🌫️ Skalpel Efekty Po Miesiącu Bez Diety

Skalpel to rodzaj treningu, który polega na wykonywaniu szybkich i intensywnych ćwiczeń. Jest to bardzo skuteczny sposób na poprawę kondycji i wydolności fizycznej. Efekty treningu skalpela są widoczne już po kilku tygodniach regularnych ćwiczeń. Można zauważyć poprawę wytrzymałości, siły mięśniowej oraz zmniejszenie tkanki tłuszczowej. Trening skalpela jest również
Trenuję jakiś czas, ale nie widzę zmian, efektów brak, dlaczego?- jest to jedno z częstszych pytań jakie zadajecie mi w mailach,. Rozchorowałam się więc spędzam od dzisiaj więcej czasu przed laptopem! Do mojego intensywnego życia powrócę pewnie za tydzień/dwa:). Temat ten wydaje mi się bardzo ważny, chciałabym byście nie zmarnowały waszego czasu trenując bez efektów. Poniżej przedstawiam powody, które mogą mieć wpływ na brak efektów: 1. Zbyt krótki czas, by zobaczyć efekty Każde ciało ma inną budowę i inny czas po jakim można zobaczyć efekty. Jeżeli nie widzisz w lustrze rezultatów po 2 tygodniach zastanów się nad zrobieniem sobie zdjęć – jestem pewna, że na nich zauważysz więcej niż patrząc codziennie do lustra w poszukiwaniu zmian:). Dodatkowo – ciało zmienia się powoli, we własnym tempie, czasem pierwszym widocznym efektem jest napięcie skóry, którego wcześniej nie było, czasami zmienia się inna część ciała zamiast tej o której marzymy (np. mięśnie łydek stały się widoczne). Bądź cierpliwa – ważne, że trenujesz i zmieniłaś nawyki żywieniowe na zdrowsze – taki tryb życia zawsze zaprocentuje, prędzej czy później. 2. Brak zdjęć Wiem, że powtarzam to na okrągło:) (szczególnie w moich mailach do was), ale dzięki zdjęciom zobaczyłam moje pierwsze efekty, które sprawiły mi ogromną radość! Szukanie efektu w lustrze jest bardzo trudne, widzimy się codziennie – nie potrafimy dostrzec małych zmian, które ukazują się po pewnym czasie. Ja najpierw usłyszałam od innych osób, że schudłam – co mnie dziwiło bo uważałam, że za mało biegam by efekt był naprawdę widoczny. Następnie zaczęłam się denerwować, że wszystkie spodnie wiszą mi na pupie i udach – mogę je ściągać i ubierać bez rozpinania rozporka i guzika! Oczywiście rozciągnęły się przez ostatnie miesiące, ale i tak poleciałam w cm :). Metr – pierwsze trzy miesiące różnica była minimalna, tym bardziej, że budowałam mięśnie więc cm nie zmieniały się za bardzo. Dopiero po zrobieniu zdjęć – zrobiłam WOW. Dlatego czepiłam się tego jak rzep psiego ogona i zawszę będę zachęcać do zrobienia zdjęć! 3. Nieodpowiednia dieta Myślę, że tego nie muszę tłumaczyć. Można pójść w kilka stron: Niedożywienie – tyczy się to kobiet, które myślą, że im mniej jedzenia tym lepiej. Jeżeli zdarzyło Ci się, że czułaś się głodna przed snem, ale poszłaś spać bo nie wolno jeść „po 18″ (NIE MA TAKIEJ ZASADY! NIE POWINNO SIĘ, JEŚĆ NA 2-3 GODZINY PRZED SNEM! JEŚLI CHODZISZ SPAĆ KOŁO 20,21 – wtedy nie ma problemu) – to po pierwsze pewne ciężko było Ci zasnąć, a po drugie doprowadziłaś do tego, że kolejny posiłek organizm potraktował jako jedzenie na „przetrwanie” i prawdopodobnie odłożył na potem. Za każdym razem gdy doprowadzasz się do uczucia głodu – Twój organizm odkłada pożywienie na zapas! W ten sposób nigdy nie osiągniesz pięknej, zdrowej i umięśnionej sylwetki. Do tego: jeśli zdarzyło Ci się zasłabnąć podczas ćwiczeń, mieć nudności czy zawroty głowy – koniecznie udaj się do lekarza i powiadom go o tym, że jesteś na diecie, opisz mu swoją dietę i razem ustalcie co powinnaś zmienić! Posiłek powinien być na tyle wartościowy by dać nam wystarczająco energii podczas treningu! Dlatego zbyt małe ilości jedzenia są bardzo niebezpieczne! Przejedzenie – po prostu tak Ci smakowało, że zjadłaś za dużo:). Oj – to jest moja pięta Achillesa! Czasem jak ugotuję coś pysznego, lub zrobię pyszną sałatkę – jem zbyt szybko i za późno przystopuję! A potem cierpię – muszę się położyć i czekać aż mój żołądek poradzi sobie z zbyt dużą ilością jedzenia jak na jego rozmiary. Oczywiście tym sposobem rozszerzam żołądek i po kilku takich przejedzeniach mogę go za bardzo rozepchać! Dlatego jemy powoli, nie popijając wodą, delektując się pysznym jedzonkiem. Pamiętamy, że informacja o przejedzeniu dociera po paru minutach! Od 5 do 10 minut. Zbyt dużo lub zbyt mało odpowiednio zbilansowanych składników Częstym błędem jest liczenie kalorii: np. trzymanie się 2000 kcal, ale w przeważającej mierze jedzenie białego pieczywa, mało warzyw, dużo owoców, dostarczanie zbyt dużej ilości węglowodanów, całkowite ograniczenie tłuszczy, minimalne dostarczanie białka i tym podobne rozbicia składników diety. Aby liczyć kalorie należy najpierw dowiedzieć się ile kalorii potrzeba minimalnie spożywać przy treningu, ile w tym należy uwzględnić białek, zdrowych tłuszczy a ile węglowodanów i innych składników. Co kompletnie wyeliminować itd. Zbyt mało kcal! Nie dość, że mało kcal to jeszcze np. dieta nisko tłuszczowa, lub węglowodanowa, lub białkowa itp. Ciało nasze jest bardzo mądre, jeżeli brakuje nam składników, lub zapchałyśmy np. wątrobę poprzez zbyt dużą ilość słodyczy, kawy itd – bardzo szybko zaobserwujemy rezultaty. Nasze ciało zawsze pokaże nam z czym mamy problem – musimy tylko nauczyć się go słuchać! Przykład: wysypki na ciele – najczęściej wątroba, która prosi się o oczyszczenie, tak samo worki pod oczami, ciemne lub żółte powieki – zaprzestań picia kawy, słodkiego – pij codziennie zielone oczyszczające koktajle (z natki pietruszki, selera, do tego dodaj banany i awokado). Jestem niestety teraz w domu rodzinnym więc troszkę zależna jestem od tego co rodzice gotują, aczkolwiek wczoraj zrobiłam mój pierwszy oczyszczający drink:) był pyszny!:P Oprócz awokado, ananasa i natki dodałam grejpfruta i cytrynę. 4. Sam trening siłowy vs sam trening aerobowy Myślę, że każda z was już to wie – ale sam trening siłowy nie wystarczy by spalić tłuszczyk i uwydatnić mięśnie – dlatego jeśli robisz codziennie przysiady/brzuszki/pompki i inne ćwiczenia siłowe to mięśnie wyrobią się pod warstwą tłuszczu, jednak możesz nie zaobserwować dużej różnicy (jakaś powinna się pokazać – w szczególności tam gdzie najmniej miałaś warstwy tłuszczowej. Oprócz treningu siłowego staraj się: biegać, jeździć na rowerze, szybko chodzić, trenować aeroby/cardio na siłowni, jeździć na rolkach/łyżwach, pływaj. To samo działa w drugą stronę – trenując aerobowo nie zobaczysz pięknie zarysowanych mięśni pod znikającą warstwą tłuszczyku – Twoja skóra może brzydko obwisnąć i być mało napięta co sprawi, że w ubraniu będziesz wyglądać pięknie i szczupło – ale w bieliźnie nie będziesz się sobie podobać. Łącz ze sobą oba treningi! 5. W kółko to samo Codziennie trenujesz Mel B? Chodakowskiej filmiki? Skalpel? Albo Jillian? Po miesiącu takich ćwiczeń skakałaś z radości bo były efekty? Jednak minął kolejny miesiąc i kolejny, a efekty przestały być satysfakcjonujące i zauważalne? Oczywiście jest to spowodowane powtarzaniem ciągle tych samych ćwiczeń – w taki sposób nie dajesz mięśniom możliwości na rozwój, a one jak to mięśnie przyzwyczaiły się do regularnego (takiego samego) wysiłku. Filmiki internetowe do ćwiczeń polecam na pierwszy miesiąc, jednak najbezpieczniej jest co tydzień robić inny. Na dłuższą metę takie filmiki są jednak nie efektywne – musiałabyś robić każdy 2 razy po pewnym czasie, lub dokładać obciążenia. Lepiej zrobić krótki trening siłowy – na 3 partie mięśni, co drugi dzień ukierunkowując trening na inne mięśnie. W ten sposób dajesz niektórym mięśniom odpocząć gdy inne pracują. Oprócz tego trening trwa krótko, a zaplanowany jest w taki sposób byś mogła dołożyć obciążenia nie wydłużając czasu treningu lub lekko go wydłużyć gdy nie masz możliwości zmiany obciążeń. 6. Robisz tyle samo przysiadów codziennie Jeśli codziennie robisz 50,60 czy nawet 100 przysiadów (lub pompek, brzuszków itd.) to nie ma szans by mięśnie się uniosły, zwiększyły się, a tłuszcz spalił. Po paru dniach takiego treningu Twoje mięśnie przyzwyczają się do tego (tak jakbyś np. codziennie wchodziła po schodach na 7 piętro- na początku miałabyś zakwasy i czułabyś, że Twoje mięśnie ćwiczą ale po 4 latach mieszkania na 7 piętrze bez windy nie odczuwałabyś kompletnie żadnego efektu od wbiegania kilka razy dziennie na 7 piętro!) Tak samo się dzieje gdy robisz codziennie 200 brzuszków, czy 100 przysiadów. Liczba nie jest ważna – ważne zaś jest, że taką sama liczbę wykonujesz codziennie i oczekujesz efektu! Zwiększaj ćwiczenia (nie o 5 a o 20) i rób co kilka dni dzień bez ćwiczeń :). Na ten moment to jest 6 głównych powodów jakie przychodzą mi do głowy dlaczego możesz nie widzieć efektów. Jeżeli znasz inne powody – podziel się w komentarzu, a chętnie uzupełnię ten wpis o więcej szczegółów i rad:).
Callanetics to zestaw ćwiczeń, który chociaż został opracowany w 1980 roku przez Callan Pinckney, wcale nie stracił na aktualności. Regularne wykonywanie treningu bardzo szybko przynosi zauważalne efekty callanetics, dlatego jest to dobra propozycja dla wszystkich, którzy w szybkim tempie pragną osiągnąć wymarzone rezultaty. 1
Ćwiczenia skalpel Ewy Chodakowskiej trwają 40 minut i wykonywane systematycznie pozwalają już w ciągu miesiąca osiągnąć pierwsze efekty. Ujędrniają skórę, zmniejszają cellulit i przede wszystkim modelują sylwetkę. Ćwiczenia skalpel Ewy Chodakowskiej trwają 40 minut i wykonywane systematycznie pozwalają już w ciągu miesiąca osiągnąć pierwsze efekty. Ujędrniają skórę, zmniejszają cellulit i przede wszystkim modelują sylwetkę. Ewa Chodakowska uważa, że najważniejszymi mięśniami są mięśnie brzucha. Dlatego jej treningi, choć angażują całe ciało, mają wzmacniać przede wszystkim brzuch. Kasia gotuje z jabłecznik Zasady treningu skalpel Skalpel to zdecydowanie spokojniejszy trening niż killer czy turbo spalanie, ale to nie znaczy, że nie jest wymagający. Trenując, należy pamiętać o podstawowych zasadach treningu skalpel: ćwiczenia należy wykonywać powoli i dokładnie, aby maksymalnie zaangażować mięśnie, tempo ćwiczeń powinno być względnie stałe, należy ciągle napinać mięśnie brzucha, co powinno wejść w nawyk, oddech powinien być równy, trening należy rozpocząć od rozgrzewki i zakończyć rozciąganiem, ćwiczenia skalpel muszą być wykonywane regularnie – najlepiej co drugi dzień. Przykładowe ćwiczenia z treningu skalpel Na program skalpel składa się zestaw kilkunastu ćwiczeń, wymachy rąk, unoszenie kolan z wymachami rąk, unoszenia zgiętych nóg, przysiady, wymachy nóg z przysiadu, unoszenia nóg z pozycji leżącej, nożyce poziome i pionowe, skrętoskłony, brzuszki, rowerek. Chociaż są wykonywane powoli, wymagają bardzo dużo energii. Dokładny sposób wykonania treningu można zobaczyć na filmie instruktażowym Ewy Chodakowskiej: Skalpel Ewy Chodakowskiej – efekty i opinie Polki trenujące z Chodakowską nieustannie wymieniają się swoimi opiniami na temat efektów treningu. Większość potwierdza, że dzięki skalpelowi: zmniejsza się cellulit, skóra jest ujędrniona, a sylwetka wymodelowana, całe ciało jest wysmuklone, wzmacniane są niemal wszystkie partie ciała – ramiona, brzuch, uda, pośladki i łydki, wyraźnie zarysowane są mięśnie. Na pierwsze efekty trzeba jednak poczekać przynajmniej miesiąc. Chodakowska wielokrotnie podkreśla, że wyznacznikiem skuteczności treningu nie jest malejąca waga, a zmiany w wyglądzie ciała. Podczas jednego treningu spala się około 400 kalorii. Zestaw jest bardzo wyczerpujący, ale nie należy się zniechęcać. Potrzeba czasu, by przyzwyczaić się do tempa i intensywności skalpela. Skalpel Chodakowskiej po cesarce Treningi Chodakowskiej są do tego stopnia lubiane przez Polki, że za ich pomocą chcą wrócić do formy po ciąży. Nie należy jednak zbyt wcześnie wykonywać skalpela po cesarce, ponieważ ciało potrzebuje czasu na regenerację. Skalpel natomiast koncentruje się dokładnie na tej partii ciała, która została podczas operacji uszkodzona. Najlepiej odczekać przynajmniej kilka miesięcy zanim przejdzie się do jakichkolwiek intensywnych ćwiczeń. Zanim przystąpi się do treningu, należy skonsultować się ze swoim lekarzem, który oceni stan gojącej się rany.
L Karnityna Efekty Po Miesiacu. Karnityna to suplement diety, który stał się bardzo popularny wśród osób, które chcą schudnąć lub poprawić swoją wydolność fizyczną. Po miesiącu stosowania karnityny, wielu ludzi zauważa znaczne zmiany w swoim zdrowiu i samopoczuciu.
Hej kochane ;)Wiem, wiem, baaaardzo długo nie reszty pochłonęła mnie sesja i zajęcia miesiąc spędzony na wariackich papierach :PDIETKA - otóż głupio pisać, ale prawie jej nie się zdrowo odżywiać, ale za to zjadałam ogromne porcje, często żyłam na kanapkach, dużej ilości węglowodanów, a i DNI NA SAMYCH CIASTKACH się zdarzały :/WAGA - tu też rewelacji nie ma, bo z pierwszym lutego pokazała 59, -0,5kg przez MIESIĄC. Tak naprawdę wahała się w granicach 59,5-61,5. Dopiero w ostatnim tygodniu udało mi się troszeczkę czy mogę uznać miesiąc za zmarnowany?NIE!!!Udało mi się zrealizować trzy najważniejsze cele dotyczące mojego ciała!* Po pierwsze - DIAMETRALNIE zmieniło się moje podejście do teraz zdecydowanie DUŻO WIĘCEJ, w granicach 1500-1600, a nawet 1800 kcal. Przestałam LICZYĆ obsesyjnie "BAĆ SIĘ" jakiegoś określonego rodzaju pożywienia. Przestałam mieć GIGANTYCZNE napady już zjeść kawałek ciasta i na tym POPRZESTAĆ!Przestałam OBSESYJNIE myśleć o WIERZYĆ , że tylko dzięki głodówce lub znacznemu zmniejszeniu ilości kalorii uda mi się się OSZUKIWAĆ, że od jutra zacznę/będzie dobrze.* Po drugie - w końcu ZACZĘŁAM REGULARNIE z Ewą regularnie. Wiele razy była to walka ze samą sobą, zwłaszcza na początku. Wiele razy mi się nie chciało, wmawiałam sobie, że nie mam siły, jestem przecież zmęczona itp., ale mimo to wstawałam z kanapy, włączałam płytę i tylko ZACZĄĆ, potem już leci ;)Od 5 stycznia do ćwiczyłam z Ewą 22 RAZY!Dni, które opuściłam (było ich 5), były spowodowane wyjazdem (nocowanie poza domem przez kilka dni, z dużą ilością osób), lub uporczywym bólem, na który nic nie pomagało. Był też dzień totalnej załamy, ale dałam sobie tego dnia OFF i następnego już ruszyłam do pracy ;)Pod koniec miesiąca nie wyobrażałam sobie już dnia bez ćwiczeń i z ogromnym niezadowoleniem musiałam odpuścić ćwiczeniowo pierwszy weekend tego miesiąca. Ale o tym już w następnym podsumowaniu ;)A oto moja styczniowa tabelka:Jestem z siebie strasznie dumna, bo do tej pory nie udawało mi się regularnie trenować dłużej niż tydzień :PA teraz CZUJĘ, ŻE że wreszcie odnalazłam właściwą drogę :DMam więcej energii, widzę, jak z każdym dniem moje ciało zmienia się na ćwiczeniom czuję się SZCZĘŚLIWA!A do tego przedstawiam Wam moje wymiary z przed miesiąca i z pierwszego lutego, przy wadze JEDYNIE pół kilo MNIEJSZEJ: WYMIARY STYCZEŃ LUTY WYNIK Szyja 31 30,5 -0,5 Biceps 27 26 -1 Piersi 90 90 0 Talia 71 69 -2 Brzuch 88 82 -6 Biodra 91 89,5 -1,5 Udo 55 53,5 -1,5 Łydka 35 34,5 -0,5 Zawartość tłuszczu 24% 23% -1% Normalnie kocham ćwiczenia, KOCHAM <3* Po trzecie - wreszcie zaczęłam kochać nie wiecie, jak wcześniej było z tym iż inni doceniali mój wygląd, urodę, osiągnięcia, sama nie czułam się zbyt pewna jakiegoś czasu, na szczęście się to wreszcie o siebie się traktować łagodnie, Z sprawiać sobie drobne WRESZCIE w siebie WIERZYĆ!
skalpel efekty po miesiącu bez diety

Warto sięgnąć po plan treningowy a jednym z najlepszych jest skalpel. Walkę o siebie możesz zacząć w każdej chwili! Zrób coś dla siebie. Zainwestuj w swój rozwój! Efekty skalpela przyjdą bardzo szybko. Jeśli masz dobrą kondycje bez problemu poradzisz sobie z tym treningiem.

Dołączył: 2013-01-13 Miasto: Lublin Liczba postów: 3330 16 lutego 2014, 10:15 Do dziewczyn, które ćwiczą lub ćwiczyły kiedykolwiek Skalpel Jestem ciekawa Waszych powiedzieć, że ja dopiero zaczęłam swoją przygodę ze Skalpelem, ćwiczę z nim jakieś 2 tygodnie, ok 4x w tygodniu i jestem zdziwiona swoimi efektami. Z ud zeszło mi już 1,5 cm, z talii 2 cm, z brzucha 2 cm ( z góry zawsze mi szybko schodzi, więc nie wzięłam tego za jakiś wielki sukces). No ale z ud nigdy mi tak nie schodziło Dlatego też będę kontynuować Skalpel. Podzielcie się swoimi efektami Edytowany przez Bogini21 16 lutego 2014, 11:39 hania2007 16 lutego 2014, 10:22 skalpel swojego czasu ćwiczyłam i nie zauważyłam jakichś fajnych efektów. to dość lekkie ćwiczenia modelujące o wiele lepiej działał na mnie rower Dołączył: 2013-03-18 Miasto: Kraina Nigdy Nigdy Liczba postów: 3198 16 lutego 2014, 10:30 Chyba po skalpelu nie zrozumiałam w pierwszej chwili o co chodzi, po jakim skalperze :D Robiłam jakiś czas temu, ale Chodakowska zaczęła mnie drażnić i zaczęłam ćwiczyć z Mel B. Za krótko ćwiczyłam żeby zobaczyć efekty. Dołączył: 2013-06-23 Miasto: Jamaica Liczba postów: 452 16 lutego 2014, 10:32 No ja robiłam dosyć dawno, widziałam efekty i to dosyć duże :) Dołączył: 2013-07-13 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 5757 16 lutego 2014, 10:37 Ja dopiero ćwicze 1 tydz 6x w tyg i widze -----> zakwasy mega! :) (tyłkek, uda i łydki) Lovedresses 16 lutego 2014, 10:42 Skalperze hahhahahahaha umarlam, :D Dołączył: 2012-03-12 Miasto: Madrid Liczba postów: 649 16 lutego 2014, 10:51 po miesiacu brak efektów Dołączył: 2009-12-08 Miasto: Skołyszyn Liczba postów: 3381 16 lutego 2014, 11:04 z poczatku troche u mnie polecialo,ale pozniej bez rewelacji;/ stasznie drazni mnie ta babka i przerzucilam sie na inna trenerke,co ma podobne cwiczenia i cwiczy mi sie z nia o wiele wiele lepiej:) Dołączył: 2011-02-05 Miasto: Warszawa Liczba postów: 318 16 lutego 2014, 11:18 Ćwiczyłam może z 5 razy, więc efektów żadnych nie zauważyłam. Wygląd i gadanie Chodakowskiej tak mnie drażnił, że nawet jak wyciszyłam głos nie mogłam jej zdzierżyć. Dołączył: 2014-02-09 Miasto: kraków Liczba postów: 158 16 lutego 2014, 11:27 DLa mnie skalpel wydaje się za słaby i ćwiczę killera albo turbo, ale nie regularnie kiedys cwiczylam tylko to i efekty byly ;)
Biotebal- moje efekty i działanie na skórę, włosy i paznokcie Biotyna na paznokcie. Może to dziwne, ale to pierwszy efekt, jaki zauważyłam. Mam miękkie, zniszczone paznokcie, które po osiągnięciu pewnej długości brzydko zaginają się po bokach i pod spód. często się kruszą, zadzierają i łamią, więc po prostu obcinam je na
„Skalpel Wyzwanie” to trening Ewy Chodakowskiej będący kolejną odsłoną jej bijącego rekordy popularności „Skalpela”. „Skalpel Wyzwanie” ma dawać jeszcze lepsze efekty, a po miesiącu ćwiczeń gwaranto… Efekty diety 1200 kcal w skrócie: spadek masy ciała; mniejsze obwody; zmniejszenie tkanki tłuszczowej. Jakie są efekty diety 1200 kalorii po miesiącu? Dieta 1200 kalorii może maksymalnie trwać 4 tygodnie. Trzeba pamiętać, że dopiero 14-30 dni daje dobre wyniki. Miesięczny okres tej kuracji odchudzającej pozwala nam:
Witam, przede wszystkim uzyskanie prawidłowej masy ciała jest możliwe w każdym przypadku. Nie musisz się martwić, że już nigdy nie uzyskasz właściwej wagi bez pomocy chirurga. To bzdura! Musisz zrozumieć, jakie błędy popełniasz w swoim codziennym jadłospisie, są to zbyt rzadkie posiłki. Codziennie powinniśmy jeść około 4-5 posiłków, 3 większe i 2 mniejsze, z czego co najmniej jeden z nich powinien być ciepły. Tylko wtedy Twój organizm będzie dostawał wszystkie niezbędne składniki pokarmowe i odpowiednią dawkę energii. Ograniczając ją, wpływasz spowalniająco na metabolizm, co skutkuje przybieraniem na masie ciała. Powinnaś nauczyć się, co to znaczy prawidłowe odżywianie. Najlepiej udać się do dietetyka, który opracuje dla Ciebie indywidualny program odchudzający, nauczy jak odpowiednio się odżywiać i dbać o swoje zdrowie. Naprawdę warto zwrócić się o pomoc do specjalisty, a nie korzystać z popularnych, często szkodliwych sposobów na odchudzanie. Najpierw jednak poczytaj o prawidłowym odżywianiu i postaraj zastosować się do tych prostych zasad Nie lekceważ roli aktywności fizycznej w odchudzaniu! Pozdrawiam
Skalpel efekty po miesiącu bez diety. Buscar. Buscar. Odpowiadamy na Twoje pytania. Esta web utiliza cookies propias para su correcto funcionamiento. Al hacer clic

„Skalpel” jest niczym operacja gimnastyczno-chirurgiczna! Zapytacie: skąd ta zaskakująca nazwa dla programu treningowego? Skalpel kojarzy się nam z precyzją i skutecznością i takie też działanie mają zawarte w zestawie ćwiczenia. Precyzyjnie wyrzeźbią Twoje ciało, by nadać mu wymarzony kształt. Dlaczego „operacja gimnastyczno-chirurgiczna”? Ponieważ ten rodzaj treningu gwarantuje efekty podobne do tych, jakie daje chirurgia plastyczna. Tak przynajmniej reklamuje go sama Ewa treningu!„Skalpel” stał się najpopularniejszym treningiem proponowanym przez polską gwiazdę fitnessu. Jego sukces zainspirował trenerkę do stworzenia kolejnego bliźniaczego zestawu-„Skalpel-Wyzwanie”.Na jakich zasadach opiera się program “Skalpelu”?Podstawowe reguły „Skalpeli” nie różnią się od tych, obowiązujących w innych rodzajach ćwiczeń:Systematyczność to klucz do sukcesu. Dla uzyskania najlepszych efektów ćwiczymy 3-4 razy w się jakość nie ilość. Jeśli nie dajemy rady wykonać sugerowanej liczby powtórzeń, robimy tyle, ile możemy, za to uwagę na oddech. Nie przytrzymujemy powietrza w płucach: napięcie mięśni-wdech, rozluźnienie- wydech. Przez cały czas kontrolujemy napięcie mięśni brzucha, nie tylko w trakcie ćwiczeń dedykowanych tej partii wykonujemy w równym tempie. Nie „Skalpel” powstał z myślą o początkujących. Trening trwa 40 minut i angażuje całe ciało, w szczególności jego „kobiece” obszary: brzuch, uda, ramiona i pośladki. „Wyzwanie” to po prostu trudniejsza wersja pierwotnego zestawu. Jeśli prostszy trening nie sprawia nam już trudności, warto zabrać się za bardziej zaawansowaną wersję. Upragnione efekty będą bardziej spektakularne, gdy dołączymy tzw. kardio, czyli skakanie na skakance, pływanie czy bieganie. Oczywiście i w tym wypadku nie obejdzie się bez odpowiedniej diety. Nasze normalne zapotrzebowanie wystarczy obciąć o 300 kcal i trzymać się tej dawki. Pozwoli to nam uniknąć efektu sylwetka w kilka tygodni – co konkretnie obiecuje Ci Ewa Chodakowska?Trenerka ma dla Ciebie kuszącą ofertę-jeśli będziesz systematyczna, pierwsze efekty zauważysz już po 2 tygodniach. Poprawi się jędrność brzucha, ud i pośladków. Po miesiącu pozbędziesz się cellulitu i stracisz w biodrach nawet 10 cm. Efekty dwumiesięcznych ćwiczeń będą już spektakularne: sylwetka osiągnie wymarzone kształty, a napięcie skóry i jędrność ciała wyraźnie się poprawią. „Skalpele” to korzyści nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. Dzięki wydzielaniu się endorfin (hormonów szczęścia) trening pani Ewy odstresuje Cię i poprawi psychiczne samopoczucie. Staniesz się wulkanem energii i radości. Ewa Chodakowska zapewnia, że są to ćwiczenia niezawodne. Jeżeli próbowałaś wcześniej czegoś innego, ale bez skutku, to uzbrojona w ten zestaw na pewno osiągniesz figura w miesiąc – fakty czy obietnica bez pokrycia?Tyle teoria. Zajmijmy się teraz praktyką, czyli przyglądnijmy się opiniom kobiet, które ćwiczyły z Ewą Chodakowską. Co mówią zwykłe „użytkowniczki” programów treningowych guru polskiego fitnessu? Jedne chwalą, drugie ganią. Nie mało jest też opinii skrajnych, a nawet nieprawdopodobnych. Bo czy można uwierzyć komuś, kto twierdzi, że pierwsze efekty zauważył już po 4 dniach?! Jednak większość wypowiedzi to opinie wyważone i wiarygodne. Można z nich wywnioskować, że najlepsze efekty zauważają osoby, które wcześniej w ogóle nie ćwiczyły, a zainteresowanie aktywnością fizyczną obudziła w nich właśnie Ewa Chodakowska. Osoby te często podkreślają, że sposób motywacji, jaki stosuje trenerka jest w ich wypadku bardzo skuteczny i pomaga wytrwać w reżimie systematycznych treningów. Wiele dziewczyn chwali się postępami i potwierdza realność obietnic pani Ewy, np: o utracie centymetrów w biodrach i treningu – Skalpel?Stronnictwo przeciwniczek atakuje nie tyle sam program treningowy gwiazdy, co jej sposób bycia i promocji. Podkreśla się, że Chodakowska to przede wszystkim produkt komercyjny, a jej fitnesowa działalność podlega prawom rynku, które pozwalają na niedomówienia czy drobne kłamstewka. Krytycy zwracają uwagę, że najbardziej efektywnym motywatorem, który ma zwiększyć grono naśladowczyń trenerki, jest jej powszechnie eksponowane ciało. Stanowi swoisty baner reklamowy jej metod treningowych. Konsekwentnie przemilczany jest jednak fakt olbrzymich wyrzeczeń i wysiłku, które stoją za tak utrzymaną sylwetką. Nie wystarczy po prostu poćwiczyć trzy razy w tygodniu, aby tak wyglądać. Krytycy zwracają również uwagę na to, że Ewa Chodakowska jest posiadaczką sztucznego biustu, dlatego jej ciało wyżyłowane ćwiczeniami, mimo minimalnej zawartości tłuszczu, nie utraciło kobiecych proporcji. Jako kobiety dobrze wiemy, że utrata kilogramów zabiera nam kolejne centymetry nie tylko w biodrach, ale niestety również w biuście i nie ma na to rady. Powinno się o tym wszystkim mówić wprost, a nie mamić obietnicami bez pokrycia-zwracają uwagę przeciwniczki medialnej czy inaczej, z Ewą Chodakowską czy z innym guru fitnessu-warto ćwiczyć systematycznie dla zdrowia, urody i radości. Jak w każdej dziedzinie tak i w fitnessie jest miejsce na oryginalność i osobisty pomysł na siebie. Autorytety i gwiazdy mogą być inspiracją dla naszych wysiłków, ale cele treningowe warto wyznaczyć sobie samej.

Jeśli dieta 1700 kcal ma spełnić rolę diety redukcyjnej, to może ją stosować osoba, której zapotrzebowanie całkowite wynosi około 2200–2700 kcal przy założeniu obniżenia kaloryczności o 500 do 1000 kcal. Takie zapotrzebowanie będzie miał na przykład mężczyzna w wieku 51–65 lat o prawidłowym BMI (18,5–24,9 kg/m 2) przy

Wiem, że jestem bardzo krytyczna i wymagająca, czasem może nawet zbyt autorytarna, oby nie despotyczna. Jestem twarda babka i negocjacje ze mną do najlżejszych nie należy. Dużo autokrytyki wylewam na samą siebie każdego dnia, ale jako Nieidealnaanna równocześnie okazuje sobie samej dużo uczucia i wyrozumiałości. Trochę jak rozdwojenie jaźni, ale to cała ja. Autokrytyka impuls do zmian Myślę ostatnio intensywnie o moim blogowym dziecku i tak rozkminiam, co by tu ulepszyć, zmienić, wprowadzić. Dostrzegłam, że w kategorii „Dla ciała i ducha” bardzo mocno zaniedbałam aktywność fizyczną i właściwie nie wiem z jakiego powodu. Nawet będąc w ciąży do ostaniach dni chodziłam na gimnastykę, bieżnię i basen, także ze sportem rozwodu nie wzięłam. Co prawda lata świetności, kiedy miało się żelazną kondycję i stalowe mięśnie są za mną, jednak od miesiąca solidnie pracuję nad tym by być lepszą wersją siebie – właściwie najlepszą w życiu. Skalpel pierwszy krok do sukcesu Przewrotnie użyłam dziś tytułu: lepsze ciało bez skalpela. Miałam na myśli brak interwencji chirurgicznej w naszym pełnym niedoskonałości ciele. U każdego coś się znajdzie: za mały biust lub za duży, krzywe zęby, krótkie nogi, odstające uszy, oponki, boczki, wady postawy itd. nie ma sensu zbyt szczegółowo się na tm koncentrować i załamywać ręce. W przypadku niedoskonałego ciała zostaje nam trening i odpowiednia dieta. Po porodzie, a właściwie po skończonym połogu postanowiłam zrobić coś ze swoim ciałem. Ciąża dużej szkody nie narobiła bo przytyłam raptem 9 kilo, jednak przerwanie regularnych treningów judo, grzeszki żywieniowe i chora tarczyca znacznie przyczyniły się do nadwagi. Nieidealna jako królik eksperymentalny Szczerze mówiąc od kiedy dowiedziałam się o mojej chorobie Haschimoto, która powoduje upośledzenie metabolizmu, konsekwencji problemy z wagą była dosyć zdemotywowana do podjęcia jakiejkolwiek próby zrobienia coś ze sobą samą. Czułam się rozżalona, że trzynaście lat treningów i dyscypliny żywieniowej przyniosły wymierne efekty i niestety właśnie przez cholerną, niewspółpracującą tarczycę. Ile razy czułam żal, że mimo tego iż jem niewiele, regularnie i ćwiczę nadal jestem kulką. To niesprawiedliwe! Tak sądziłam, że to niesprawiedliwe jeść zdrowo, ćwiczyć i nadal wyglądać źle. I pewnie dalej bym tak użalała się nad sobą, gdyby nie przemówiła do mnie moja wewnętrzna optymistka: Ania spróbuj, na spokojnie, daj sobie czas, wprowadź małe zmiany krok po kroku. Pojawienie się Zuzy na świecie najlepszy impuls do zmian Pamiętam jak tuż przed porodem popijałam sobie piwo bezalkoholowe i zajadałam chrupki duszki do filmu, mówiąc do męża że to ostatni raz, bo od narodzin Zuzy robimy rewolucję w naszym życiu. Słowo się rzekło i tak było. Zaczęliśmy od wywalenia z naszej diety białej mąki, zastąpiliśmy wszystko mąką pełnowartościowa. Pożegnaliśmy jedzenie na mieście, słodycze, słone przekąski. Szukaliśmy alternatywy w zdrowych produktach i zaczęliśmy jeszcze bardziej dbać o to, co pojawia się na talerzu. Dieta karmiącej mamy jest na tyle eliminująca, że znacznie ułatwia sprawę. I tak dwa tygodnie po porodzie wzięłam się za pierwszy trening z Chodakowską… Poćwiczyłam kilka razy i zaszkodziłam sobie. Musiałam cierpliwie poczekać do końca połogu i tak właśnie od miesiąca wstąpiłam do sekty Ewy… 24 razy ze Skalpelem w ciągu miesiąca Zaczęłam ćwiczyć z Ewą dla eksperymentu, czy faktycznie jej trening coś da? W spektakularne diety cud nigdy nie wierzyłam. I zaczęłam jechać ze Skalpelem 40 minut dziennie od poniedziałku do piątku. Jako mama karmiąca nie mogę sobie pozwolić na ostre obcięcie kalorii, więc jem 4-5 posiłków dziennie, racjonalnie w miarę zdrowo i tyle. Ale, ale nie obyło się bez ciasta na ślubie i chrzcinach, Karmi na grillu piłam i lody raz w tygodniu też konsumowałam… Jako straszny łasuch zawsze znajdę jakąś okazję do zasłodzenia sobie życia. I mimo tego, że po pierwszych treningach tyłek mi drętwiał, uda bolały jak diabli, a przy wstawaniu z łóżka mój brzuch dawał o sobie znać, jechałam ze Skalpelem nadal… Raz z większą chęcią, raz z kryzysem, z wiarą, bez niej, ale wiedziałam, że ten jeden,pieprzony, testowy miesiąc mam wytrzymać choćby nie wiem co. W ciągu miesiąca udało mi się zaliczyć w sumie 28 treningi – myślę, że jak na mamę całkiem nieźle. 24 razy zrobiłam Skalpel, raz Turbo wyzwanie również Ewy. Zaliczyłam jeden trening obwodowy na siłowni i pierwszy rozbieg. W przypadku treningu „Mokra koszulka” Vilduś odpadłam po połowie… 15 centymetrów mniej w ciągu 30 dni! Nie wiem czy to dużo, czy też nie zrzucić 15 cm w sumie z całego ciała w miesiąc. Tyle właśnie w sumie ubyło mi z talii, bioder, brzucha i ud. Dla mnie sprawa jest prosta: systematyczny trening z ćwiczeniami Ewy naprawdę działa. Nawet jeśli nie jesteś na ujemnym bilansie kalorycznym twoje ciało i tak się wysmukli. Piszę o tym, żeby cię zmotywować (nie koniecznie do odchudzania), ale do tego byś zrobił to o czym od dawna marzysz. W moim odczuciu dobra kondycja i zdrowe zadbane ciało to bardzo ważna rzecz. Jako były sportowiec tym bardziej odczuwam zażenowanie obecną formą, jaką reprezentuję. Ale nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem i zniechęcać się różnymi przeciwnościami losu. Piszę to do ciebie, po to żeby wygnać z ciebie twojego wewnętrznego leniuszka. Tak leniuszka który zaniedbuje swoje sprawy, marnotrawi czas i daje by jego życie przepływało mu przez palce w jednym bezsensie. Nieważne, czy twój wewnętrzny leniuch uniemożliwia ci zmianę pracy, związku lub zadbanie o ciało. Być może od dawna nosisz się z decyzją naprawienia stosunków z rodzicami, pogodzenie z kumplem ze szkolnych lat, czy od dawna obiecałeś żonie zrobić porządek w garażu. Nieważne jaki masz cel, ważne żebyś go w końcu zrealizował. Plusy i wady Skalpela Gdyby jednak ktoś zainteresował się ćwiczeniami z Ewą podaję wam w pigule najważniejsze informacje na temat tego programu. Plusy: – ćwiczenia są łatwe i może je wykonywać prawie każdy nawet jeśli wcześniej nie ćwiczył, – program trwa tylko 40 minut, – można ćwiczyć w domu: potrzebujesz tylko dostęp do Internetu, buty, sportowy strój, kawałek podłogi i wodę, – już po miesiącu widać pierwsze efekty. Wady: – ćwiczenia nie są doskonałe, w trakcie ich wykonywania może pojawić się ból szyi, – osoby, które mają problem z kolanami mogą odczuwać po Skalpelu dyskomfort, – trening jest dosyć statyczny i monotonny, może się szybko znudzić, – widoczny efekt po miesiącu to minimum 3 treningi Skalpela w tygodniu. Lepsze ciało bez skalpela chirurgicznego w miesiąc jest możliwe, jednak do tego jest niezbędny Skalpel Ewy Chodakowskiej. Trening to nie tylko aktywność fizyczna, ale przede wszystkim codzienna walka z twoim największym wrogiem, czyli twoim lenistwem… Mam nadzieję, że udało mi się kogoś zawstydzić i zmotywować do walki o lepsze jutro. Jako świeża adeptka „sekty Ewy” zachęcam was serdecznie do wzięcia udziału w darmowym, największym wydarzeniu sportowym tego roku, czyli otwartym treningu z Chodakowską w Warszawie, który odbędzie się już za tydzień 20 czerwca. Czekam na ciebie. ****** „Każda mijająca minuta to kolejna szansa, aby coś zmienić.” – film Vanilla Sky

Sama dieta bez dodatkowej aktywności fizycznej. Po dwóch miesiącach diety jestem lżejsza o 6,5 kilograma. Co oznacza, że wszystko jest tak jak powinno. Jestem w połowie diety i połowie ilości kilogramów do zrzucenia. Co oznacza tylko jedno-TO DZIAŁA! Jak się czuję? Fantastycznie! Serio, ja sama widzę już efekty w lustrze.
„Skalpel Wyzwanie” to trening Ewy Chodakowskiej będący kolejną odsłoną jej bijącego rekordy popularności „Skalpela”. „Skalpel Wyzwanie” ma dawać jeszcze lepsze efekty, a po miesiącu ćwiczeń gwaranto…

Adipex efekty po miesiącu Przyjmują wizyty w 16 placówkach medycznych. Dieta oczyszczająca jest idealna do odchudzania, ponieważ prawidłowo wykonana nie tylko pomaga schudnąć, ale także znacznie poprawia stan zdrowia i wygląd. Aby schudnąć na brzuchu i bokach, musisz najpierw zrezygnować ze słodyczy. Dieta według grupy krwi - 1

Endolift to innowacyjna procedura medyczna, przywracająca skórze zagęszczenie i napięcie oraz redukująca nadmiar tkanki tłuszczowej, będąca alternatywą dla chirurgii plastycznej. Do niedawna jedynym radykalnym sposobem na przywrócenie młodzieńczego wyglądu twarzy i pożądanych kształtów ciała były operacje chirurgiczne, wiążące się z bólem i długą rekonwalescencją. Dzisiaj prosta procedura pozwala zastąpić skalpel i osiągnąć doskonałe rezultaty. Efektem zabiegu wykonanego za pomocą światłowodowej procedury laserowej Endolift jest zagęszczenie skóry, jej napięcie i, przede wszystkim – usunięcie nadmiaru tkanki tłuszczowej. Wykonywany jest on za pomocą lasera diodowego LASEmaR 1500, o niewykorzystywanej dotąd długości fali 1470 nm. Laser, opracowany przez firmę Eufoton, emituje energię, która dostarczana jest do tkanek przez nowej generacji światłowody - mikrowłókna optyczne FTF. Ten nieco grubszy od ludzkiego włosa światłowód wprowadzany jest pod skórę. Laser emituje energię, która pochłaniana jest zarówno przez wodę, jak i tkankę tłuszczową. Ogromną zaletą Endolift jest to, że do uzyskania pożądanych efektów wystarczy jeden zabieg. Pierwsze efekty są natychmiastowe, widoczne tuż po zabiegu. Ostateczne efekty zabiegu możemy ocenić po 3-6 miesiącach. Za pomoca tej procedury możemy: poprawić kontur twarzy, zlikwidować drugi podbródek, usunąć worki pod oczami, zniwelować poduszki tłuszczowe nad kolanami, unieść pośladki, wymodelować sylwetkę. Dr Ewa Rybicka / Estetica Nova Nowoczesne procedury z zakresu medycyny estetycznej mogą dać znakomite efekty już po jednym zabiegu. Tak jest w przypadku Endolift. To obietnica doskonałych efektów, bez konieczności rezygnacji z aktywnego życia. Dlatego pacjenci tak chętnie decydują się na ten zabieg. Procedura nie jest uciążliwa, nie trzeba przechodzić długotrwałej rekonwalescencji. To wielkie udogodnienie dla osób, które nie chcą, obawiają się lub nie mogą, korzystać z bardziej obciążających procedur. Pacjent od razu może wrócić do swoich codziennych obowiązków. Dr Krzysztof Ziemlewski / Kliniki Ziemlewski Endolift to zabieg wykonywany za pomocą urządzenia LASEmaR 1500, które emituje energię poprzez mikro-optyczne włókna, które wprowadzamy pod skórę. Energia ta stymuluje zarówno powierzchowne warstwy skóry, co pozwala redukować jej wiotkość i spłycać drobne zmarszczki, jak też działa na tkankę tłuszczową, niszcząc ją, dzięki czemu możemy usunąć nadmiernie nagromadzone depozyty tłuszczu, zarówno na twarzy - w obszarach „chomików”, czy podbródka, jak i na ciele. Dr Karolina Pazera / Klinika Pazera Pacjenci często zgłaszają się do nas z problemami wiotkości skóry, nie tylko na twarzy, ale również na szyi, w okolicach brzucha i nad kolanami. Do tej pory nie było skutecznego sprzętu, którym moglibyśmy ją zlikwidować. Endolift jest fenomenem także dlatego, że zabiegi zarezerwowane dotąd dla chirurgii wykonujemy w gabinecie medycyny estetycznej, bez konieczności specjalistycznego znieczulania pacjenta. Jest to zabieg bardzo bezpieczny. Aktualną listę gabinetów w których dostępny jest zabieg Endolift znajdziesz na Wyłącznym dystrybutorem urządzenia jest BD Aesthetic Spółka z Efekty siłowni bez diety. Siłownia bez diety może mieć sens, ale skutki i efekty treningów mogą nie być zadowalające. Odpowiednia dieta jest kluczowa, jeśli chodzi o osiągnięcie widocznych rezultatów na siłowni. Jednak istnieją pewne czynniki, które mogą wpływać na to, że treningi bez diety przyniosą pożądane efekty. Nie zrzucone kilogramy, ale zmniejszające się obwody newralgicznych partii ciała, czyli brzucha, pośladków i ud są miarą sukcesu, który ma nieść za sobą trening „Skalpel” autorstwa Ewy Chodakowskiej.„Skalpel” dał początek serii płyt z ćwiczeniami autorstwa najpopularniejszej obecnie trenerki personalnej w Polsce, z pomocą której walkę o szczupłą i proporcjonalną sylwetkę prowadzi tysiące Polek. Program treningowy ukazał się wraz z magazynem Shape pod hasłem „Totalna Metamorfoza w 4 tygodnie”. Z założenia ma on wzmocnić mięśnie całego ciała oraz ujędrnić je, a dzięki wspomaganiu wydalania toksyn z organizmu również pomóc poprawić kondycję skóry i pozbyć się cellulitu. Na czterdziestominutowy trening składają się ćwiczenia, które wykonywane są w spokojnym i równym tempie. Przez całe zajęcia ważne jest utrzymanie odpowiednio napiętych mięśni brzucha oraz prawidłowe oddychanie. „Napinaj mięśnie brzucha tak jakbyś chciała go wcisnąć w kręgosłup” – cały czas powtarza trenerka personalna – „To ma wejść Ci w nawyk”. Całość rozpoczynają ćwiczenia mające kształtować ramiona i plecy, następnie trening skupia się na nogach i pośladkach, a na końcu pracują mięśnie podkreśla Ewa Chodakowska program „Skalpel” niesie za sobą nie tylko zmniejszenie obwodów ciała i wysmuklenie, ale też wyzwala duże pokłady endorfin, czyli hormonów szczęścia, które wprawiają w dobry nastrój. Konieczne jest jednak powtarzanie całego treningu przynajmniej trzy razy w tygodniu i połączenie go ze zdrowym i racjonalnym odżywianiem. Pierwsze efekty można zauważyć już po miesiącu systematycznych treningów. Ważne jest nastawienie! Pamiętaj, aby wierzyć w siebie i w możliwość stosowania się do diety, jeśli nie potraktujesz jej jako codzienności bardzo szybko może cię zaskoczyć efekt jojo. Pierwsze efekty diety ketogenicznej. W ciągu pierwszych dwóch tygodni stosowania diety napewno możemy stracić najwięcej kilogramów, nawet do 4-5 kg. Regularne treningi z Ewą Chodakowską pozwalają sprawnie zrzucić zbędne kilogramy i uniknąć przykrych konsekwencji, takich jak pozbawiona jędrności skóra czy efekt jo-jo. Ewa opracowała mnóstwo zestawów ćwiczeń - bardziej siłowych lub nastawionych na trening wytrzymałościowy. Każdy może znaleźć wśród nich coś dla siebie. Zobacz film: ""Ewa, a ty? Kiedy planujesz dziecko?” - Chodakowska szczerze o macierzyństwie" spis treści 1. Kim jest Ewa Chodakowska Treningi Chodakowskiej 2. Zdrowy tryb życia Ewy Chodakowskiej 3. Zalety treningu z Ewą Chodakowską 4. Rola rozgrzewki w treningach Ewy Chodakowskiej Przykładowe ćwiczenia rozgrzewające 5. Treningi z Ewą Chodakowską Skalpel Turbo spalanie Killer Secret Ewy Chodakowskiej Total fitness 6. Pozostałe treningi Ewy Chodakowskiej Body Express Ćwiczenie model look Rewolucja Ewy Chodakowskiej rozwiń 1. Kim jest Ewa Chodakowska Nadmiar kilogramów potrafi być prawdziwym utrapieniem. Dlatego też wszędzie promowane są diety i ćwiczenia fizyczne. Trudno jednak odnaleźć się w przeróżnych propozycjach. uż od dłuższego czasu Ewa Chodakowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych trenerek fitness. Ukończyła grecką Pilates Academy Athens oraz IAFA College Athens. Jej programy łączą wysiłek fizyczny z osiągnięciem wymarzonej harmonii oraz spokoju ducha. Ewa Chodakowska zapewnia, że przy regularnych ćwiczeniach (minimum trzy razy w tygodniu) pierwsze efekty widoczne są już po miesiącu. Wydane na płytach zestawy ćwiczeń to między innymi Skalpel, Killer, a także Secret. Jednocześnie Ewa Chodakowska propaguje zdrowy styl odżywiania oparty na racjonalizmie, logice i równoległej eliminacji takich składników, jak sól oraz cukier. Warto odwiedzić profil na facebooku trenerki, z którego można czerpać motywację, inspirację, porady i przepisy na pyszne, zdrowe dania. Treningi Chodakowskiej Treningi planowane przez Ewę Chodakowską składają się z różnych ćwiczeń, które są dopasowane nie tylko do planowanych efektów, ale też do możliwości fizycznych osób trenujących. Efekty ćwiczeń Ewy Chodakowskiej, a głównie ich sposób wykonywania różnicowany jest pod kątem kondycji fizycznej i zaawansowania w trenowaniu. Treningi z Ewą Chodakowską są niezwykle zróżnicowane. Dlatego też każdy może dostosować poziom do swojej kondycji i zaawansowania. Warto wiedzieć, że ćwiczenia z Ewą Chodakowską rozpoczynają się przede wszystkim od nauki prawidłowego oddychania. Dzięki temu można efektywnie kontrolować mięśnie brzucha. Rezultatem końcowym tej techniki jest napinanie mięśni brzucha z każdym wydechem. Ewa Chodakowska efekty ćwiczeń uzależnia także od prawidłowego oddychania, ponieważ dzięki opanowaniu tej czynności możliwe jest kontrolowanie mięśni brzucha. Trenerka uważa, że po opanowaniu właściwych technik oddechu możliwe jest napięcie mięśni przy każdym wydechu. 2. Zdrowy tryb życia Ewy Chodakowskiej Zdrowy tryb życia bazuje przede wszystkim na ustaleniu indywidualnej diety, która spełni potrzeby żywnościowe każdego organizmu. Znane porzekadło mówi: „jesteś tym, co jesz”, stało się nieodłącznym elementem ćwiczeń z Ewą Chodakowską. W tym stwierdzeniu jest wiele prawdy. Wszakże czerpiemy ze spożywanych posiłków niezbędne składniki mineralne i witaminy. Jeżeli codzienne menu opiera się na produktach tłustych oraz niezdrowych, wówczas grozi nam otyłość, choroby i ogólne – złe samopoczucie. Właściwie dobrana dieta to także nauka prawidłowych nawyków żywieniowych. Dzięki niej możemy bardzo szybko odzyskać formę i dobre samopoczucie, a to na pewno ułatwi nam trening z Ewą Chodakowską. Ewa Chodakowska efekty zdrowego trybu życia opiera przede wszystkim na prawidłowo zbilansowanej diecie. Jadłospis osoby trenującej, planującej zredukować tkankę tłuszczową czy wzmocnić mięśnie powinien spełniać potrzeby żywieniowe każdego organizmu. Posiłki powinny zawierać witaminy, minerały, oczywiście nie mogą być wysokokaloryczne. Efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską będą widoczne w szybszym tempie, jeśli treningi będą regularne i poparte właściwą dietą i systematycznym nawadnianiem organizmu. Dieta powinna zawierać owoce, warzywa, zboża bogate w błonnik. Należy zrezygnować z cukru i pikantnych przypraw. Prawidłowe odżywianie wpłynie pozytywnie nie tylko na kondycję, ale też na zmianę samopoczucia. 3. Zalety treningu z Ewą Chodakowską Trening z Ewą Chodakowską to nie tylko wzmocnienie kondycji fizycznej, ale także poprawa samopoczucia, regulacja poziomu cholesterolu i ciśnienia krwi. Ewa Chodakowska efekty ćwiczeń wskazuje też w kwestii pracy układu nerwowego, ponieważ wzmacniają przewodnictwo nerwowe. Sam układ zmuszany jest również do zsynchronizowanej współpracy z mięśniami. 4. Rola rozgrzewki w treningach Ewy Chodakowskiej Rozgrzewka jest bardzo ważnym elementem każdego treningu. Dobrze przeprowadzona pozwoli przygotować nasz organizm do wysiłku, który przed nami. Ewa Chodakowska podkreśla rolę rozgrzewki i uczula kobiety, aby jej nie pomijać. Ewa podkreśla, że rozgrzewka jest szalenie ważnym elementem każdego treningu, podobnie jak rozciąganie po jego zakończeniu. Pozwala przygotować mięśnie na dalszy wysiłek i zapobiega kontuzjom. Co więcej, dobrze wykonana rozgrzewka pozwoli zwiększyć efektywność treningu z Ewą Chodakowską. Rozgrzewka sprawi, że nasze ruchy będą bardziej płynne, a ciało elastyczne, dzięki czemu łatwiej i dokładniej wykonamy ćwiczenia prezentowane przez Ewę Chodakowską. Rozgrzewka wykonana przed treningiem poprawi również naszą wydolność oddechową. Płuca stają się lepiej przygotowane na wysiłek, jaki przed nami. Dzięki rozgrzewce przyśpieszymy tętno i poprawimy krążenie. To wszystko sprawi, że w czasie faktycznego treningu z Ewą Chodakowską będziemy mieć więcej energii. Dzięki rozgrzewce sam trening będzie skuteczniejszy i będziemy wykonywać ćwiczenia w lepszym tempie. Rekomendowane przez naszych ekspertów Przykładowe ćwiczenia rozgrzewające Ulubiona rozgrzewka Ewy Chodakowskiej trwa minut, a każde ćwiczenie - mniej więcej 30 sekund. Rozgrzewka ta wygląda następująco: marsz; przyciągamy kolana do klatki piersiowej i jednocześnie wymachujemy ramionami do tyłu i następnie do przodu; rysujemy kolanami koła do przodu, a ramiona trzymamy wyciągnięte na boki i powtarzamy ruch kolan do tyłu; trzymamy ręce wyciągnięte przed siebie i robimy wymachy nóg do przodu; stojąc w rozkroku, robimy delikatny przysiad i jednocześnie wymachujemy ramionami do przodu i powtarzamy do tyłu; podskakujemy w miejscu, stopy na boki, ramiona kręcą małe kółeczka; kopiemy stopami o pośladki, a ramiona dalej kręcą kółeczka; podskoki w miejscu i delikatne wymachy ramion wzdłuż ciała; marsz. Po tak wykonanej rozgrzewce z Ewą Chodakowską można bezpiecznie przejść do właściwego treningu. 5. Treningi z Ewą Chodakowską Dzięki temu, że treningi z Ewą Chodakowską są dostępne w Internecie, a także na płytach DVD, można je wykonywać w domu - wystarczy mieć odpowiedni sprzęt. Ewa zachęca do aktywności fizycznej bez względu na to, czy stać nas na wizyty na siłowni. Treningów z Ewą Chodakowską jest bardzo dużo, należą do nich: Extra Figura, Model Look, Turbo Spalanie czy sześciominutowe zestawy ćwiczeń. Skalpel Pierwszy i najbardziej znany zestaw ćwiczeń z Ewą Chodakowską to skalpel. Jest dobry dla osób, które już trochę zażyły ćwiczeń, jak i dla osób, które mają kilka nadprogramowych kilogramów i chcą wstać z kanapy. Trzeba zaznaczyć, że nie są to proste ćwiczenia. Ich zadaniem jest wyszczuplić ciało, wzmocnić brzuch oraz wysmuklić sylwetkę. Skalpel jest idealny dla osób, które nie chcą obciążać stawów, ponieważ nie ma w nim podskoków. To ćwiczenie Ewy Chodakowskiej rozpoczyna się spokojną rozciągającą rozgrzewką, następnie pracujemy nad nogami oraz rękami. Później wzmacniamy plecy, a na koniec wzmacniamy pośladki i brzuch. Tak naprawdę Skalpel wcale nie należy do prostych ćwiczeń. Dlatego też nie zawiodą się osoby, które już wyrobiły sobie trochę kondycji. Kolejna tajemnica zestawu ćwiczeń to wszechstronność. Skalpel nie jest nastawiony tylko na brzuch, uda czy pośladki. Jego priorytetowym zadaniem jest całościowe wyszczuplenie ciała. Trening wzmacnia brzuch, mięśnie głębokie oraz wydłuża sylwetkę. Ewa Chodakowska zapewnia, że konsekwentne poświęcanie czasu na aktywność fizyczną zaowocuje jędrną skóra oraz eliminacją pomarańczowej skórki. Niezmiernie istotna jest sama technika ćwiczeń. Skalpel wykonuje się przez około 40 minut. Jest to trening statyczny. Nie oznacza to jednak, iż nie jest męczący. Dokładne powtórzenia to klucz do sukcesu. Początkowo Ewa Chodakowska proponuje rozgrzewkę trwającą 5 minut. Dzięki rozgrzewce można rozciągnąć mięśnie i przygotować ciało na kolejną porcję ruchu. Następnie pracują nogi i ręce. Ćwiczenia są tak skonstruowane, by jednocześnie pobudzały do aktywności mięśnie brzucha. Po 25 minutach rozpoczynamy walkę o jędrne plecy. Kolejne wyzwanie to wzmacnianie mięśni brzucha, ud oraz pośladków. Pamiętajmy również o jakości wykonywanych ruchów. Mają być dokładne oraz pulsacyjne. Skalpel Chodakowskiej daje ponadto maksymalną dawkę zadowolenia. Po 30 minutach organizm ludzki zaczyna wydzielać endorfiny, czyli „endogenne morfiny” – hormony peptydowe odpowiedzialne za dobre samopoczucie. Endorfiny nazywane są potocznie hormonami szczęścia. Pierwsze efekty Skalpela będą widoczne, jeżeli zostanie opanowana technika właściwego oddychania, ponieważ wtedy będzie możliwa właściwa kontrola mięśni brzucha, które będą napinane przy każdym wydechu, nie tylko w trakcie treningu, ale nawet podczas siedzenia. Turbo spalanie Turbo spalanie, albo inaczej turbo wyzwanie, to bardzo intensywny trening, który potrafi zmęczyć, dlatego trzeba przygotować się na niezły wycisk. Polega na spaleniu jak największej ilości tkanki tłuszczowej. Turbo wyzwanie stanowi ściśle dobrany blok ćwiczeń cardio, a także ćwiczeń siłowych, które pozwolą zauważyć pierwsze efekty już po 30 dniach. Turbo wyzwanie umożliwia maksymalne spalanie kalorii także po zakończonym treningu. Zaletą treningu jest również znaczna redukcja cellulitu. Dzieje się tak, gdyż Turbo wyzwanie w sposób efektywny przyspiesza procesy przemiany materii. Turbo spalanie autorstwa Ewy Chodakowskiej należy do najtrudniejszych programów treningowych, przez co poleca się go w szczególności osobom, które mają już pewne doświadczenie w uprawianiu fitnessu. Osoby rozpoczynające przygodę z fitnessem lub amatorzy mogą uznać, że Turbo spalanie jest zdecydowanie ponad ich siły. Cała tajemnica skuteczności programu Turbo spalanie Ewy Chodakowskiej tkwi w zastosowaniu interwałów. Inną cechą charakterystyczną jest brak przerw pomiędzy poszczególnymi ćwiczeniami. Zamiast nich, trening sugeruje wykonywanie ćwiczeń cardio (marsz). Sesja treningowa składa się z dziewięciu osobnych rund, a podczas ich wykonywania wzmocnieniu ulegają wszystkie partie mięśni naszego ciała, szczególny nacisk kładzie się jednak w Turbo spalaniu namięśnie brzucha. Chociaż każda runda składa się jedynie z dwóch ćwiczeń, które wykonujemy po około 20 sekund każde, ich wykonanie nie należy do łatwych. Trening składa się z dziewięciu rund, w których wykonujemy po cztery serie dwóch ćwiczeń. Pomiędzy każdą rundą mamy przerwę, która składa się jedynie z dziesięciosekundowego marszu, przez co jesteśmy w ciągłym ruchu. Cały trening powinien zająć nam 45 minut. 30-dniowe wyzwanie turbo skonstruowane jest tak, by z każdym dniem osoba trenująca mogła precyzyjniej wykonywać każdy ruch. Turbo wyzwanie łączy się przede wszystkim ze zintensyfikowanym wysiłkiem fizycznym. Z każdym dniem będzie z pewnością coraz lepiej. Dzięki temu, że Turbo wyzwanie jest przeznaczone dla dwóch grup w zależności od stopnia zaawansowania – każdy znajdzie dla siebie coś interesującego. Killer Killer, podobnie jak Turbo spalanie, oparty jest na treningach interwałowych i jest to bardzo trudny zestaw ćwiczeń Ewy Chodakowskiej. Killer to trening, który pozwoli nam spalić dużą ilość kalorii i podkręcić przemiane materii. Podobnie jak inne popularne ćwiczenia Ewy Chodakowskiej pozwoli nam pozbyć się tłuszczyku, cellulitu oraz rozciągnąć mięśnie. Sama forma treningu nie jest skomplikowana, ale do pracy zaangażowane są właściwie wszystkie mięśnie. Trening wymaga od ćwiczącego pełnego zaangażowania. Ewa Chodakowska rozplanowuje wszystkie ćwiczenia, które składają się na cały blok treningu na około 40 minut. Dla niektórych wydaje się, że nie jest to dużo czasu, ale są to bardzo intensywne ćwiczenia, które wymagają od ćwiczącego doskonałej kondycji fizycznej. Ewa Chodakowska planuje dla ćwiczących trzy bloki ćwiczeń. Oczywiście każdy etap treningu jest oddzielony przerwami. Jednak nie jest to czas na odpoczynek, ponieważ trenerka wplotła w przerwy ćwiczenia kardio, których zadaniem jest wyregulowanie oddechu. Ćwiczenia głównie skupiają się na pracy mięśni brzucha i nóg, dla wzmocnienia efektu serie mają być powtórzone trzykrotnie. W tym przypadku trenerka postawiła na interwały. To właśnie trening interwałowy decyduje o dużej efektywności planu treningu. W trakcie ćwiczeń pracuje cały organizm, co jakieś 5 minut zmienia się grupa mięśni, które są aktywowane. Killer Ewy Chodakowskiej niestety nie jest dla wszystkich, nawet osoby, które już trenują mają na początku problemy z jego poprawnym wykonaniem we właściwym czasie. Po treningu mogą pojawić się zakwasy, ale przy kolejnych próbach efekty powinny być nie tylko widoczne, ale i dające dużą satysfakcję. Secret Ewy Chodakowskiej Secret Ewy Chodakowskiej jest bardzo dobrą propozycją dla początkujących osób zainteresowanych fitnessem i chcących zdobyć smukłą sylwetkę. Secret to zestaw ćwiczeń wymagający od nas posiadania jedynie koca lub maty. Zestaw ćwiczeń ma za zadanie zrelaksować nas po ciężkim dniu, pomóc w rozluźnieniu się. Dzięki Secretowi Ewy Chodakowskiej zachowamy silny i zdrowy kręgosłup, a pierwsze efekty treningu dostrzeżemy już po wykonaniu dziesięciu sesji. Trening z Secretem Ewy Chodakowskiej trwa w całości około czterdziestu minut. Nie jest to skomplikowany i intensywny trening, do którego przyzwyczaić moglibyśmy się po innych programach treningowych Ewy Chodakowskiej. Secret wykonujemy w powolnym tempie, a same ćwiczenia są raczej relaksacyjne, przez co można je wykonywać wieczorem, po przebyciu ciężkiego i stresującego dnia. Wszystkie ćwiczenia wykonujemy w pozycji leżącej. Secret Ewy Chodakowskiej oferuje nam różne ćwiczenia, które pomogą nam wyćwiczyć mięśnie brzucha, a także uda, pośladki, plecy oraz ręce. Każde z ćwiczeń treningu Secret wykonać musimy odpowiednią ilość razy, zanim będziemy mogli przejść dalej. Po każdej serii program daje nam czas na chwilę rozluźnienia, tak, abyśmy mogli zebrać siły na dalsze ćwiczenia. Jest to program przygotowany z myślą o wszystkich osobach, które chcą wyćwiczyć mięśnie, jednak nie mają wystarczająco dużo wprawy na wykonywanie takich treningów, jak Skalpel czy Killer. Każde ćwiczenie, na które składa się program treningowy Secret Ewy Chodakowskiej jest dokładnie wytłumaczone przez trenerkę, zatem nie będziemy musieli się zbyt długo zastanawiać nad tym, czy wykonujemy ćwiczenie z poprawną techniką. Materiały wideo są starannie przygotowane, a trenerka cały czas stara się utrzymywać kontakt z osobą ćwiczącą. Ćwiczenia zakończone są relaksującym rozciąganiem. Ćwiczenia w programie Secret pomogą nam wymodelować sylwetkę i poprawić wygląd wszystkich partii ciała. Total fitness Dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu, Ewa Chodakowska mogła stworzyć kompleksowy program przeznaczony dla klubów fitness. Total fitness Ewy Chodakowskiej ukazuje się na płytach, gdzie prezentowane są ćwiczenia. Możliwe jest również ćwiczenie Total Fitness w klubach które postanowiły zaadoptować ten plan treningowy. Jest to dobre rozwiązanie dla osób które lubią chodzić do klubów fitness i ćwiczyć z innymi, ale także dla osób wolących trenować w domowym zaciszu korzystając z płyty DVD. Program Total Fitness Ewy Chodakowskiej ma dać nam idealną figurę w zaledwie cztery tygodnie. Program składa się z 5 rund, w których zawierają się po 2 ćwiczenia w trzech seriach. Rundy, z których składa się całość treningu Total Fitness oddzielone są od siebie pięcioma minutami marszu który służyć ma uspokojeniu pulsu, dzięki czemu wielu ćwiczących nie będzie mieć problemów z ukończeniem serii Total Fitness. Całość treningu zawiera elementy pochodzące z innych programów fitness Ewy Chodakowkiej takich jak Killer, Skalpel oraz treningów z gwiazdami. Total Fitness łączy najlepsze elementy tych treningów aby dać nam idealną sylwetkę w zaledwie cztery tygodnie. Mimo tego, osoby obawiające się wysokiego poziomu trudności ćwiczeń znanego z treningów Killer i Skalpel nie muszą bać się Total Fitness. Ewa Chodakowska wyciągnęła wnioski i dała nam czas na złapanie oddechu. Total Fitness prezentuje nowe podejście do ćwiczeń, ponieważ nie wykonujemy ich na odpowiednią ilość powtórzeń w serii, a na podany w treningu czas. Same ćwiczenia składają się z wariacji różnych ćwiczeń prezentowanych przez Ewę Chodakowską, jednak są one zmodyfikowane tak, aby dać nam jak najlepsze rezultaty bez niepotrzebnego przeciążania ciała. Jedna runda składa się z 10 ćwiczeń - są to podskoki, planki, przysiady i wiele innych. Każdą serię ćwiczeń poprzedza krótka rozgrzewka, mająca w szybki sposób wprawić nas w treningowy nastrój. Dzięki szybkiemu tempu ćwiczeń, nie musimy poświęcać na nie wiele czasu, co idealne jest dla osób, które nie dysponują dużą ilością czasu na ćwiczenia. Ćwiczenia Total Fitness angażują duże grupy mięśniowe, co oznacza, że jeśli ćwiczymy brzuch, zaangażowane ą też ramiona. Podczas ćwiczenia wykroków w rękach trzymamy ciężarki, co pozwala nam równomiernie i intensywnie trenować ciało. Trening Total Fitness ustabilizuje ciśnienie tętnicze krwi, obniży poziom cholesterolu, zwiększy wydolność płuc i przemianę materii, dzięki czemu nasz organizm szybciej poradzi sobie z usuwaniem toksyn z organizmu oraz lepszym wchłanianiem przyjmowanych substancji odżywczych. 6. Pozostałe treningi Ewy Chodakowskiej Ewa w swojej karierze opracowała także mnóstwo mniejszych treningów, które są dostępne w Internecie. Body Express Zestaw ten nie jest odpowiedni dla osób, które mają problem ze stawami, ponieważ praktycznie przez cały trening skaczemy. Jeśli więc nie miałeś wcześniej do czynienia z ćwiczeniami Ewy Chodakowskiej, lepiej uważaj na Body Express. Ten zestaw ćwiczeń Ewy Chodakowskiej body Express oparty jest na interwałach i składa się z czterech rund. Ćwiczenie model look Ćwiczenie Ewy Chodakowskiej - model look - pomoże schudnąć, wymodelować sylwetkę oraz wzmocnić mięśnie. Ćwiczenia Ewy Chodakowskiej model look rozpoczynają się rozgrzewką i ten zestaw ćwiczeń wykonuje się z niewielkim obciążeniem. Model look jest zaadresowany zarówno dla początkujących, jak i dla osób zaawansowanych. Te ćwiczenia Ewy Chodakowskiej są dość spokojne, ale wbrew pozorom intensywne, wymagające wytrenowania. Rewolucja Ewy Chodakowskiej Rewolucja to najnowszy zestaw ćwiczeń Ewy Chodakowskiej. Są to całkiem nowe zestawy ćwiczeń, składający się z pięciu zestawów a nie z czterech i w każdym zestawie ćwiczymy inne partie ciała. Trening obejmuje najbardziej problematyczne strefy i pomaga uzyskać: szczupłe uda, płaski brzuch, zero cellulitu, silne ramiona i klatkę piersiową. Pozwala też zrzucić oponkę. Aby zauważyć pierwsze efekty ćwiczeń Ewy Chodakowskiej wystarczy trenować 10 minut dziennie. Zestaw ćwiczeń rewolucja Ewy Chodakowskiej składa się z 75 ćwiczeń, które podzielone są na kategorie. polecamy Nieco ponad miesiąc temu pisałam Wam, że zaczynam kurację tabletkami Calcium Pantothenicum - czyli witaminką B5. Oczywiście, będąc w aptece zapomniałam, jak owe tabletki się nazywają, na szczęście doszłyśmy z Panią do tego, kiedy powiedziałam, że chodzi o witaminę B5 ;) Dziennie przyjmowałam 2x2 tabletki, czyli łącznie 4.
1 miesiąc ćwiczeń – efekty Pierwszy cały miesiąc ćwiczeń za nami, robimy zestawienia co każdy tydzień, ale jestem ciekawa, czy w ogóle spisujecie sobie efekty, ważycie się? mierzycie? A może ćwiczycie dla frajdy? A może dla jeszcze czegoś innego? Dzisiaj podsumowuję i zdaję relację z moich efektów po miesiącu ćwiczeń 🙂 A Wy? A Wy już ćwiczycie? Warto! Ćwiczycie dla lepszej kondycji, dla samopoczucia czy dla zrzucenia wagi? Ja ćwiczę przede wszystkim dla samopoczucia, to mnie napędza na cały dzień, ale nie ukrywam, że efekty uboczne, jak strata kilogramów, lepsze, ładniejsze ciało bardzo mi się podobają! 🙂 Co jest Waszą zmorą? Chcecie zgubić brzuszek? A może poprawić ramiona a może kondycję ogólnie? Ja na pewno chciałabym wysmuklić talię, szczególnie w pępku, gdzie jeszcze jest więcej skóry po porodzie. Dopiero w tym miesiącu postawię jednak całą parę w brzuch, bo jednak do tej pory dawałam mu dość do siebie 🙂 ale koniec wakacji! A Wy? Efekty po 1 miesiącu ćwiczeń waga: – 2 kg talia: – 4 cm pępek: – 2 cm biodra: – 3 cm plus: lepsze samopoczucie, fajniejszy ogólny wygląd To są efekty po samych ćwiczeniach, dla przypomnienia: 2-3 razy w tygodniu trening z Ewą Chodakowską (ulubiony to skalpel) ostatnio codziennie Mel B (ćwiczenia na pupę + brzuch) 1 x w tygodniu aqua aerobik okazjonalnie fitness „wychodny” Dieta? nie! Ja nie mam diety, jestem nadal mamą karmiącą, więc dieta odpada. Efekty są po samych ćwiczeniach, uważam, że są bardzo rozsądne 🙂 A Wy wolicie szybsze tempo? 😉 Dajcie znać, czy macie efekty a przede wszystkim na co stawiacie w ćwiczeniach – na samopoczucie, kondycję czy utratę wagi? ♥ Chcesz ćwiczyć? Polecam Ci zakup płyty np. Ewa Chodakowska Skalpel, kupisz np. tutaj, ok. 30 zł również Ewy Chodakowskiej pierwsza płyta CD (ta autorska) ma fajne ćwiczenia na początek, kupisz tutaj, ok. 30 zł i jeszcze Mel B totalny fit, kupisz tutaj, ok. 12 zł Trzymam za Ciebie kciuki! Chcesz schudnąć, ale nie masz czasu na gotowanie? Sprawdź mój bestsellerowy turbo jadłospis ➡️ „Nie mam czasu”, będziesz zachwycona! 0 Odpowiedzi Ćwiczyłam 8 tygodni z Kasia i Marcinem + dieta schudłam 7 kg. Teraz ćwicze z Ewą z gwiazdami i jestem zachwycona, pochwałę sie pod koniec miesiąca. Dobrze się czuje, kręgosłup nie boli 🙂 i utrzymuje stracone kilogramy:) Filmik bardzo pozytywny 🙂 Ja się nie mierzyłam, wagi w domu nie posiadam więc nie wiem czy w kilogramach jest jakaś zmiana 🙂 W każdym razie zarówno ja jak i mój Mąż efekty zauważamy mimo to, że wykonuję tylko zestawy ćwiczeń ułożone przeze mnie samą 🙂 Ogólnie stawiam na więcej ruchu, rozciągania się i staram się jeść ciut mniej i bardziej zdrowo choć ani kawy ani słodyczy nie odstawiam 🙂 Ja się nie mierzyłam ale po ubraniach niestety nie widzę efektów.. a staram się ćwiczyć codziennie. Czuję się też średnio, bo nie jestem silniejsza i nadal Skalpel wymaga u mnie mnóstwa wysiłku. A do tego mega bolący kręgosłup.. same narzekania, ale może jak przyjdzie wiosna będzie lepiej 🙂 Samopoczucie? Nieee……………Są dużo mniej wyczerpujące sposoby na nie…. Przede wszystkim wygląd, szczupła talia i biodra……….. Agnieszka własnie mam zamiar wziąć się za tę płytę z gwiazdami – mówisz, że warto? Często ćwiczysz? 🙂 Klaudia chyba to jest najważniejsze, że już się to czuje 😀 Magdalena trzymamy za Ciebie kciuki! a kręgosłup boli Cię po ćwiczeniach? a co do wiosny – wiosną zawsze jest lepiej! 🙂 w poniedziałek skończyłam dietę kopenhaską. Trochę oszukiwaną bo w drugim tygodniu nie mogłam już patrzeć na gotowanego kurczaka i sałatę z olejem i cytryną więc zamiast tego wcinałam jabłka i twarożek. Zeszło ze mnie 4 kg w dwa tygodnie i średnio 2 cm z całego ciała. Teraz natomiast inwestuję w ćwiczenia, biegam codziennie na orbitreku po 45 min oraz ćwiczę z Mel B (serdecznie dziękuję za linki! 🙂 ) i chcę zobaczyć efekty po nich 🙂 Natalia diety są chyba z reguły dość nudne ;D trzymam kciuki, zdaj koniecznie relację, jak sprawdzają Ci się ćwiczenia i efekty! 😀 Ja ćwiczę krótko, od ok 2 tygodni (głównie zumba i fat burning, podejmowane ciężkie próby z Mel B) nie mierzą się i nie ważę – chcę żeby efekt widać było na ciuchach, w które się już nie mieszczę 🙁 Ja zaczęłam chodzić na fitness rok temu, w sumie nie poszłam tam w ogóle z nastawieniem, że chcę schudnąć, przejść na dietę itd. Moją główną motywacją było to, że przez ponad pół roku byłam leniem kanapowym, a wcześniej trenowałam nawet siatkówkę i sporo się ruszałam. Chciałam coś zmienić w swoim życiu, żeby robić coś więcej niż studia, znajomi, chłopak i tyle 😛 I tak poszłam, najpierw nieśmiało 2x w tygodniu pilates, potem 3x w tyg i już co raz bardziej zróżnicowane zajęcia, miałam swoich ulubionych prowadzących i godziny 🙂 I powiem szczerze, że czasem się lepiej odżywaiłam, czasem gorzej, ale w tym czasie schudłam najwięcej w swoim życiu i też najlepiej wyglądałam – właśnie bez diety i specjalnego nastawienia 😛 Teraz jak chcę znowu wrócić do ćwiczeń żeby schudnąć, poprawić zdrowie itd. to właśnie mam problemy (musiałam zrobić przerwę przez ciężki plan na studiach i problemy zdrowotne) bo cały czas choruję albo jakiś gorący okres na studiach itd….A strasznie za tym tęsknię 🙁 ćwiczysz codziennie? 😉 Gratuluje ! Cześć! 🙂 Cieszę się, że ćwiczenia dają efekty u Ciebie. W moim przypadku (ćwiczę już od roku) mogę się pochwalić spadkiem wagi o 15kg. Jem…normalnie (zawsze to podkreślam), zrezygnowałam jedynie z fast foodów. Nie potrafiłabym zrezygnować z innych przyjemności, tym bardziej kiedy stale śledzę W ćwiczeniach zdecydowanie stawiam na dobre samopoczucie…a że spadające centymetry i kilogramy są efektem ubocznym to tym bardziej trzeba się cieszyć 🙂 Hej a u mnie jak zwykle pod gorke…cwiczylam 3 razy w tyg przez 2 tygodnie + dieta czyli 5 posilkow dziennie wiecej nabialu, ciemne pieczywo,obiadki na parze 2 tyg prawie 3 ze u mni zycie nie moze byc choc przez chwile proste to w czasie cwiczen pojawial sie bol,pieczenie tam gdzie znajduje sie rana po cc i wyczulam uslyszalam diagnoze,ze to endometrioza. Wiec przez ten bol ktory jest okropny musialam przestac cwiczyc ale dietka dalej bedzie i wcale nie musi byc nudna tylko wystarczy zmienic tryb owocow,warzyw eliminowac napoje slodkie i slodycze a nikt nie bedzie chodzil glodny Kasiula zdrowe żywienie to dla mnie nie dieta sama w sobie, tak, jak ją kojarzymy, tylko właśnie jakiś styl życia 🙂 to popieram w 10000% Co do diagnozy to całkowicie się na tym nie znam! chyba to się tylko leczy? trzymam kciuki :* Trzymaj się ! dzieki dziewczyny za wsparcie przyda się bo załamka totalna eh…szkoda gadać. No i cwiczenia chociaz 2 razy w tyg tez to mowila 70% ZYWIENIE 30% dalszych sukcesow. Ja właśnie czekam na zajęcia z fitness 🙂 Codziennie z YT, omijam drugi trening, ćwicze właśnie na brzuch i plecy 🙂 z Olą i Karoliną A ja sobie ćwiczę już 3 tygodnie po 4 razy w tygodniu skalpel Ewy i czuję się super:) Niedługo chyba przyjdzie pola na turbo, chociaż się przyzwyczaiłam do skalpela…Dodatkowo poszłam do dietetyka, tak z ciekawości, i zaczęłam dietę tydzień temu. Chciałam schudnąć więc jadłam wcześniej niedużo. I co się okazało? Że jadłam za mało kalorii:) Teraz mam dietę rozłożoną na 5 posiłków dziennie, nigdy nie jestem głodna, a jem to co lubię:) Niestety tylko bez ciast i słodyczy, które uwielbiam… Ale jeszcze trochę. Na razie przez te 3 tygodnie schudłam 3kg:) Wracając do tematu diet kopenhaskich, dukana i innych takich, to podobno dają duże efekty ale chwilowe i później utracone kg wracają i to z nadmiarem przez spowolnienie metabolizmu, bo organizm się broni. Także z tego co dietetyk mi mówił, to wogóle się ich nie powinno stosować. A co do ćwiczeń to jestem jak najbardziej za! Poprawiają humor, kondycję, sprawiają, że czujemy się lepiej, a chudnięcie to tylko efekt uboczny:) stosowałam Dukana i pewnie jestem jedna z niewielu osob, ktorym kilogramy nie wrocily. nadal ciesze sie z jej efektow. ale to zapewne dzieki pozniejszemu zracjonalizwaniu zywienia i cwiczenia 🙂 nie nalezy wracac do zlych nawykow ! powodzenia Gosia bo tak się powinno robić, a nie przez 2 tygodnie ścisła dieta i powrót do poprzednich nawyków i mówią, że dieta nie skuteczna i jest efekt jojo. hej, ja chodzę na treningi i tam mierzą jeszcze udo, więc polecam i tam się mierzyć zaczynam p90x – to mi się podoba. spocić się i zmęczyć, ale jaka radocha po dobrze wykonanych ćwiczeniach 🙂 Na Mel B jest dla mnie jeszcze za wcześnie, a nie chcę sobie obrzydzić ćwiczeń, które zaczęłam z Ewą w tym Ewą ćwiczę z „gwiazdami”,po pierwszym razie czułam wszystkie mięśnie ale i czułam że to co zrobiłam było nadzieję,że wytrwam i się nie znudzę:) Astynka a udo też mierzyłam, fakt! 🙂 -1,5 cm Muszę Wam tylko powiedzieć że najbardziej optymalna i najzdrowsza jest utrata 2kg w ciągu miesiąca, nie więcej, jeśli chcecie aby Wasz układ hormonalny był ok !To ważne szczególnie dla przyszłych mamuś!Znajoma dietetyk i biolog molekularny mówiła,że prowadziła badania przez kilka lat nad odchudzaniem i do krwiobiegu dostają się toksyny zawarte w naszym tłuszczu i działają destrukcyjnie na nasz organizm, na układ hormonalny,i dla tego 2kg a nie więcej!A dieta też powinna być zróżnicowana i bogata w wartości dziewczyny wytrwale do skutku i z głową!!!Pozdrawiam i powodzenia!Paulina wzorowo:D A ja chcę przytyć!!!!!!!!!!!!!!!! Pomożecie? a jak długo zamierzasz karmić dzidziusia? bo jeść wszystkiego chyba nie możesz, a robisz takie pyszności 🙂 W zeszłym roku udało mi się schudnąć jakieś 15-16kg w ciągu 5 miesięcy. Ćwiczyłam na orbitreku, jadłam zdrowiej i mniej i przede wszystkim rzuciłam słodkie, nie jadłam słodyczy, ciast, nie cukrowałam i nie piłam słodkich napoi. Odchudzanie zostało przerwane przez problemy zdrowotne. Teraz chcę wrócić do ćwiczeń, ale głównie ze względu na brak kondycji, trzeba coś z tym zrobić 🙂 A jak przy okazji zgubię jakieś centymetry to się nie pogniewam 🙂 Aha chcę też troszkę ograniczyć spożycie słodyczy i zdrowiej jeść. Mi wysiłek poprawia samopoczucie, mam nadzieje że z czasem doda mi też energii (jak znikną zakwasy :P) Życzę wszystkim wytrwałości w postanowieniach! 🙂 Pozdrawiam Filmik zauwazylam, ze jest juz wczoraj…ale zostawialam sobie na poranne ogladanie przy kawie i ciastku:) u mnie lekkie przeziebienie, wiec okazjonalne spacery, lyzwy, basen i ruch w pracy (pracuje w przedzkolu). Ale…. plyty Ewy zamowilam przez kolezanke w Pl i mam zamiar w Wlk Poscie (od Środy Popielcowej lub już nawet od poniedziałku) ćwiczyć z Ewa (filmiki na Youtube) Mel C i odrzucić kilka niezdrowych rzeczy, które jem:) liczę na efekty, bo w maju idę na 3 wesela:) przez czasTwoich ćwiczeń naczytałam się i naoglądałam o Ewie i to mnie motywuje więc naprawdę chcę ruszyć, bo zarowno kilogramy i centymentry powinny ruszyć i stronę ujemną! pozdrawiam z Drezna! Weronika to ja trzymam kciuki! 😀 motywacja spora 🙂 ale wiesz, sama zobaczysz, jak to wkręca i jakoś tak zaczyna się ćwiczyć z czasem niemal codziennie. Koniecznie dawaj znać, jak Ci idzie! 😀 Ja ogólnie jestem szczupła ale mam problem z łydkami, są grube, czy na to są jakieś ćwiczenia? czy po prostu taka moja uroda? 🙁 Wkurza mnie to chciałabym mieć szczupłe zgrabne nogi a tu kicha. Al Mi w planach mam jeszcze z miesiąc, ale zobaczymy. Większość pyszności próbuję, po prostu omijam te wzdymające i z alkoholem, ale już jadam coś np. podsmażonego i słodkości 🙂 ja juz nie ćwiczę od polowy stycznia ale za to bardzo powoli „wychodzę z diety”.Na diecie byłam na poziomie 1200 kcal dzienni- rozłożone na 5 posiłków i ćwiczyłam 5 razy w tygodniu. przez pierwszy tydzień wychodzenia z diety odstawiłam ćwiczenia ale nadal jadłam 1200 kcal, następny tydzień jadłam 1300kcal/dzień, następny 1400/dziennie i tak dalej mam zamiar dojść do poziomu ok 1800-1900 w zależności od tego kiedy moja waga przestanie się zmieniać(teraz już bardzo powoli tracę po ok 0,3kg tygodniowo-bo ciągle jem za mało kalorii.) Stwierdziałm, że tak zrobię, żeby ustrzec się przed jojo-gdzieś przeczytałam ze wracac do normalnego zywienia powinno się tyle samo czasu do było się na samej diecie. Efekt jest taki, że od grudnia(bez świąt :p) schudłam 7 kg myśle że zjade jeszcze 0,5kg 🙂 Weronika a nie myślałaś też o tym by dodać właśnie trochę ruchu? ja to w jakiś sposób podziwiam bo liczenie kalorii to dla mnie jakiś kosmos 😀 jeśli chodzi o ruch to chodze na spacery ale dla mnie to czysta przyjemnosc wiec w ogole tego nie licze:) a na ćwiczenie po pracy juz nie mam sił-jak sie odchudzalam to był mus więc ćwiczyłam nie marudząc teraz tylko spacerki i czuje sie swietnie, nie jestem przemęczona, mam czas na inne rzeczy :). a liczenie kalorii jest fajne:p na chwilę obecną mam wagę w oczach wiec nie jest to uciążliwe 🙂 A ja mam pytanie dotyczące Mel B. Ćwiczę z nią od kilku dni codziennie kilka razy dziennie głównie brzuch i pośladki. Póki co po 5 dniach zauważyłam żemój brzuch jest corazz bardziej płaski (jeszcze skalpel dorzucam ale ostatnie ćwiczenia zamieniam na mel B) . AA jak u ciebie wrażenia z mel b. Daje większe efekty. ? Ćwicząc zależałoby mi bardziej na samopoczuciu, bo psychicznie gorzej się czuję niż wyglądam fizycznie. Również przydałoby mi się polepszenie kondycji fizycznej. Mam nadzieję, że w końcu zmotywuję się do ćwiczeń.. Pozdrawiam 🙂 mówią żeby się nie ważyć, ponieważ to może Cię zgubić, gdyż podczas ćwiczeń wyrabiasz sobie mięśnie, które ważą niekiedy więcej od np. tłuszczu. :)) dlatego na wagę nie zwracałabym wielkiej uwagi, a efekty w centymetrach są naprawdę świetne GRATULUJĘ! mam nadzieję, że i ja zdołam się zmotywować i wziąć się za ćwiczenia, miałam już jedno podejście, ale niestety przyszły święta i jak już raz wzięłam ciastko do ręki to wszystko przepadło :(( niestety. pozdrawiam :)) Pinkshadow no tak, wiem niby z tą wagą, ale to kusi 😀 więc ważę się, ale przede wszystkim czuję 🙂 Trzymam kciuki, dołącz się do nas, co tydzień w poniedziałek zdajemy sobie tutaj relacje, to trochę motywuje 😀 Dzika130 na pewno czuję, że pupa jest ładniejsza 🙂 brzuch też ma się lepiej, ale szczególnie te na pośladki są świetne 🙂 Mam pytanie,ile kosztował magazyn SHAPE z płytą ? 🙂 Ktosik teraz w lutym można kupić shape z każdą z tych płyt, kosztuje ok. 10 zł no wiem wiem (: mam nadzieję, że zacznę, bo zaczynają mi się ferie, ale to ma swoje minusy, bo jak jestem w domu i mi się nudzi to zaraz myślę co by tu zjeść hahaha. Ja w ciągu tygodnia mam jeszcze 3 godziny treningów, także jakiś wysiłek tam jest (:: A co dokładnie ćwiczysz? Killera, skalpel? 😉 Od jutra chciałabym zacząć trening z Ewą Chodakowską. Moją zmorą jest brzuch i uda ;/ Orientujesz się może, co w moim przypadku byłoby lepsze? Killer czy Skalpel? Czy nie ma tu żadnej różnicy? Czy wystarczy, żebym prowadziła trening tyle minut ile na płycie, czy więcej? Asia a ćwiczyłaś cokolwiek wcześniej? Moim zdaniem warto zacząć od skalpela, jest przyjemniejszy. Mi killer nie przypasował, nie zmiania to jednak faktu, że to większy wycisk. Poćwicz na początku tyle co na płycie i daj znać, jak Ci idzie. Jak czujesz niedosyt to polecam Mel B na pupę i brzuch, na uda też ma, ale zerknij może Ci wpadnie w oko 🙂 Właśnie nie ćwiczyłam 😛 Hmmm, w takim razie zacznę od Skalpela i ewentualnie Mel B na brzuch i uda 🙂 No jasne, że dam znać 🙂 Dzięki za pomoc. :* Becia przede wszystkim skalpel + melb pupa i brzuch oraz okazjonalnie fitness „wychodny” 🙂 No wlasnie, ja przy karmieniu przytylam! Cwicze i liczę kalorii już od 6 miesięcy i zgubilam 15 kilo ale jesze 10 mam za dużo 🙂 założyłam sobie ze do lata powinnam wrócić do normy! Aniakitchen no właśnie wszędzie się słyszy, że karmiąc się chudnie, a tu można się zdziwić! 🙂 ja ciekawa jestem, jak będzie po skończeniu karmienia, a za Ciebie trzymam kciuki! Paulina troszkę ciała nie zaszkodzi, jest więcej miejsca do całowania 🙂 Czy to prawda, że przy odchudzaniu zmniejszają się piersi ? przy pierwszym maluchu jak skonczylam karmic zeszlo mi dwa kilo a przy drugim nie wiem bo jeszcze karmie 🙂 Chyba wiele prawdy w tym co mówi Ewa, że po pierwszym miesiącu się czuje. Ja się mierzyłam, ważyłam różnicy po miesiącu nie widać ani na wadze ani w centymetrach, choć nie wiem, czy w tych samych miejscach się mierzyłam:P Czuję jednak, że ze mnie coś zleciało, widzę to na ubraniach i na ogólnej poprawie wyglądu ciała, jest takie po prostu jędrniejsze, smuklejsze, taki efekt mi w zupełności wystarczy. Wczoraj skusiłam męża na skalpel, podziękował po kilkunastu minutach, a ja prawie zero potu na czole dumna jak nigdy:) Chcieć to móc! Lea88 haha no to brawa! 😀 a co do formy to się zgadzam, ostatnio miałam identycznie z Michałem 😀 a niby biega itd., A ja mam do Was pytanie:obecnie jestem jeszcze w ciąży i nie wiem jak to u mnie bedzie, ale po jakim czasie od porodu zaczęłyście ćwiczyć? Muszę powiedzieć Paulinko, ze jesteś dla mnie bardzo motywująca,nie tylko pod względem mobilizacji do ćwiczeń ale i całej organizacji czasu:) udowadniasz, że można połączyć ze sobą obowiązki tak, aby mieć też chwilę dla siebie 🙂 Yoasia od porodu na pewno musi minąć czas połogu czyli 6 tygodni 🙂 w tym czasie nie ma co się forsować, na początek po tych 6 t polecam jakiś lekki wysiłek, basen, wodę, ja po 2 mc poszłam na aqua aerobik dla mnie bomba, bo zwykłe skakanie było dla mnie nieprzyjemne (takie wciąż dziwne przelewanie w brzuchu), dopiero gdzieś 3 mc po porodzie poczułam, że mogę podskakiwać. Na początku w trakcie połogu jedyne o co warto zadbać to o kręgosłup, ewentualnie leciutkie rozciąganie właśnie pleców i już jeśli chodzi o wagę, to nie powinno sie wazyc co krótki czas, bo ta roznica kilo-dwa, to jest roznica spowodowana z wahaniem sie wody w organizmie, zalezy kiedy sie czlowiek wazy, czy rano, czy wieczorem itd ;] Czasami mam wrażenie ze jestem cienka jak barszcz podczas ćwiczeń 🙂 to mój pierwszy tydzień ze skalpelem. Nie wiem czy wy też tak miałyście, ze podczas ćwiczeń (leżenie na brzuchu) nie dawalyscie rady poderwać ud od podłogi? Bo mnie to strasznie irytuje ze slabeusz ze mnie:/ i bardzo szybko się zniechecam i wtedy najchętniej wyłączylabym płytę. Na marginesie pozdrawiam wszystkie Mamusie, bo też mam w domu dwóch urwisów a po ciążach nieciekawa sylwetkę:) gdzie takie cwiczenia mozna znalezc? chce zgubic brzuch i poprawic swoje samopoczucie The88kasia88 wiesz początkowo też mi kiepsko szły niektóre ćwiczenia, ale myślę, że nie ma co się poddawać 🙂 trzymam kciuki! ćwiczysz Skalpel? 🙂 Zgadzam się ja nie chudłam a nawet przytyłam po porodzie ważyłam długo tyle co w 8msc:( była to dla mnie masakra cały czas karmiłam…Zamówiłam rowerek stacjonarny i zamierzam walczyć ale wiem że dużo przede mną…Mnie rujnuje ogromny apetyt wiekszy niz w czasie ciązy i niestety słodycze które uwielbiam ale czas na zmiany:) POZDRAWIAM:) ladne wyniki. Biorac pod uwage, ze jesz jak jadlas to bardzo ladne wyniki, bo to nie woda a tluszczyk. The88kasia88 ja też miałam dokladnie taki sam problem nawet lekko nad ziemie uniose nogi to odrazu mi opadaja po prostu wyzej nie moge a to dopiero moj pierwszy dzien z ewa 😀 mam nadzieje ze w koncu porzadnie zmotywuje sie do tych cwiczen i dam rade . A za cwiczace dziewczyny z ewcia trzymam kciuki i zycze duuzo wytrwalosci 🙂 piszcie o efektach 🙂 To drugi film, który z Tobą oglądam. Wydajesz się niesamowicie ciepłą, serdeczną osóbką 🙂 Masz piękny uśmiech, bardzo szczery, aż sama chcę się cieszę jak na Ciebie patrzę 🙂 Będę zaglądać tu częściej 🙂 Który zestaw ćwiczysz? Skalpel/ killer/ turbo czy jeszcze coś innego? I jak często ćwiczysz? Codziennie? Mi sie udalo oderwac uda za pierwszym razem, za drugim slabooo, za trzecim bylo jeszcze gorzej! 🙂 ale brne dalej… ależ z Ciebie pozytywna osoba, aż miło:) ja jestem mamą 5 miesięcznego Filipka i od kilku dni ćwiczę Skalpel. Staram się co 2 dzień i nawet mi to wychodzi, pamiętam o tym, żeby odczekać przynajmniej godzinę od treningu do następnego karmienia 🙂 już czuję się fantastycznie, bo czuję każdy milimetr mojego ciała – to jest niesamowite. Ćwiczę nie po to, żeby dużo schudnąć, bo po ciąży moja waga wróciła do tej sprzed 9 miesięcy, ja chciałabym wymodelować sylwetkę, przede wszystkim brzuch i pośladki. Bardzo Cię pozdrawiam i kibicuję 🙂 Ja po porodzie (karmiąc) straciłam 25 kg – gdy przestałam karmić i wróciłam do pracy po ok 4 miesiącach… przytyłam 6 kilo.. ja ciwcze aby czuc sie lepiej w ciagu dnia,aby schudnac i miec lepsza kondycje,i to dziala!W tamtym tygodniu zaczelam ciwczyc z ewa chodakowska z plyty majowej,na celulit,uda i zalezy mi aby miec ksztaltne uda i posladki,bo mam budowe sie jesc piec posilkow dziennie o tych samych godzinach by metabolizm dobrze dzialal. Hej 🙂 A ćwiczyłaś z Ewą skalpel? :)) Witaj! Chcesz zmienić Swoje życie, swój wygląd? Napisz do Nas, a my poprowadzimy Cię do Twojego Celu! Jeżeli nie jesteś przekonany to wejdź do nas na stronę: — To nic Cię nie kosztuje, a może jednak będziesz chciał skorzystać z Naszej oferty ! Czekamy na Ciebie ! i co na słowo mamy wieżyc ? bez sensu ten film i ten kanał ;/ Ja również nie mogłam podnieść nóg, lecz po tygodniu dawałam radę! 🙂 Bez sensu sa Te filmiki Ja w takim razie odpuszczę sobie pierwszy i drugi miesiąc. Zacznę od razu od trzeciego, żeby inni wiedzieli różnicę 😉 Ile ćwiczyłaś? Codziennie? i czy tylko skalpel? Mnie po 14 treningach spadło w pępku 6 cm!! Ale ja mam z czego zrzucać 😛 Ja również nie schudłam karmiąc i spadło mi nic a nawet przybrałam a teraz ostro walczę o siebie!! Pozdrawiam Dwa kilogramy to ładny wynik, moim zdaniem nie przesadzony i ma szanse się utrzymać Dodaj komentarz
Post przerywany efekty po miesiącu daje bardzo zauważalne. Post przerywany- efekty: poprawa jakości snu, regulacja gospodarki hormonalnej, poprawa samopoczucia, polepszenie koncentracji, większa ilość energii w ciągu dnia, utrata wagi i zmniejszenie poziomu tkanki tłuszczowej, wyrobienie nawyków zdrowego odżywiania,
Skalpel i turbo spalanie brzmi zagadkowo. A to tylko ćwiczenia proponowane przez Ewę Chodakowską, znaną trenerkę, dzięki której tysiące Polaków zmieniają własną sylwetkę oraz styl życia. Ćwiczenia są intensywne, ale dają dobry efekt. Filmy są publikowane w internecie. Turbo spalanie to cały trening, trwający około 45 minut. Program ten pozwala spalać zbędną tkankę tłuszczową. Killer, czyli zabójca, to bardzo trudny trening, dobry dla osób, które miały wcześniej styczność ze sportem. Osoby zasiedziałe, nie uprawiające wcześniej aktywności fizycznej, nie powinny od razu porywać się za program Killer, lecz spróbować innych rodzajów treningu promowanych przez Chodakowską. Efekty Killera, Turbo spalania i SkalpelaTurbo spalanie podnosi tętno, spala dużo kalorii i po godzinie treningu bolą mięśnie całego ciała. Jednak warto podjąć ten wysiłek, aby schudnąć i poczuć się lżej. Turbo spalanie jest jednym z licznych treningów fitness autorstwa Ewy Chodakowskiej. Program Turbo działa doskonale połączony z dobrą, zrównoważoną dietą. Pięć lekkich posiłków dziennie to doskonały wybór, warto o tym pamiętać. Poza tym połącznie każdego z programów z dietą rzeźbi ciało i pozwala stracić zbędne kilogramy. Przez 45 minut wykonuje się dziewięć rund dynamicznych są zalety programu Turbo Spalanie?Trening jest bardzo urozmaicony;Ćwiczy się każdą część ciała;Ćwiczenia nie są nudne;Dobry trening uzupełnia dietę;Wzmacniane są mięśnie, ciało jest modelowane, spalana jest tkanka tłuszczowa;Jest doskonały do ćwiczeń w domu, wystarczy mieć wygodne ubranie, buty oraz matę do ćwiczeń Turbo Spalanie, do tego dieta i można zgubić około 3 kilogramów nadmiernej wagi. Jest to bardzo skuteczny model na odchudzanie i uzyskanie sprawności fizycznej. Skalpel efektySkalpel jest bardzo popularnym programem ćwiczeń Ewy Chodakowskiej. Pomaga stracić zbędne kilogramy i wymodelować sylwetkę. Stąd właśnie wzięła się jego nazwa. Trening trwa 40 minut i obejmuje zestaw prostych ćwiczeń, które są odpowiednie nawet dla osób mało aktywnych fizycznie do tej pory. Ćwiczyć należy dokładnie, zwracać trzeba uwagę na tempo ćwiczeń i oddech, dbałość o regularność jest nieodzowna. Ćwiczenia wykonuje się co drugi dzień. Dobra dieta jest wsparciem ćwiczeń. Musi być bogata w mikroelementy oraz minerały. Skalpel opis ćwiczeńSkalpel zaczyna się od rozgrzewki. Wówczas wykonuje się marsz w miejscu, pajacyki, wymachy ramion, wymachy nóg do przodu, wypady nóg oraz półprzysiady. Rozgrzewka trwa pięć minut, później zaczynają się ćwiczenia. Są to brzuszki, unoszenie bioder w pozycji leżącej, przysiady ze wspinaniem na palce, unoszenie bioder w leżeniu bokiem, wykroki oraz wypady. Całość musi trwać 40 minut, nie krócej. Po dwóch tygodniach ciało będzie smuklejsze, uniosą się pośladki. Po miesiącu stosowania Skalpela zmniejszą się obwód brzucha oraz bioder. Po dwóch miesiącach cała sylwetka będzie wyraźnie wyrzeźbiona. Można też liczyć na spadek wagi do 3 kilogramów miesięcznie. Warto zatem podjąć ten wysiłek! Każdy z programów Chodakowskiej wymaga wsparcia zbilansowaną dietą oraz dwoma litrami wody mineralnej dziennie. To podstawa i warunek konieczny, by pojawiły się Interactions
Z powodzeniem można powiedzieć to także o Izoteku. Tak duże stężenie witaminy A w organizmie jest dla niego dużym obciążeniem i łączy się z wieloma potencjalnymi skutkami ubocznymi. Zanim przestraszę was całą ich listą, skupmy się na bardziej przyjemnych aspektach. Izotek jest dla skóry jak Photoshop, który działa od środka.
By kwietnia 22, 2014 DIETA Dziś kolejny post dietowy. Jest już po świętach. Zrobiłam rachunek sumienia i nie wyszło źle. Pozwoliłam sobie na dwa Wielkanocne obiady i kilka kawałków ciast. Jestem z siebie dumna, że skutecznie opierałam się tym wszystkim pysznością i nie przejadłam. Jak było u Was? Nie piszę tego posta bo bycie fit jest ostatnio modne. Chcę się pochwalić efektami mojego odchudzania. Nie jest ono bardzo trudne jednak trochę mnie ogranicza. Jestem kobietą z krwi i kości. Zawsze byłam pulchna. Wszystkie diety tematyczne mam w małym palcu. Dlaczego okazały się nietrafione w moim przypadku? Ciężko trzymać się grafiku z góry ustalonego i to nie przez nas samych ale kogoś kto dietę wymyślił. Często takie jadłospisy są skomplikowane i wymyślne. A przygotowanie tych posiłków zajmuje sporo czasu. A jego jest zawsze za mało. Swoją dietę ułożyłam sobie sama, nie wiem ile ma kalorii. Różni się w zależności od dnia. Niczego sobie nie odmawiam po za słodyczami ale i to nie zawsze. Przedstawię Wam mój jadłospis. Staram się zapisywać to co jem w ciągu dnia. Przeważnie wszystkie posiłki zjadam w pracy. Rano pakuję wszystko w torbę w hermetyczne pojemniczki a sok w słoik. I zjadam w ciągu dnia w pracy bo do domu wracam późno wieczorem. Zawsze zanim wyjdę do pracy jeszcze w domu, rano piję kawę z mlekiem. W menu nie umieściłam przekąsek między głównymi posiłkami bo ich nie planuję. Sięgam wtedy po co chcę. Głównie są to bakalie i świeże owoce. Pozwalam sobie jednak na dużą swobodę. Poniżej zamieszczam przykładowy jadłospis. Według mnie zbilansowany i wzorcowy. Bywało tak, że przez wiele dni nie jadłam mięsa. Nieoficjalnie przyłączyłam się do akcji zostań wege na 30 dni i chciałam wykluczyć mięso z mojego jadłospisu. Taką dietę- wegańską poleca również prof. Ewa Dąbrowska- polecam jej publikacji. Gruntowne oczyszczanie bez produktów od- zwierzęcych planuję na sierpień. Ś: owsianka +1/2 banana + tarte jabłko+ cynamon II Ś sok owocowy świeżo wyciskany (jabłka, marchewki, cytryna) O: Makaron pełnoziarnisty rurki ze szpinakiem- sos na bazie jogurtu greckiego Kolacja: sałata lodowa z solą i pieprzem polana jogurtem naturalnym- pycha! Ś: Owsianka + wiórki kokosowe+ suszona żurawina II Ś: sok: marchew, jabłka, imbir O: 1/2 woreczku ryżu+ pierś kurczaka+ warzywa na patelnię K: serek wiejski z miodem Ś: Owsianka z kiwi i gruszką II Ś: Sok cytrusowy: grapefruit, pomarańcz, cytryna O: Kasza z sosem pieczarkowym, na bazie jogurtu, + korniszon +kiełki K:Jajecznica z 2 jaj + pieczywo chrupkie+ kiełki Ś: Koktajl z jogurtem, bananem, miodem i mrożonymi wiśniami II Ś sok warzywno owocowy z tego co jest w lodówce O: Zupa (warzywna, pomidorowa itp) K: Bułka pełnoziarnista z wędzoną makrelą + sałata Ś: Kanapka z szynką i kiełkami IIŚ Świeży sok O: 1/2 woreczka ryżu + wędzona pierś kurczaka + korniszony+ sałata np. roszponka K: serek wiejski z pomidorem + pieczywo Moje zimowe odchudzanie przyniosło jakieś efekty. Co prawda mizerne biorąc pod uwagę wysiłek jaki włożyłam w dietę ale to zawsze coś. Błędem było wyznaczenie sobie określonego czasu, przez który będę się odchudzać- do sylwestra. Takie metody są dobre ale gdy chcemy oczyszczać organizm ale nie zależy nam na utracie wagi. Tym razem jest o wiele lepiej. Powiedziałam sobie OD DZIŚ SIĘ ODCHUDZAM ale nie powiedziałam do kiedy. Moim celem nie jest konkretna waga ani czas trwania diety. Chcę lepiej wyglądać i czuć się atrakcyjniej. Moja samoocena już po pierwszym miesiącu znacznie wzrosła. Nic tak nie motywuje jak dieta, która działa a kg lecą w dół. Trzeba dać sobie czas i uzmysłowić, ze nasza waga nie pojawiła się znikąd. Nie przytyłyśmy 10 kg w ciągu tygodnia, to odkładało się miesiącami a nawet latami. Tak więc nie zrzucimy wszystkiego w tydzień czy miesiąc. A jeśli nawet nam się to uda waga prawdopodobnie wróci wraz z powrotem do wcześniejszych nawyków żywieniowych. W konsekwencji nasz metabolizm jeszcze się spowolni. I przy następnym odchudzaniu będzie nam trudniej. Uważam, że duże znaczenie przy odchudzaniu ma pora roku. Zimą nie mamy tak łatwego dostępu do owoców i warzyw sezonowych, nie są one tak dobre jakościowo i smaczne. Naszpikowane chemią, sprowadzane z zagranicy, droższe niż latem. Teraz jest idealny moment na odchudzanie. Sprzyja temu ładna pogoda. Nasz zegar wewnętrzny inaczej działa. Mamy lepszy humor i więcej energii. Wykorzystajmy to. Nie robię tego po to aby prężyć swoje lżejsze ciało w bikini na plaży tylko aby się lepiej poczuć, zaakceptować. Nabrać więcej odwagi. Być z siebie dumną i zdrowszą! Suplementy: Nie biorę żadnych tabletek odchudzających czy spalaczy tłuszczu i nigdy nie stosowałam takich produktów. Piję bardzo dobrą chińską herbatę-Ning Hong , którą poleciła mi przyjaciółka. Jej klientki również ją polecają. Przypuszczam, że działa na zasadzie zmniejszenia wchłania tłuszczu oraz przyspiesza przemianę materii. Jestem z niej zadowolona. 1-2 razy w ciągu dnia piję błonnik witalny, który zrobiłam z babki jajowatej i płesznik. Oszczędzając w ten sposób sporo pieniędzy a osiągając identyczny efekt jak gdybym stosowała firmowy błonnik witalny. Polepsza on pracę naszych jelit oraz reguluje wypróżnianie. Efekty: Przez ponad 2 miesiące schudłam 7 kg. Jak dla mnie- bardzo dużo. Mimo tego, że nie wykonywałam praktycznie żadnych ćwiczeń fizycznych mój cellulit radykalnie zmalał. Nadal jest ale w znacznie mniejszym stopniu. Różnica jest kolosalna. Czy pomogły kosmetyki? Na pewno trochę tak. Ale uważam, że zasługa, przede wszystkim rezygnacji w gotowego, przetworzonego jedzenia. Nie mierzyłam się przed dietą i nie robię tego teraz. Wiem, że gdybym ćwiczyła sporo cm by ubyło. Zamierzam kupić sobie jakiś sprzęt. Ale czasu wolnego nie mam prawie wcale. Za kilka dni wrzucę mix z moimi posiłkami oraz przemyśleniami bo czuję, że zapomniałam coś dodać. Odchudzam się dalej. Trzymajcie kciuki. P/S Większość zdjęć była robiona telefonem, stąd ta zła jakość. Wszystkie posiłki jem w pracy dlatego na zdjęciach widzicie pojemniki hermetyczne i dziwne miseczki :) Pierwsze efekty diety 1800 kcal zauważysz już po około 2 tygodniach regularnego stosowania. Pamiętaj, aby produkty, których użyjesz do przygotowania diety 1800 były pełnowartościowe. Dieta 1800 kcal jadłospis przykładowy. Przykładowy jadłospis diety 1800 kcal: • Śniadanie A miało być tak pięknie :) Niestety, wyjazd do rodzinnego domu nie sprzyja trzymaniu sylwetki i trenowaniu silnej woli, chociaż może trening silnej woli byłby dobry w takim przypadku, ale ja silnej woli nigdy nie miałam, a mamusia i babcia się starały, żeby Wunia głodna nie chodziła :) Dokładnie przez miesiąc mogłyście TUTAJ obserwować co udało mi się każdego dnia poćwiczyć. Podjęłam też wyzwanie 30 dni pośladków z Mel B, ale niestety, nie udało mi się wytrwać, ale nie dlatego, że mi się nie chciało, tylko po ok 3 tygodniach, może i nawet wcześniej, jakoś przestałam czuć pracę pośladków, po prostu już się do ćwiczeń przyzwyczaiły. Planowałam też poranną jazdę na rolkach, ale nie zabrałam ich ze sobą do domu, poza tym na wsi to nawet nie byłoby gdzie pojeździć:) Kilka razy ćwiczyłam z Ewą Chodakowską Skalpel i jej treningi 6-minutowe, poza tym ABSy, przysiady. Nie trzymałam jakoś specjalnie diety, więc nie mogłam liczyć na spektakularne efekty, ale jakieś tam są, głównie jak same widzicie koncentrowałam się na tyłku, zrobiłam dla Was nawet zdjęcia przed i po, ale nie widać na nich specjalnej różnicy, może dla wprawnego oka widoczne będzie delikatne, ale bardzo delikatne uniesienie:) cm w tyłku mi nie ubyło i to mnie cieszy bardzo, efekty odczuwalne dla mnie są, przede wszystkim pojawiły się mięśnie zamiast samego tłuszczu na pośladkach, a oprócz tego są twardsze niż wcześniej. O innych efektach nie ma specjalnie co mówić bo ich nie widać ani nie czuć, jedynie cm kilka ubyło, ale to też raczej symboliczny ubytek :) od wczoraj jestem na diecie, na której w zeszłym roku udało i się zrzucić 6kg, więc mam nadzieję, że i tym razem pomoże. Ja lubię swoje ciało i absolutnie nie chcę być super szczupła, jedyne co mi przeszkadza to moje boczki i troszkę za duży brzuchol;/, samymi ćwiczeniami nic z tym nie zrobię, więc kilka kg na diecie wypadałoby zrzucić. Muszę też pomyśleć nad urozmaiceniem ćwiczeń, bo Skalpel jest zwyczajnie już dla mnie nudny, dla większości osób, które wykonywały go wiele razy, pewnie też, może skoncentruje się na 6 minutowych treningach Ewy, albo sama sobie coś sensownego poskładam:) Najbardziej ciągnie mnie do tych rolek, ale jak pomyślę sobie o tych nadchodzących upałach i o mnie w pełnym słońcu na rolkach...musiałabym wstawać o 5 rano, a do mojej trasy rolkarskiej mam kawałek;/ wieczorem znowu full ludzi, dziewczyny z Katowic będą wiedziały jak wygląda Dolina 3 Stawów wieczorem w wakacje kiedy jest ładna pogoda:) Zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję, że za miesiąc będę mogła pochwalić się lepszymi efektami:)
Może warto się skusić na te tabletki z zielonego jęczmienia, chociaż tanie nie są :/ Kiedyś krótko stosowałam therm line fast. Przedziwnie na mnie działały, apetyt zamiast się zmniejszyć mi wzrósł, dwa razy w tygodniu chodziłam na siłownie, po miesiącu schudłam 1kg. Dałam sobie spokój, po co wydawać na coś co nic nie daje.
napisał/a: GreenTea. 2013-03-09 14:55 Hej :) Zakładam ten temat gdyż nadchodzi wiosna i pewnie każda z nas, każdy z nas chciałby popracować troszkę nad wymodelowaniem figurki, a jak wiadomo od samego siedzenia cud się nie stanie :P Ja po dwóch dniach przyglądania się bliżej treningom Ewki z płyt: - "Totalna metamorfoza w 4 tygodnie" - potocznie "SKALPEL" - "Spalanie i modelowanie - minus 600 kcal w 40 minut" - potocznie "KILLER" - "Turbo spalanie" - potocznie "TURBO" - "Trening z gwiazdami" - potocznie "DUETY" stwierdziłam, że czas wziąć się za siebie :) U mnie nie tyle problemem jest nadwaga co raczej brak masy mięśniowej a zbytnia ilość tłuszczyku w niektórych partiach - u mnie głównie są to uda, pośladki i brzuszek! LENISTWO - ot przyczyna!!! :P Zamierzam skończyć z tym raz na zawsze a Wy jak tam to wygląda u Was? Czy sądzicie, że ten temat jest potrzebny? Chciałabym się z Wami dzielić moimi rezultatami, przemyśleniami, chciałabym, żeby ten temat działał MOTYWACYJNIE na mnie jak i na Was :) Razem raźniej czyż nie?! ;) Miałam zacząć treningi od poniedziałku, ale tak się zmobilizowałam i nakręciłam, że zaczęłam już dziś - i tak jestem po pierwszym SKALPELU, który mam zamiar kontynuować przez pierwsze dwa miesiące 6 dni w tygodniu, by później zatąpić go kolejno KILLEREM i TURBO a następnie, gdy już uda mi się osiągnąć zamierzone efekty będę ćwiczyła te treningi zamiennie - jestem mega pozytywnie nastawiona póki co, pierwsze endorfinki uwolnione - a to najlepsza motywacja do następnych treningów :) Buziaki pozdrawiam Was :) [ Dodano: 2013-03-09, 16:53 ] Ktoś już ćwiczył razem z Ewką? Macie jakieś efekty? Pochwalcie się :) [ Dodano: 2013-03-11, 10:46 ] Pierwszy, drugi i trzeci trening SKALPEL zaliczony :) Motywacja wciąż rośnie wprost proporcjonalnie z uwolnieniem endorfinek :) Stopniowo będę przeplatała KILLERA i TURBO a dodatkowo Mel B - nogi, brzuch, pośladki ;) Jestem zawzięta, liczę na pierwsze efekty po miesiącu:) Raz w miesiącu będę sprawdzała obwody centymetrem ;) [ Dodano: 2013-03-11, 16:43 ] Ja dopiero zaczęłam, chyba też mnie natchnęła powoli nadchodząca wiosna a zaraz za nią sezon bikini - ćwiczę dopiero od 3 dni! Dwa pierwsze robiłam sam skalpel. A dziś po skalpelu dorzuciłam jeszcze ćw. na pośladki Mel B. i ćw. na brzuch Mel B. na sam koniec ćw. rozluźniające i rozciągające Me B. - łącznie trening trwał: 40+10+10+6= 66 min Przez najbliższe dwa tygodnie zamierzam tak właśnie ćwiczyć codziennie, a później może jakaś zmiana albo małe urozmaicenie. Na początku zafascynowałam się Chodakowską - i z niej nie zrezygnuję ale Mel B. to dopiero daje pozytywną energię Motywacja póki co rośnie, wprost proporcjonalnie do uwalnianych podczas ćwiczeń endorfinek :)
Po dwóch tygodniach tej diety, 16 8, śniadanie o 12.30 kanapka z serem, jogurt, jabłko lub inne owoce, potem kawa z mlekiem bez cukru , obiadokolacja około 19.00 - zupa, albo ryż z kurczakiem, jakaś sałatka albo surówka, jak zwykle bez przesady, normalny talerz do drugiego dania, albo miska zupy gdzieś około 350ml - zawsze tylko jedno Witaj Mordeczko! Rok temu wrzuciłam na blog wpis, odnoście gimnastyki CALLANETICS (KLIK ), dzięki której schudłam prawie 10 kg. Dziś aktualizacja/dodatek do tematu. Czy nadal uważam, że warto, co jem i takie różne moje mądrości treningowo-jedzeniowe, które ponownie pozwoliły mi zrzucić nadprogramowe kilogramy, jakie miałam przyjemność nabyć zimową porą (#duparosniepocichu). Może Cię to zainteresuje i zainspiruje. Chodź! WAŻNE W tym wpisie skupiłam się na walorach estetycznych ciała 🙂 Tyle osób chce schudnąć. Ty pewnie też Mordeczko, jeśli to czytasz. A tak naprawdę, tym razem, nie zależało mi na chudnięciu. Chciałam szczególnie zadbać o dobry stan zdrowia psychicznego, który, jak pewnie wiesz, powiązany jest też z kondycją fizyczną. Stąd wzięło się moje zmienione nastawienie do jedzenia i ćwiczeń, do których może zachęcę i Ciebie. Zmniejszenie kilogramów, wysmuklenie ciała i redukcja cellulitu to miłe efekty uboczne moich małych modernizacji. PAMIĘTAJ, że nie jestem dietetykiem, trenerem, zawodowym sportowcem, lekarzem itp. Są to tylko moje doświadczenia, którymi chcę się podzielić. ĆWICZENIA, DIETA TO MORDĘGA? NIE! JEŻELI TO TWÓJ STYL ŻYCIA! Moja pierwsza mądrość 🙂 Bo jeżeli nie postanowiłabym, tak prosto z serca, że chce się lepiej odżywiać, że chcę gruntownie zadbać o swój organizm, tylko katowałabym się znów jakimiś marnymi porcjami jedzenia, ćwicząc przy tym na siłę, to nic by z tego nie było! Często tak robiłam jeszcze przed poznaniem gimnastyki Callanetics. Przez okres letni cisnęłam ze wszystkim na siłę, co powodowało głód i frustrację, a potem zimową porą nadrabiałam kilogramy i znów jadłam słabe żarcie, nie ćwiczyłam. Postanowiłam żyć lepiej. Wprowadzałam powoli zmiany żywieniowe i ruchowe. Dostosowałam to wszystko do swojego życia. Bez presji. Na stałe. Z przyjemnością. I udało się! NIE NA SIŁĘ, TYLKO PROSTO Z SERCA! Co ważne, zrobiłam to dla siebie Mordeczko. Nie dla chłopaka, męża ciotki czy rodziców… DLA SIEBIE! Jeżeli ktoś zmusza Cię do ćwiczeń, wyśmiewa się z jakiejś cechy wyglądu – to ta osoba ma problem. Ludzie, którzy kochają siebie, nie mają wątów do nikogo, bo widzą w drugim człowieku duszę, a nie tuszę! Bierz przykład z moich doświadczeń, żebyś uniknęła efektu jojo i na stałe cieszyła się dobrym zdrowiem, wymodelowaną sylwetką i uśmiechniętą twarzą po drugiej stronie lustra. MĄDRY STYL ŻYCIA + CIŚNIĘCIE BRZOSKWINKI = SUKCES Sukcesem u mnie była zmiana swoich żywieniowych nawyków. Oczywiście nadal trzymam się zasad, ze wspomnianego wpisu (TUTAJ). Dziś chciałam dodać coś więcej. Małymi kroczkami wyeliminowałam ,,złe” produkty zastępując je wartościowym jedzeniem. I oczywiście, jeżeli coś mi nie smakowało jak np. owsianka – to jej nie jadłam i nie jem do dziś. Wiem, że zdrowa, ale po prostu mi nie smakuje. Może kiedyś trafię na magiczny przepis na nią i zakocham się po uszy – nie mowie, że nie 😉 Awokado też nienawidziłam, a teraz ubóstwiam! Trzeba tylko znaleźć sposób na dane papu. KATOWANIE CIAŁA I UMYSŁU NIEDOBRYM JEDZENIEM ? NIE TĘDY DROGA! PRZYKŁADOWE ZMIANY: Dawniej nie wyobrażałam sobie śniadania bez kanapki z mięsem. Teraz jem boskie musli bez cukru (Mixit-polecam!) z napojem ryżowym, owsianym lub sojowym (po mleku źle się czuję). Napój ryżowy jest słodki, więc nie dodaję już cukru. Gdy mam napój owsiany (czasem sama go robię) czy sojowy to dodaję łyżeczkę lub dwie ksylitolu; Zamieniłam zwykły cukier na ksylitol i miód (z pasieki mojego męża więc mam pewność, że jest wysokiej jakości:)); Ograniczyłam spożywanie (zaznaczam, że ograniczyłam a nie zrezygnowałam całkowicie): białego pieczywa – jadłam go bardzo dużo. Teraz kupuję ciemne i wcinam tylko na kolację; mącznych produktów i potraw; mięsa – nie rezygnuję z niego całkowicie, ale konsumuję niewiele. Od czasu do czasu pokuszę się na fileta z kurczaka lub indyka na obiad. Jeżeli smażymy grilla, to kiełbaski również nie odmówię; chipsów, paluszków, wieczornych przekąsek, alkoholu, pizzy, napojów gazowanych itp. ; cukru – no tortu na urodzinach nie odmówię;) na loda też się skuszę . Na ogół unikam, bo widzę, że odstawienie cukrów w postaci ciastek, batoników itp. pomogło mi chyba najbardziej. I w zasadzie jestem teraz na etapie, że nie ciągnie mnie często do słodkiego. Jak ciągnie to jem:)Ale ogólnie wcinam różne owoce i to mi wystarcza – ich smak czuję teraz o wiele lepiej!; soli – zwykłą sól zastąpiłam solą himalajską/kłodawską; masła, margaryny, wyrobów masłopodobnych – zawsze smarowałam kanapki tłuszczem z pudełka, brrrr…teraz jedyne słuszne to AWOKADO skropione cytryną! – najlepszy zamiennik masła na kanapkę ever! ; Wprowadziłam wiele nowych produktów, których wcześniej nie jadłam np. kasze: głównie jaglaną i kuskus, musli, awokado oraz większą ilość różnych owoców, jak mango, granat, ananas, arbuz, grejpfrut. Jem więcej orzechów, a także wszelakie nasiona np. słonecznika, dyni, chia; Owoce staram się jeść do południa przeważnie jako drugie śniadanie. Po południu już nie jadam nic słodkiego, stawiam na warzywa. Wyjątkiem jest arbuz :); A TERAZ TRENING Gdy zmieniłam nastawienie do ćwiczeń, to zaczęłam to robić dla przyjemności (Tobie też tak radzę!) i chce to ciągnąć, dopóki zdrowie pozwoli. Jeżeli znajdziesz trening, który „poczujesz”, jak ja Callanetics, to ruszanie zadka stanie się mega proste i normalne, jak mycie zębów. Moja zasada: choćby nie wiem co – raz w tygodniu Callanetics musi być zrobiony. I trzymam się tego cały czas, a nawet zdarza mi się zrobić go dwa razy w tygodniu. i tak! to zapewne jest dla niektórych śmieszne – bo co to tyle. Ale lepiej tyle niż nic! (wpis o Callanetics TUTAJ). Kocham Callanetics nieustannie od 4 lat! To gimnastyka stworzona dla mnie. Nadal ją każdemu mnie robi cuda! Jeżeli nie lubisz intensywnej aktywności, to ta gimnastyka jest dla Ciebie! A jeżeli chcesz schudnąć więcej, to po prostu musisz zwiększyć częstotliwość ćwiczeń. Poprzednim razem pisałam, że cisnęłam 3 lub 4 razy w tygodniu. I efekt był już po 3 miesiącach! Teraz nie było mi to potrzebne, więc ćwiczyłam raz/dwa razy w tygodniu. SCHUDNIJ SZYBCIEJ = WYSIL SIĘ BARDZIEJ Pod koniec kwietnia tego roku, zapragnęłam poćwiczyć coś, po czym wypociłabym się jak prosiak. Wprowadziłam sobie trening Ewy Chodakowskiej pod tytułem SKALPEL. Jest dostępny na YouTubie 😉 Dodanie aktywności fizycznej z Chodakowską zaskoczyło mnie, bo nogi zaczęły jeszcze bardziej się wysmuklać a ramiona wzmacniać. W callaneticsu brakowało mi ćwiczeń na ramiona, a Skalpel fajnie je uzupełnił. No i pocę się jak świnia przy nich, hehe. Cel osiągnięty. Odświeżające uczucie! Wspaniałe katharsis! Polecam! UWAGA: tu też należy mega uważać na poprawność wykonywanych ćwiczeń, żeby sobie nie zaszkodzić. ĆWICZ Z PRZYJEMNOŚCI A NIE Z PRZYMUSU Dlaczego piszę o treningu Chodakowskiej ? Bo jeżeli chcesz szybciej pchnąć pozbywanie się zbędnych kilogramów, a np. Callanetics nie daje u Ciebie rezultatów, bądź po prostu go nie lubisz, to warto szukać dalej. Skalpel to chyba najlżejsza gimnastyka z tych, które Ewka oferuje, a i tak wygniata siódme poty. Oczywiście, że bieganie na świeżym powietrzu czy jazda na rowerze jest opcją najcudowniejszą. Ale nie każdy może. Po prostu. Ostatnio odkryłam też Qczaja (ma kanał na YouTube- KLIK) – ale jeszcze ciężko mi się wypowiedzieć, bo ćwiczyłam tylko raz TO. Podejrzewam, że może to być fajna krótka wersja Skalpela, bo jego treningi trwają ok. 20 minut. Na następny dzień bolały mnie mięśnie pupy, więc działają :D. Mam zamiar przez jakiś czas z nim poćwiczyć i zobaczę, jak to mi pyknie. Ale jak masz mało czasu, to te 20 minut już chyba wykrzesasz w ciągu dnia, hmmm? Gdy już zmienisz swoje nawyki żywieniowe, wprowadzisz jakieś ruszanie zadka, to zobaczysz, że z czasem stanie się to dla Ciebie normalne. Widząc, jak zmienia się Twoje ciało, żadna motywacja z zewnątrz już nie będzie Ci potrzebna. Do tego, plusem jest sukcesywne znikanie cellulitu;) WAŻNE Muszę coś podkreślić. Weź pod uwagę to, że nie wiem kim jesteś. Nie mam pojęcia, jakie życie prowadzisz. Moje nie jest mordęgą od rana do wieczora, nie mam dzieci, pracuję do 16, a po pracy jestem w stanie bez problemu znaleźć czas na ćwiczenia. Ty może rypiesz od rana do wieczora, więc to co ja tu piszę będzie niewykonalne i pewnie wkurzające dla Ciebie. Jeżeli tak jest, to nie denerwuj się, tylko wyciąg to, co może akurat Ci podpasuje. Jesteś w stanie uformować swój styl życia i tylko Ty wiesz, jaki będzie najlepszy dla Ciebie. Zaufaj sobie i poleci! Życzę Ci tego Mordeczko! CZĘSTO OGRANICZA CIĘ TYLKO TWÓJ UMYSŁ A teraz na koniec dla mnie najgorsze. Podejrzewam, że dla Ciebie Mordeczko najlepsze, bo mówię o zdjęciach. W poprzednim wpisie nie odważyłam się ich dać…ale teraz to ciul z tym . I tak nie są super wyraźne:P…ale widać różnicę! Patrz, uwierz! i rusz w końcu ten zadek:P Są to jeszcze efekty, jakie uzyskałam, publikując wpis rok temu. Nie oceniaj, nie krytykuj. Ukochoj się (hasło wspomnianego ziomka Qczaja) i zrób ten pierwszy krok już dziś! Przyjemności! Pa! PRZED CIŚNIĘCIEM PO:) PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Biotebal to suplement diety, który został stworzony, aby pomóc w walce z łysieniem. Zawiera on naturalne składniki, które mają pozytywny wpływ na stan włosów i skóry głowy. Regularne stosowanie Biotebalu może przynieść widoczne efekty już po kilku tygodniach. Po miesiącu stosowania preparatu można zauważyć znaczną poprawę jakości włosów oraz ich zdrowia. Jak

O treningu Ewy Chodakowskiej słyszała już chyba każda Polka. Systematyczne ćwiczenia pomagają pozbyć się zbędnych kilogramów, modelują sylwetkę, a przede wszystkim pozwalają poczuć się lepiej w swoim ciele. Najlepsze jest to, że na efekty wcale nie trzeba długo czekać! Pierwsze rezultaty widać już bowiem po około 2 tygodniach. Jesteś ciekawa, na czym polega słynny skalpel Chodakowskiej? Zapraszamy do lektury! Ewa Chodakowska o domu w Atenach: „To marzenie wydawało się nieosiągalne”. Tak mieszka gwiazda! Czym jest Skalpel Ewy Chodakowskiej? „Chodakowska skalpel” – to jedno z najpopularniejszych haseł, które Polki wpisują w wyszukiwarkę internetową. Nic dziwnego – wszystkie chcemy wyglądać młodo, zgrabnie i seksownie. Niestety pozbycie się zbędnych kilogramów wcale nie jest jednak proste. Diety, ćwiczenia, szereg wyrzeczeń – nie zawsze wystarczą. Ze skalpelem jest jednak inaczej. Opracowany przez Ewę Chodakowską trening wydaje się być naprawdę skuteczny. W czym tkwi jego siła? Ogromną zaletą skalpela jest jego dostępność – ćwiczenia możesz wykonywać w dowolnym miejscu – w domu, w sali fitness, w pojedynkę lub z koleżankami. Trening trwa 40 minut i obejmuje stosunkowo proste ćwiczenia. Nawet jeśli przez długi czas nie podejmowałaś żadnej aktywności fizycznej, powinnaś bez trudu poradzić sobie z proponowanymi ćwiczeniami. Zadania składające się na trening są dobrane w taki sposób, by mogły angażować całe ciało, a nie jedynie wybrane partie. I choć ćwiczenia wydają się proste, działają naprawdę intensywnie – stąd szybkie efekty. Obliczono, że podczas jednego treningu możesz spalić nawet 450 kalorii! Jakie są zasady treningu z Chodakowską? Skalpel to trening o wysokiej skuteczności. Byś jednak mogła cieszyć się upragnionymi efektami, musisz przestrzegać pewnych zasad. Ćwiczenia wykonuj dokładnie – jeśli nie masz kondycji i dotrzymanie kroku trenerce sprawia Ci trudność, to wykonaj mniej powtórzeń, ale zadbaj o ich dokładność. Zwróć uwagę na tempo i oddech – w treningu nie chodzi o to, by nabawić się dławiącej zadyszki. Oddychaj i dotleniaj mięśnie, pamiętaj o równym tempie. Wówczas ćwiczenia staną się przyjemnością, a Ty bez problemu dotrwasz do końca treningu. Zadbaj o regularność – skalpel to trening, który pobudza do pracy wszystkie mięśnie – nie musisz jednak wykonywać go codziennie. Wystarczą 3 sesje treningowe w ciągu tygodnia, byś mogła cieszyć się znakomitymi efektami. Ćwiczenia wykonuj co drugi dzień – dłuższe przerwy nie są wskazane. Zadbaj o dietę – chcesz cieszyć się piękną sylwetką? Ćwiczenia nie wystarczą. Doskonałym partnerem treningów będzie zbilansowana dieta bogata w witaminy i mikroelementy. Jak ćwiczyć skalpel Ewy Chodakowskiej? Po pierwsze cały trening powinien trwać około 40 minut. Obowiązkowo powinien rozpoczynać i kończyć się ćwiczeniami rozciągającymi. Przed przystąpieniem do ćwiczeń właściwych pamiętaj o rozgrzewce – dzięki niej, Twoje ciało spokojnie wejdzie w rytm treningu. Rozgrzewka powinna trwać ok. 5 minut, a każde ćwiczenie ok. 30 sekund. Przykładowe ćwiczenia składające się na rozgrzewkę: marsz w miejscu, pajacyki, wymachy ramion, wymachy nóg do przodu, wypady nóg, półprzysiady Po wykonaniu rozgrzewki przejdź do ćwiczeń na brzuch, a następnie na uda, ramiona, pośladki. Cały trening zakończ ćwiczeniami rozciągającymi. Przykładowe ćwiczenia, które znajdziesz w filmikach instruktażowych to: brzuszki, unoszenie bioder w pozycji leżącej, przysiady ze wspinaniem na palce, unoszenie bioder w leżeniu bokiem, wykroki i wypady. Efekty ćwiczeń ze skalpelem Chodakowskiej Nic tak nie motywuje do dalszych ćwiczeń, jak realne wyniki. Na jakie rezultaty możesz liczyć na różnych etapach treningu z Ewą Chodakowską? Po 2 tygodniach: Polki pokochały trening opracowany przez Ewę Chodakowską dlatego, że jest skuteczny i że na efekty nie trzeba długo czekać. Pierwsze rezultaty zauważysz już po 2 tygodniach. Choć ćwiczenia nadal mogą powodować ból mięśni, to ciało stopniowo zacznie przyzwyczajać się do intensywnych treningów. Skóra stanie się bardziej napięta i jędrna, pośladki wyraźnie się uniosą, a w obwodzie brzucha i ud stracisz już pewnie pierwsze centymetry. Po 4 tygodniach: po 4 tygodniach intensywnych ćwiczeń możesz zauważyć utratę do 10 cm w obwodzie brzucha i wyraźne zmniejszenie obwodu ud. Po tym czasie cellulit powinien praktycznie zniknąć. Regularne treningi sprawią, że odzyskasz dobrą formę, a wykonywanie kolejnej serii ćwiczeń nie będzie już dla Ciebie wielkim problemem. Jeśli oprócz ćwiczeń dodatkowo stosujesz zdrową dietę, to po miesiącu zauważysz poprawę ogólnego wyglądu skóry i poprawę samopoczucia. Odzyskasz energię i radość życia. Po 7 tygodniach: jeśli dotrwasz do tego etapu (mamy nadzieję, że tak właśnie będzie!), to po tym czasie zauważysz, że Twoja sylwetka jest już wyraźnie wyrzeźbiona. Płaski brzuch, wyraźnie zarysowane mięśnie, silne i zgrabne nogi, jędrne pośladki – każda z nas marzy o takim wyglądzie. Dzięki treningom Twoja skóra odzyska jędrność i blask, a Ty staniesz się zrelaksowana i pełna energii. Chyba warto, prawda? Skalpel a dieta. Czy jest ważna? Smukłe i jędrne ciało? Marzenie każdej kobiety! By cieszyć się piękną sylwetką, nie wystarczy jednak restrykcyjna dieta. Warto dodać do niej ćwiczenia fizyczne – wówczas efekt będzie trwały. Podobnie jest z treningami. Nawet skalpel Ewy Chodakowskiej nie przyniesie zachwycających rezultatów, jeśli zapomnisz przy tym o zdrowym odżywianiu. Jak jeść, by na dłużej cieszyć się piękną sylwetką? Ewa Chodakowska proponuje zjadanie 5 zbilansowanych posiłków dziennie. Koniec z objadaniem się wieczorem, słodkimi przekąskami i jedzeniem na mieście. Włącz do swojej diety warzywa, owoce, jogurty, koniecznie pamiętaj też o wypijaniu odpowiedniej ilości wody i obserwuj, jak kilogramy znikają. Marzysz o pięknej sylwetce? Wcale nie musisz kupować drogich karnetów na basen czy siłownię. Spróbuj treningu opracowanego przez Ewę Chodakowską i ciesz się pierwszymi efektami już po 2 tygodniach. Smukła sylwetka na lato? Bierz się do pracy! Ze skalpelem masz szansę wyglądać jak z okładek najlepszych magazynów.

yVMP.