♠️ Kościół Szatana W Polsce

Nazwa pochodzi od gr. βασιλικός – królewski, stoa basilike – hala królewska, oznaczających budowlę w starożytnej Grecji. Kościół pw. NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej tytuł bazyliki (probazyliki) otrzymał 19 marca 1901 roku. Jest to pierwsze sanktuarium maryjne w Polsce wyróżnione tym zaszczytnym tytułem. Szatan. Fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay REKLAMA Wiadomość rozsyłana przez Światowy Zakon Szatana powinna zakończyć wątpliwości o to czy walka o życie poczęte ma wymiar duchowy czy nie. Ta demoniczna organizacja poparła protesty i środowiska LGBT w Polsce. Jej członkowie odprawili „czarną mszę”. Zrobili to po to, żeby – jak piszą – „udzielić wsparcia naszym przyjaciołom w Polsce, zarówno w społeczności satanistycznej, jak i LGBTQ +”. Na stronie internetowej organizacji, pojawiła się informacja, że odprawiona „msza” miała na celu wezwanie sił piekielnych, żeby wesprzeć walkę z obozem władzy w Polsce. Światowy Zakon Szatana uruchomił też zbiórki na rzecz Kampanii Przeciw Homofobii, Lambdy w Warszawie czy innych podmiotów wspierających LGBT. Wcześniej na facebookowym profilu Światowego Zakonu Szatana pojawił się post z poparciem dla „strajku kobiet” w Polsce. Przyznano, że to „piękna i najbardziej satanistyczna akcja”. REKLAMA „Dzisiaj dziesiątki tysięcy polskich obywateli blokowały ludzi przed pójciem do kościoła i na Mszę. Pokazując, że jeśli kościół katolicki chce ingerować i uciskać polskie życie, to Polska w zamian będzie się odpychać i uciskać religię. To piękna i najbardziej satanistyczna akcja, która przygotowuje całą naszą wolę, aby przeciwstawić się tej przestarzałej bajkowej ideologii” – napisano. Niech te informacje dadzą do myślenia katolikom, którzy wspierają strajk i ustawiają się po stronie agresywnych, momentami wręcz demonicznych grup atakujących kościoły. REKLAMA
– Potrzebni są nam młodzi ludzie, ale także i starsi, dojrzali, którzy z całą dumą i odpowiedzialnością są gotowi wyznać wobec świata: jestem katolikiem, należę do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, a moim królem jest Jezus Chrystus – jedyny i najwyższy władca wszechświata, pan dziejów ludzkich i historii – mówił abp Marek Jędraszewski w katedrze
 koscioly na swicie - Kościół katolicki-Świątynia Szatana i na świecie  Kościół katolicki-Świątynia Szatana Zobacz specjalistyczne dane Od autora - bartek212701 z branży Film & Animation Otrzymał ocenę Ma już widownię 93719 Trwa dokładnie 06:43 Polecamy, zobaczcie też to: nie ma nic do polecenia Jak widać wiele ciekawych filmów jest dotyczących katedr, kościołów, budownictwa, architektury w internecie. Wasze opinie Co za prymitywny i bezrozumny filmik antykościelny. W podobny sposób robi się propagandę o płaskiej lub wklęsłej ziemi. -komentarz od świadek ale nie jehowy Drugie przykazanie ;) Izajasza 44:9-17 9 Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. 10 Kto rzeźbi bożka i odlewa posąg, żeby nie mieć pożytku? 11 Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzą się; jego wykonawcy sami są ludźmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorą i niech staną! Razem się przestraszą i wstydem okryją. 12 Wykonawca posągu urabia żelazo na rozżarzonych węglach i młotami nadaje mu kształty; wykańcza je swoim silnym ramieniem; oczywiście, jest głodny i brak mu siły; nie pił wody, więc jest wyczerpany. 13 Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby postawić go w domu. 14 Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego - a upatrzył je sobie między drzewami w lesie - zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost. 15 [To wszystko] służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony. 16 Jedną połowę spala w ogniu i na rozżarzonych węglach piecze mięso; potem zajada pieczeń i nasyca się. Ponadto grzeje się i mówi: "Hej! Ale się zagrzałem i korzystam ze światła!" 17 Z tego zaś, co zostanie, czyni swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i pada na twarz, i modli się, mówiąc: "Ratuj mnie, boś ty bogiem moim!" 18 [Tacy] nie mają świadomości ani zrozumienia, gdyż [mgłą] przesłonięte są ich oczy, tak iż nie widzą, i serca ich, tak iż nie rozumieją. 19 Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: "Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa". 20 Taki się karmi popiołem; zwiedzione serce wprowadziło go w błąd. On nie może ocalić swej duszy i powiedzieć: "Czyż nie jest fałszem to, co trzymam w ręku?" Mojżesz nigdy sie nie kłaniał i był mężem Bożym. Pokażcie mi świątynie, kapłana, bezkrwawą ofiare w NT? Jezus powiedział że Boga nie da sie czcić inaczej jak w Duchu I Prawdzie, nie w liturgii, kulcie i bałwanach! Bałwochwalcy królestwa Bożego nie odziedziczą. Usunęliście drugie przykazanie. Czy Mojżesz modlił sie do różnych przedmiotów? Czy kłaniał sie tak jak katolicy do skrzynki, wafla, obrazka, ikony? Nie. -komentarz od Boto Felix Czy mogę prosić o nazwę tej arcygenialnej ścieżki dźwiękowej? Mega klimatyczny soundtrack! :D -komentarz od herrjakub Pierwszą rzeczą polskiego kościoła katolickiego w nowej rzeczywistości politycznej nie było dobro wiernych......TYLKO ODZYSKANIE SWOJEGO MAJĄTKU ............... -komentarz od henryk domagala Jestem poganinem - odnoszę wrażenie, że traktujecie mnie jako byt wybrakowany, gorszy, jak Żyda przez hitlerowców. Wasz Jehowa, Maryja, Jezus i wszyscy święci nie mają dla mnie znaczenia, to jakieś fikcje, zabawki literackie... -komentarz od Marek Bodzak Czytajcie ludzie Słowo Boże!!! Proście aby przez Jezusa Chrystusa otworzyły wam się oczy i uszy...nie ma innej drogi jak przez naszego Zbawiciela! Tam jest prawda...nie wierzcie ludziom a zwłaszcza tym w piękne szaty poubieranych! -komentarz od Kinga B co za bzdura... -komentarz od Monika Zyla Nie sądzę że Bóg pozwolił by żeby przez ponad 2000 lat szatan budował kościół na Jego imieniu "imieniu Jezusa które w kościołach katolickich pada co kilka sekund" :) co nie oznacza oczywiście że wszyscy katolicy z zasady muszą być bez grzechu "uderz w pasterza a rozbiegną się owce" są też ludzie którzy swoje złe nawyki starają się usprawiedliwiać niedzielną mszą, ale nie nam to oceniać bo nie będziemy sądzeni jako grupa a każdy z osobna :) odnośnie Jezusa zamieszkującego w budowlach czy nie Jezus wypędzał kupców ze świątyni nazywając ją "domem swego Ojca"? Czy nie Jezus kazał spożywać swoje ciało co robimy nie jedząc cegły kościoła a przyjmując komunię? :) czy nie do Jezusa skierowano pytanie "Panie kiedy widzieliśmy Cię spragnionym a daliśmy Ci pić?" co świadczy o tym raczej nasze codzienne życie (przy okazji też kościół który o tym naucza) będą brane pod uwagę a nie to że idziemy do tej "budowli w której przecież Bóg nie mieszka bo jest zbudowana z rąk ludzkich" czy też nie? ;) Tak Bóg mieszka w nas a kościół to tylko wspólnota takich właśnie ludzi, powiązana z sakramentami które ustanowił Jezus, myślę że nie dla naszej niewygody a w głębszym celu ;) pozdrawiam :) -komentarz od one milion JEDYNA PRAWDA jest w SLOWIE BOZYM. katolicyzm to BALWOCHWALSTWO i HEREZJE! -komentarz od Peter Halat Kościół to machina, sekta do zarabiania hajsu, pełna obleśnych pedofili, homoseksualistów i złodziei. -komentarz od klerkasa Kosciol Katolicki jest zly i balwochwalczy, jednak Bog moze sie posluzyć nim w celu nawrócenia ateisty. Jednak jak chcesz być zbawionym to musisz dązyć do świetosci, a w kosciele katolickim to nie jest mozliwe. -komentarz od Marek Pabisiak Kościół katolicki-Świątynia Szatana -komentarz od Marek Żerek Słusznie, przez aliantów zdewastowane państwo niemieckie po wojnie, po 27 latach, stało się potęga gospodarcza na świecie, dlatego ze między innymi oddzieliło kościoły od państwa, kościoły są na własnym rozrachunku, są normalna instytucja, płacą podatki. Nierentowne idą pod młotek, coraz częściej się czyta: kościół z działką do sprzedania, licytacja i po problemie, jak ostatnio np. w Hannowerze, Trzeba dodać, ze coraz częściej msze w miastach, odbywają się na zmianę w kościołach bo jest jeden ksiądz lub pastor, bo oszczędza się na wynagrodzeniu. Odbywają się również msze ewangelików z katolikami w jednym kościele, bo taniej. Ksiądz czy pastor gotówki na oczy nie widzi, dostaje wypłatę i basta, żeby nie było matactwa. Ślub, chrzest, pogrzeb i wszystkie średniowieczne obrządki są BEZPLATNE, (tak, nie do końca bo pobrano ci 1% z wypłaty) jeżeli nie odprowadzasz 1% obojętnie z jakiego powodu, żaden czarny o tym nie wie, niema wglądu, odmowa usług w/w jest absolutnie niewyobrażalna oraz chroniona prawem. Dobrowolnie można oddać z wypłaty 1% na swój kościół, na tace symbolicznie 10 centów i to wszystko. Tacowy datek pokrywa koszta po mszy dla każdego darmowa kawę i ciasto. Kościoły w zachodnich krajach umieraja śmiercią naturalna, bo się nie opłaca, zebranie i lament fanatyków tu nic nie pomoże. Nie ma chętnych naiwnych sponsorów, budynek z działka pod młotek, Na bramie do RAJU , NAPIS : z powodu braku widzów i zainteresowania teatrzyk zamknięty. I PO PROBLEMIE I DLATEGO W TYM KRAJU OBYWATELE MAJA GODNE EMERYTURY -komentarz od derromino Kościół katolicki-Świątynia Szatana: -komentarz od piotr grzybowski Niektóre litery alfabetu łacińskiego mają wartość liczbową. Siódmy tom zawiera komentarz do Obj. 13:18. Podane są tam wartości liczbowe liter na koronie (tiarze) papieża: "VICARIVS FILII DEI" (Namiestnik Syna Bożego). Ich zsumowanie daje w wyniku liczbę 666. Diaglott w tekście greckim Nowego Testamentu na określenie liczby 666 podaje trzy greckie litery, których łączna wartość wynosi 666 (Χ = 600, ξ = 60, ς = 6). A teraz pytanie jak policzyć? xp  -komentarz od DejwaKron upadl upadl wielki babilon czyli unia,onz,who,to wszystkie orgnizacje czczace demony nie zostal im jako ostatni do wprowadzenia juz glosza nowego przywodzce ,ktory ma zasiasc na chwile,ale na chwile -komentarz od dewqed feewfwe biedne masonki... tacy glupiutcy -komentarz od Bernard Zieziula Zwycięzca bierze wychodzący na ring,zabiera pasy przegranemu,bo zwycięzca zgarnia Chrystus zwyciężył ,więc kościół zagarnął symbole dla zwycięzcy,bo niema innego,Jak Jezus Chrystus. -komentarz od wimie zadekra Array -komentarz od OBIECUJĄCA PRZYSZŁOŚĆ ... Kościół katolicki to zlepek nauk pogańskich. Ma na swych rękach krew milionów ludzi, gdyż siłą i przemocą mordował chrześcijan nazywając ich heretykami, jako instytucja popełnił naprawdę dużo zbrodni i zła na całym świecie, za mówienie niezgodnie z wolą kleru groziły przez długi czas tortury i śmierć. Blisko 200 lat spisków,herezji, kłamstw. Nie po darmo pisze w Objawieniu że Babilon/nierządnica wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię! -komentarz od Boto Felix Bzdurny filmik i bzdurny goscgo dodał to on chyba jest jakimś jechowcem albo jest Bóg i jeden jest Jego Syn i tyle mam do nie człeku marny kołujesz jakimś filmikami Porażka!!!!!!!!!!!!!! -komentarz od MrRobertswat Array -komentarz od OBIECUJĄCA PRZYSZŁOŚĆ ... Moszne Srakberg największy trol YT w sprawach kościoła koleś chyba dostaje kasę za pisanie niedorzeczności i głupot w dodatku wszędzie powtarza te same kłamstwa nawet jak mi udowodnią że kłamie -komentarz od czcibor360 Array -komentarz od Ukryta Prawda Piotr Jedyna prawda jest w slowie Bozym i tego nauczają ewangelikalni chrześcijanie :) kaolicy , mormoni i jehowi maja tradycje lub inne książki obok biblii a to jest blwochwalstwo niestety ! -komentarz od Wielebny Pastorek-Ewangeliczny oferty siedliska - Reklama u nas
By w piersi łkające przytłumić rozpacze, I smutków potwornych płomienne łzy płacze… Staff pokazuje popularny w Młodej Polsce obraz szatana dekadenta. Warto też przeczytać: Bolesław Leśmian; Szatan, Tadeusz Miciński, Inferno, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Szatan, Stanisław Przybyszewski, Dzieci Szatana (powieść), Opis sabatu. Przykłady Pozbawieni jego zachłannej woli książęta Kościoła Szatana będą mogli walczyć tylko między sobą. Czy to możliwe, że Kościół Szatana zachował nasze święte teksty? Literature Cała reszta - Hare Krishna, Dzieci Boga, Kościół Szatana, czy Ramana Maharishi - ich przesłanie było jasne dla każdego. Literature - załkał. - To nieprawda, że jesteśmy Kościołem Szatana? Literature W 1996 roku grupa uczciła Kościół Szatana, grając przebój „Etiquette of Evil”. Literature 1966 – Amerykanin Anton Szandor LaVey założył Kościół Szatana. WikiMatrix The Satanic Scriptures - książka Najwyższego Kapłana Kościoła Szatana, Petera H. Gilmore'a. WikiMatrix - Kościół szatana - mruknął Whitney. Literature Nadramia 30 kwietnia 2002 roku została Najwyższą Kapłanką Kościoła Szatana zaopiniowana przez ówczesną kapłankę Blanche Barton. WikiMatrix Jej mężem jest Peter H. Gilmore - Najwyższy Kapłan Kościoła Szatana. WikiMatrix Kierownictwo Kościoła Szatana stanowią Rada Dziewięciu, Wysoki Kapłan i Wysoka Kapłanka. WikiMatrix Członkiem Kościoła Szatana zostaje się po listownym zarejestrowaniu, którego koszt wynosi 200 dolarów. WikiMatrix Karla Maritza LaVey (ur. 1952 w San Francisco) - była Najwyższa Kapłanka Kościoła Szatana. WikiMatrix - Komputer, dane na temat członków kościoła szatana, Nowy Jork, pod przewodnictwem Seliny Cross. Literature Symbol ten wykorzystał Anton Szandor LaVey - założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana. WikiMatrix Może to nie ma nic wspólnego z Kościołem, Szatanem i podobnymi rzeczami. Literature Jest to grupa, która odłączyła się od Kościoła Szatana. Literature Początki romańskiej architektury w Polsce sięgają kamiennej architektury wczesnopiastowskiej z czasów Mieszka I, Bolesława Chrobrego i Mieszka II. Znaczny wpływ wywierały na nią tradycje przyniesione przez przybywających do kraju dostojników kościelnych z Włoch, Francji i Niemiec, a także wzory przenoszone przez zakony o
Liczba wyświetleń: 999Czy istnieje jakiś szatan, diabeł? Nie wiem. Ale jeśli istnieje, to z całą pewnością kieruje Kościołem rzymskokatolickim. Nie żaden tam Chrystus, który brzydził się pychą i faryzeizmem. Biblia nazywa szatana „ojcem kłamstwa”, a wiemy, że Kościół papieski powstał na kłamstwie (donacja cesarza Konstantyna) i kłamstwem się piszę o tym tylko ja – ksiądz apostata; mówią to wprost odważni aktualni duchowni na całym świecie, w Polsce na przykład Isakowicz-Zaleski i kilku zakonników. Nawet zapiekli katolicy pokroju posła Niesiołowskiego zaczynają to rozumieć. Zresztą „diabłem” nazywał papieża twórca reformacji Marcin Luter i wielu innych reformatorów, a niektórzy spłonęli za to na stosie. Kościoły ewangeliczne do dziś uznają, że wyznanie watykańskie jest odstępcze, zwodnicze, szatańskie, a powstało na bazie chrześcijaństwa, by odwieść narody od prawdziwej to cała zbrodnicza historia tej najstarszej mafii, od momentu jej powstania za czasów Konstantyna, kiedy religię złączono z państwem, modyfikując ją według potrzeb tego drugiego. Pisaliśmy o tym na łamach „FiM” wielokrotnie, a jeszcze w tym roku – na prośbę nowych Czytelników – wznowimy cykle artykułów na temat wypraw krzyżowych, inkwizycji, polowań na „czarownice”, zagłady narodów pogańskich oraz tzw. chrystianizacji Ameryki Łacińskiej. Przypomnę tylko, że ta ostatnia sprowadzała się do wyboru: albo zostajesz ochrzczony i przez resztę życia jesteś hiszpańskim/portugalskim niewolnikiem, albo giniesz z błogosławieństwem księdza. Na szczęście znalazł się wreszcie papież Franciszek, który dobitnie i raczej szczerze przeprasza za zbrodnie ludobójstwa inspirowane przez katolicki całą tę makabryczną, „Kryminalną historię chrześcijaństwa” (a właściwie papiestwa) można byłoby zamknąć w wielkiej księdze, którą zresztą napisał Karlheinz Deschner, gdyby nie to, że ten sam Kościół, który kiedyś zagrzewał do prześladowań, tortur i mordów, dzisiaj wciąż kłamie, judzi, podżega. Już nie morduje, bo mu tego światli ludzie dawno zabronili. Ale niezmiennie, jak przed wiekami, posługuje się tą samą metodą: kłamstwem. Katoliccy hierarchowie w jednym zdaniu potrafią mówić o potrzebie ewangelicznej miłości i jednocześnie wezwać do nienawiści oraz wykluczenia tych, którzy na przykład stosowali in vitro lub za nim głosowali. Apelują o pokój, szerząc konflikty, choćby w Polsce, gdzie podzielili naród na dwa zwalczające się obozy. Na ustach kaznodziejów kwitnie miłość do ojczyzny, a po kazaniu okradają ją, wyłudzając dotacje i darowizny, których głupie państwo namnożyło im na temu, 10 lipca, w Sejmie krzyczałem (dosłownie, żeby zagłuszyć głośno pyszczących posłów katoprawicy), że mnóstwo zaniedbanych zabytków w Polsce, na przykład unikalnych pałacyków na Dolnym Śląsku, można łatwo odnowić. Wystarczy wyłączyć z finansowania przez państwo polskie zabytki watykańskie. Te zresztą zostały już wszystkie pięknie odrestaurowane, a nawet pozłocone. Ale pieniądze na ich utrzymanie i restaurację wciąż płyną szerokim nurtem. Proboszczowie kupują sobie – za dotacje z Ministerstwa Kultury, z dotacji unijnych, BOŚ itp. – całkiem nowe, nie zabytkowe samochody, odnawiają i wyposażają kilkuletnie plebanie, a nikt nie ma czelności ich w tym kontrolować. Efekt jest taki – powiedziałem na koniec – że po tym, jak wpompowano kilkadziesiąt milionów złotych z naszych podatków w odnowienie katedry na Wawelu, kardynał Dziwisz posadził w jej wejściu grubą zakonnicę, która sprzedaje bilety wejściowe. Bo katedra na Wawelu należy do Dziwisza! I to Dziwisz w niej i na niej zarabia. Podobnie jak każdy proboszcz w każdym „polskim kościele” należącym do biskupa i Watykanu – nie płacąc żadnych podatków od działalności. Czyż to nie jest „szczyt miłości” chrześcijańskiej w wydaniu katolickim? A może to cud rozmnożenia? Czy ktoś z Was nie chciałby mieć przypadkiem takich warunków do prowadzenia biznesu? – otrzymać za darmo halę do świadczenia usług, nie płacić podatków od utargu i dostawać jeszcze na okrągło pieniądze z Unii, ministerstwa, miasta, powiatu, gminy…? I wprost od świeckiego ponoć państwa, które w rewanżu jest na każdym kroku opluwane i było również podczas dorocznego zlotu czarownic i czarowników – XXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Prym wodził tam abp Dzięga, ordynariusz diecezji szczecińsko-kamieńskiej, Wielki Kanclerz państwowego Uniwersytetu Szczecińskiego. Wezwał on do „cichego oporu wobec złego prawa”, głównie w kontekście konwencji o zapobieganiu przemocy w rodzinie, która to (nie przemoc, tylko konwencja) jest ponoć największym problemem polskich rodzin. Na czym ten „cichy opór” miałby polegać? Może na cichym biciu żony i dzieci? Wszak wszystko, co nie jest publicznym skandalem, w Kościele nie istnieje. I rzeczywiście. Dzięga orzekł, że „rodzina nie jest środowiskiem przemocy. Środowiskiem przemocy są ci najczęściej, statystyka to mówi, którzy żyją na podobieństwo rodziny, ale rodziną nie są”. Ustawę o in vitro, dającą nadzieję na własne dziecko, nazwał „zbrodniczą”. Zaapelował do „ludzi odważnych”, aby „prawo niemądre naprawiać”. Starym wzorem inkwizytorów swoje wściekłe, napastliwe wystąpienie przeplatał słodkimi wezwaniami do modłów do Maryi za ojczyznę, apelował do władzy, by nie była głucha na prostego gospodarza, prostego rzemieślnika… Rzekłbyś, anioł jakowyś! Ludzie, jak on bronił dzieci! Bo takie malutkie (mają 0,2 mm) i bezbronne. Posłów beształ: „Wy przygotowaliście ustawę zbrodniczą, bo odmawia się w niej człowieczeństwa żyjącemu i poczętemu człowiekowi (…), bo można ludzi bezkarnie zabijać”. Niczym Jezus jawnogrzeszników Dzięga pocieszył ludzi poczętych z in vitro, bo „nie są niczemu winni”: „Wy jesteście darem Bożej miłości dla świata, choć ten dar został przez dorosłych wymuszony gwałtem na naturze w laboratorium. To nie jest wasza wina, że aby się jedno z was narodziło, to kilkadziesiąt innych dzieci musiało zamrzeć albo być zabitych. Za to odpowiedzą dorośli przed Bogiem, ci, którzy to nakazali. Odetchnijcie głębiej i swobodniej. Jesteście Bożymi dziećmi!”. Jednym słowem – Kościół pozwala im żyć! Chociaż rodzice popełnili zbrodnię, powołując je do życia i przy okazji zabijając rodzeństwo. Spokojnie, to oni będą się za to smażyć w piekle…A na to wszystko na mównicę wszedł Kaczor i podsumował: „Nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół (…). Nie ma Polski bez Kościoła”. I rzeczywiście, bez tego szatańskiego Kościoła nie ma tej Polski, której chce Kaczyński – diabelnie bezprawnej i Jonasz Źródło:
Parafia św. Alojzego Orione w Warszawie, ul. Lindleya 12 - transmisja na żywo. Aby rozciągnąć transmisję na cały ekran, naciśnij kwadracik w prawym dolnym rogu ekranu transmisji. Aby powrócić, naciśnij klawisz Esc. “ Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam Jak założyć zbiórkę na to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa 2:Zbiórkę na przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej. Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat. Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej: Przepowiednia licheńska mrozi krew w żyłach. Pasterz wyznał, że pewnego razu Maryja przekazała mu, że Polska odrodzi się i stanie się potęgą. – W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zagaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę Duccio di Buoninsegna La tentazione di Cristo sul monte, Frik Collection, New York Fot. Wikipedia 22 lipca 2022 22:40/w Kościół, Polska Radio MaryjaTekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia: 1 Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni 2 czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. 3 Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem». 4 Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek». 5 Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata 6 i rzekł diabeł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. 7 Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje». 8 Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz». 9 Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! 10 Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, 11 i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». 12 Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego». 13 Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu. Krytyka literacka: Rozważany fragment Łk 4, 1-13 jest opisem sceny kuszenia Jezusa przez diabła. Stanowi ona we wszystkich trzech Ewangeliach synoptycznych swego rodzaju pomost między chrztem Jezusa w Jordanie a Jego publiczną działalnością. Co prawda punkt ciężkości został przeniesiony z Jana na Jezusa, ale znajdujemy się zasadniczo w tym samym miejscu: w okolicach Jordanu i pustyni (por. Łk 3, 2-3). Ponadto, skoro Duch zstąpił na Jezusa podczas chrztu, jest teraz pełen Ducha Świętego i wiedziony przez Ducha. Opisy te zwierają zarówno podobieństwa jak i różnice, a jedną z nich jest odmienna kolejność pokus wypowiadanych przez szatana: Mt 4, 3-10 Łk 4, 3-12 I. Zamienić kamienie w chleb. I. Zamienić kamień w chleb. II. Rzucić się w dół z narożnika świątyni jerozolimskiej. II. Paść na twarz i oddać cześć diabłu, aby zdobyć polityczną władzę i chwałę. III. Paść na twarz i oddać cześć diabłu, aby nabyć władzę i chwałę. III. Rzucić się w dół z narożnika świątyni jerozolimskiej. Przy czytaniu obu opisów dostrzega się pewne podobieństwo pokus szatana do szemrania Izraela wędrującego przez pustynię. Również w tym względzie kolejność pokus, przekazana przez Mateusza, lepiej odzwierciedla postawę narodu wybranego: pokusa opisana w Mt 4, 4 odpowiada szemraniu przeciw Bogu z powodu braku chleba w Wj 16 i Pwt 8, 3; tłem tekstu Mt 4, 7 jest pokusa poddania Boga próbie w Wj 17, 1-7 i Pwt 6, 16; natomiast Mt 4, 10 ma związek z pokusą bałwochwalstwa w Wj 32, 1-6 i Pwt 6, 13. W kompozycji literackiej analizowanej perykopy można wskazać na następującą strukturę: l) wstęp: wyjście Jezusa na pustynię i pojawienie się diabła (ww. l-2a); 2) pokusa I: zamienić kamień w chleb (ww. 2b-4); 3) pokusa II: nabyć polityczną władzę, chwałę i bogactwo (ww. 5-8); 4) pokusa III: rzucić się w dół z narożnika świątyni (ww. 9-12); 5) zakończenie: odejście diabła (w. 13). Jest rzeczą godną uwagi, że każda pokusa ma identyczną strukturę, w której można wyróżnić trzy części: a) opis miejsca pokusy; b) treść pokusy; c) odpowiedź Jezusa opartą na tekście biblijnym. Egzegeci nie są zgodni co do historyczności i gatunku literackiego jaki został zastosowany w rozważanej perykopie. Pierwsza szkoła, reprezentowana m. in przez Ojców Kościoła oraz G. Ricciottiego widziała w tym fragmencie swego rodzaju kronikę. Egzegeci drugiej szkoły np. M. Dibelius, R. Bultmann, H. Haag, van Iersel oraz J. Gnilka uważają scenę kuszenia za kompozycję literacką mającą jednak za podstawę Jezusowe zmagania z szatanem w czasie działalności publicznej. Wreszcie J. Kudasiewicz reprezentujący trzecią szkołę uważa, iż kuszenie Jezusa jest faktem, ale miało charakter duchowy i wewnętrzny, łącząc w sobie wizje oraz wewnętrzny dialog z szatanem. Opis kuszenia Jezusa w Mt 4, 1-11; Łk 4, 1-13 (w przeciwieństwie do apokaliptycznego charakteru tekstu Mk l, 12-13) jest zredagowany w formie midraszu haggadycznego. Można jednak tę uwagę przyjąć z jednym zastrzeżeniem. A mianowicie midrasz jako taki jest komentarzem do tekstu biblijnego, natomiast w opisach kuszenia cytaty z Księgi Powtórzonego Prawa objaśniają samo wydarzenie, czyli fakt kuszenia Jezusa. Dopiero niezwykłość występujących tu osób – Jezusa i szatana – przenosi zaistniałą między nimi kontrowersję na obszar ponadhistoryczny. W Łukaszowej wersji Ewangelii, opowiadanie opisujące kuszenie Jezusa zostało poprzedzone genealogią Jezusa, która sięga samego Adama. W ten sposób Ewangelista ukazał Jezusa jako „nowy początek” ludzkości. Orędzie teologiczne: W sensie biblijnym pustynia oznacza miejsce niebezpieczne, bo zamieszkałe przez dzikie zwierzęta, obszar pozbawiony wody, a według Żydów miejsce, które zamieszkują demony i złe duchy. Jest to także miejsce próby, samotności, decyzji i spotkania z Bogiem. Szatan używa w tym kuszeniu trzech głównych obszarów ludzkich słabości, które są źródłem dla wielu innych. Nad Jordanem Jezus usłyszał to Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie. Teraz diabeł kusi Jezusa by to udowodnił, potwierdził wiarygodność tych słów. Dokonanie cudu w połączeniu z głodem wyeliminowałoby nędzę ludzkiej cielesności. Taki bieg wydarzeń byłby wstępem do wypełnienia oczekiwań mesjańskich. Mesjasz właśnie miał przynieść zaspokojenie głodu i dobrobyt. Jezus odrzuca tę pokusę cytując Księgę Powtórzonego Prawa (8,3). Druga pokusa dotyczy władzy i panowania nad światem. Diabeł obiecuje Jezusowi potęgę i wspaniałość pod warunkiem, że odda mu pokłon. Jezus rzeczywiście otrzyma potęgę, wspaniałość i jeszcze więcej, ale nie od diabła ale od Boga Ojca (Łk 10,22), a Jego królestwo będzie trwać na wieki (Łk 1, 32-33). Niemniej w Bożym planie Jezus musi doświadczyć najpierw cierpienia krzyża. Zatem druga pokusa to próba skłonienia Jezusa do tego, aby poszedł na skróty. Wszystko co proponuje szatan robi to na sposób ziemski. Włada miałaby być podobna do władzy cezara Augusta lub innego ziemskiego władcy, który rządzi wydając dekrety obowiązujące wszystkich. Wiemy jednak, że królestwo Jezusa nie jest z tego świata, a sam jest Królem wszystkich władców. Jego chwała będzie taka jak chwała Boga Ojca. W trzeciej pokusie diabeł chce, aby Jezus na samym sobie sprawdził, czy Bóg dotrzymuje słowa. Kusi Jezusa, aby wykorzystał wszechmoc Boga do własnych celów. W podobny sposób w czasie pobytu na pustyni Izrael wystawiał Pana Boga na próbę, domagając się od Niego znaków (Wj 17,1-7). Sprzeciw Jezusa potwierdza prawdę, że to stworzenie ma służyć Stwórcy, a nie odwrotnie. Na pustyni w czasie kuszenia, kiedy szatan dokonywał ataków na Jezusa, skuteczną bronią okazało się Słowo Boże. Jezus pokrzyżował plany diabła i dlatego ten od Niego odstąpił. Aż do czasu (Łk 4,13). Do kiedy? Do momentu, kiedy użyje ludzi by dokonała się męka na Zbawicielu (Łk 22). Jezus wobec takich ataków jako skuteczną obronę wybierze milczenie. We wszystkich pokusach diabeł usiłuje nagiąć zbawcze zamiary Jezusa, Jego posłannictwo jako Mesjasza – Syna Bożego do czysto ludzkich wizji szczęścia i dobra. Stara się zmienić plany Boże i nie dopuścić do takiej działalności publicznej Mesjasza, Objawiciela Królestwa Bożego, w której cechami wyróżniającymi są ubóstwo i pokora, służba i cierpienie dla zbawienia człowieka. Swymi pokusami dotyka najgłębszych pokładów ludzkich zmagań ze sobą, najbardziej pierwotnych żądz, ambicji czy też nawet walki o przetrwanie. Ojcowie Kościoła: „Jeśli w Nim jesteśmy kuszeni, to i w Nim przezwyciężamy diabła. Widzisz, że Chrystus był kuszony, a nie dostrzegasz, że odniósł zwycięstwo? Uznaj, że to ty jesteś w Nim kuszony i że w Nim odnosisz zwycięstwa. Chrystus mógł trzymać diabła z dala od siebie. Jeżeliby jednak nie był kuszony, to dla ciebie wystawionego na pokusę nie stałby się nauczycielem i nie nauczyłby cię sztuki zwyciężania w pokusie”. Św. Augustyn, Komentarz do Psalmów. W kontekście służenia jednemu Bogu św. Justyn napisał: Nigdy Tryfonie nie będzie ani nie było od wieków innego Boga oprócz tego…który stworzył i urządził wszechświat. Nie twierdzimy bynajmniej, jakoby inny był nasz, a inny wasz Bóg, owszem, wierzymy w tego samego Boga, który waszych Ojców wywiódł z Egiptu „ręką mocną i wyciągniętym ramieniem”, oraz w tym samym co wy „Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba” pokładamy nadzieje, ponieważ nie ma ponad Nim innego Boga. Św. Justyn, Dialogus cum Tryphone Judaeo, 11,1. Kultura i sztuka Duccio di Buoninsegna La tentazione di Cristo sul monte, Frik Collection, New York Fot. Wikipedia By Carl Bloch – Public Domain, Życie i nauczanie Kościoła: Moc Szatana nie jest jednak nieskończona. Jest on tylko stworzeniem; jest mocny, ponieważ jest czystym duchem, ale jednak i stworzeniem: nie może przeszkodzić w budowaniu Królestwa Bożego. Chociaż Szatan działa w świecie przez nienawiść do Boga i Jego Królestwa w Jezusie Chrystusie, a jego działanie powoduje wielkie szkody – natury duchowej, a pośrednio nawet natury fizycznej – dla każdego człowieka i dla społeczeństwa, działanie to jest dopuszczone przez Opatrzność Bożą, która z mocą i zarazem łagodnością kieruje historią człowieka i świata. Dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką tajemnicą, ale „wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8, 28). KKK 395 Kuszenie Jezusa ukazuje, w jaki sposób Syn Boży ma być Mesjaszem w przeciwieństwie do tego, co proponuje Mu Szatan i co ludzie pragną Mu przypisać. Dlatego właśnie Chrystus zwyciężył kusiciela dla nas: „Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu” (Hbr 4,15). Kościół co roku przez czterdzieści dni Wielkiego Postu jednoczy się z tajemnicą Jezusa na pustyni. KKK 540 Pytania do refleksji: Na ile Bóg jest dla mnie tym jedynym Bogiem, czy mam innego i jemu służę? Jak się zachowuję w chwilach trudności; czy nie wystawiam Pana Boga na próbę domagając się tego, co według mnie byłoby dobre i najławiejsze? W jakim stopniu jestem szczery i lojalny wobec Boga i Kościoła, w którym Go wyznaję? Lektura poszerzająca: Gadenz Ewangelia według św. Łukasza. Katolicki Komentarz do Pisma Świętego, przekł. G. Gomola, A Gomola, Poznań 2020, s. 85-89. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, „Biblia Paulistów”, Szymański., P. F., Wzrastanie Jezusa w Duchu Świętym w świetle Łk 4, 1. 14, , Ruch Biblijny i liturgiczny, 1(2006), rok LIX Opracował ks. mgr Piotr Dymon SDS Kościół katolicki i sataniści są zgodni przynajmniej w jednym: biała i czarna magia to ta sama magia. - Harry Potter używa białej magii, która służy jedynie " dobrej sprawie, a cel jej jest szlachetny". Czarna magia jest zakazana w szkole dla czarodziejów, gdzie pobiera naukę. Kościół o szatanie Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana. Jest nim zwątpienie, niepewność, zakwestionowanie, niepokój, niezadowolenie, roztrząsanie. Brak jest zaufania do Kościoła Świętego, natomiast darzy się zaufaniem pierwszego lepszego świeckiego proroka, wypowiadającego się za pośrednictwem prasy lub przemawiającego jako przedstawiciel jakiegokolwiek ruchu społecznego, propagującego formuły „prawdziwego” życia. Nie myśli się przy tym, że my te formuły już posiadamy. Naszą świadomość opanowało zwątpienie. Ono wtargnęło poprzez okno, które wolno było otworzyć tylko dla światła. Krytykę i zwątpienie wywołała wiedza, której celem winno być ukazanie prawdy. Wiedza nie powinna nas oddalać od Boga, lecz uczyć nas, jak Go szukać, by móc Go lepiej chwalić. (...) Również i w Kościele panuje klimat niepewności. Należało sądzić, że po Soborze słońce zajaśnieje nad Kościołem. Zamiast słońca mamy chmury, burze, ciemności, szukanie, niepewność. Mówimy o ekumenizmie, a codziennie coraz bardziej rozdzielamy się. Tworzymy przepaście, zamiast je zasypywać! Jak mogło to nastąpić? Sądzimy, że spowodowała to nieprzyjazna moc. Jej imię to szatan, owa tajemnicza istota, o której wzmiankuje św. Piotr w swoim liście (1 P 5, 8-9). Jak często mówi Chrystus w Ewangelii o tym nieprzyjacielu ludzi! My wierzymy w coś (albo kogoś) pozanaturalnego, co przyszło na świat, aby go zawikłać, zniszczyć owoce ekumenicznego soboru, zahamować radość Kościoła, który urzeczywistnił swoje samouświadomienie. Dlatego chcemy dziś, bardziej niż kiedykolwiek w obecnym położeniu wykonać przez Boga św. Piotrowi powierzone zadanie — umacniać naszych braci w wierze! (Papież Paweł VI, homilia w uroczystość świętych Piotra i Pawła, 29 VI 1972 r.) * * * Kościół niezmiennie naucza o istnieniu piekła i szatana, choć nie zawsze czyni to z jednakowym naciskiem. Święty Ignacy Antiocheński (zm. ok. 110 r. po Chr.) pisał do Efezjan: „Starajcie się zatem częściej gromadzić dla dziękczynienia Bogu i oddawania Mu chwały. Jeśli bowiem często wspólnie się spotykacie, chyli się do upadku potęga szatana, a wasza zgodność w wierze niszczy jego zgubne dzieło. Nie ma nic lepszego od pokoju, który unicestwia wszelkie wrogie ataki sił niebieskich i ziemskich”. Natomiast św. Jan Chryzostom w IV wieku dodawał, że „mówienie o diable nie sprawia nam przyjemności, ale nauka Kościoła na jego temat jest dla was bardzo pożyteczna”. Zasadniczą w tej kwestii jest wypowiedź IV Soboru Lateraneńskiego (1215 r.), w której czytamy „Bóg od początku czasu utworzył z nicości jeden i drugi rodzaj stworzenia: istoty duchowe i materialne, to znaczy aniołów i świat, a na koniec naturę ludzką (...) złożoną z duszy i ciała. Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone jako dobre z natury, ale same siebie zrobiły złymi. Człowiek zaś zgrzeszył za poduszczeniem diabła” (Breviarum fidei, IX 29, 33). Trzeba dodać, że w dawnych wiekach nie dyskutowano o istnieniu diabła, lecz o zakresie stwórczej działalności Boga i ludzkiej odpowiedzialności. Takie przekonanie zakładało istnienie szatana i złych duchów. Od początku uważano, że jeżeli diabeł i demony istnieją, to są to istoty stworzone jako dobre, a złymi stały się z własnej woli. Przypomnę, że do reformy liturgicznej Soboru Watykańskiego II tak kapłan, jak i wierni klękali po zakończeniu Mszy św., aby odmówić modlitwę do Matki Najświętszej i św. Michała Archanioła. Słowa tej modlitwy brzmiały: „Święty Michale Archaniele, broń nas w walce przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha, bądź nam obroną. Niech Bóg go poskromi, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”. Modlitwę ułożył papież Leon XIII w 1886 roku — jak się uważa — po pewnym widzeniu, jakiego doznał podczas dziękczynienia po zakończeniu odprawiania Mszy św. Modlitwę polecił przesłać do wszystkich biskupów świata i zaznaczył, by odmawiano ją na klęcząco właśnie na zakończenie każdej Mszy św. Zdanie o złych duchach, które na zgubę dusz ludzkich krążą po tym świecie, dopełnił Leon XIII specjalnym egzorcyzmem, który nakazał odmawiać biskupom i kapłanom w swoich diecezjach i parafiach. Z kolei papież Pius XI w 1930 roku zalecił, aby w czasie odmawiania tej modlitwy pamiętano w szczególny sposób o Rosji, o trwających tam prześladowaniach religijnych. Zapewne uczynił tak pod wpływem spełniania się przepowiedni fatimskich. Jak wspomniałem, ojcowie ostatniego Soboru, reformując liturgię mszalną, wycofali tę modlitwę. Nie znaczy to, oczywiście, że przestali wierzyć w działanie szatana — aż w osiemnastu tekstach Soboru Watykańskiego II, a także w trzech przemówieniach papieża Pawła VI pojawiają się wzmianki o złym duchu. Dodam, że najbardziej spektakularne było wystąpienie Pawła VI w homilii w uroczystość świętych Piotra i Pawła, 29 czerwca 1972 roku, wzmiankowane wyżej. Jakże zgorszyli się niektórzy tymi słowami Ojca Świętego. Jeszcze dalej posunął się papież Paweł VI w przemówieniu podczas audiencji generalnej 15 listopada 1972 roku. Powiedział „Zło nie jest jedynie brakiem, jest działaniem żywej istoty, duchowej, przewrotnej i demoralizującej. Przerażająca, tajemnicza i straszna to rzeczywistość. Oddalają się od Biblii i Kościoła wszyscy, którzy nie chcą uznać jego istnienia (...) lub którzy je tłumaczą jako pseudorzeczywistość, wytwór umysłu dla personifikowania nieznanych przyczyn naszych cierpień. Chrystus definiuje go jako tego, który od początku chce śmierci człowieka (...) jako ojca kłamstwa (J 8, 44). Zagraża podstępnie równowadze moralnej człowieka. Oczywiście nie każdy grzech jest wprost zależny od działania diabelskiego. Ale niemniej prawdą jest, że kto nie czuwa z pewną surowością nad sobą (Mt 12, 45; Ef 6, 11), wystawia się na wpływ misterium nieprawości, o którym mówi św. Paweł (2 Tes 2, 7), i naraża swe zbawienie”. Następnie papież wezwał wszystkich do uważnego zajęcia się problemem szatana, stwierdzając: „Pytanie o szatana i jego wpływ, który może dotknąć zarówno poszczególne jednostki, jak i całe wspólnoty, całe społeczności, i który może rzutować na przebieg wydarzeń, stanowi bardzo istotny rozdział doktryny katolickiej. Współcześnie przywiązuje się do niej małą wagę, a przecież należałoby znowu podjąć ten temat” (Raport o stanie wiary..., s. 118). Mówiąc dalej o zadaniach dzisiejszego Kościoła, Ojciec Święty dodał: „Niech nie zdziwi was nasza odpowiedź, która może wydać się uproszczeniem albo zabobonem czy brednią: jednym z najpilniejszych zadań jest obrona przed złem, którym jest szatan” (Raport o stanie wiary..., s. 118). Były to właściwie pierwsze po Soborze wypowiedzi papieskie, podkreślające istnienie realnego diabła, wypowiedzi przeciwne teoriom niektórych teologów, uważających szatana jedynie za symbol zła, siłę przeciwną dobru, ale realnie nieistniejącą. Innym dokumentem potwierdzającym istnienie szatana jest list Kongregacji Nauki Wiary z 26 czerwca 1975 roku, zatytułowany: Wiara chrześcijańska a demonologia, w którym stwierdza się jednoznacznie, że „w ciągu wieków (...) zarówno heretycy, jak i wierni, opierając się na Piśmie Świętym, zgodnie uznawali istnienie i zgubny wpływ szatana. Dlatego też dzisiaj, kiedy ta prawda podawana jest w wątpliwość, należy powoływać się na ową stałą i powszechną wiarę Kościoła, tak jak i na jej główne źródło, nauczanie Chrystusa”. Dokument przestrzega zarówno przed naiwnym lękiem wobec szatana, jak i przed nie mniej naiwnym oczekiwaniem, jakoby współczesna psychologia mogła wypowiedzieć się ostatecznie „na temat głębin świadomości, w których oddziałuje na siebie ciało i duch, natura i łaska, rozum i Objawienie”. Dokument dobitnie podkreśla, że chociaż tajemnica zła pozostaje zagadką życia chrześcijańskiego, to jednak sprzeciw zła wobec przyjęcia rzeczywistości szatana i demonów oznacza, że człowiek „opuszcza teren nauki biblijnej i kościelnej”. Jan Paweł II u początków swego pontyfikatu, potwierdzając, że podejmuje posługę Ewangelii, nazwał ją walką przeciw mocom ciemności (Audiencja generalna z 28 X 1981 r.). Należy także podkreślić, że Jan Paweł II nie unikał w swoich wypowiedziach tematu diabła. Warto wspomnieć, że obradujący pod jego kierunkiem Synod Biskupów w 1985 roku umieścił w dokumencie końcowym słowa o trudnościach, jakie napotyka Kościół doby posoborowej. Biskupi piszą wprost: „Nie możemy zaprzeczyć istnienia w społeczności ludzkiej sił, które ożywione złym duchem, występują przeciwko Kościołowi. Wszystkie one ujawniają działanie «księcia tego świata» i «tajemnicę nieprawości naszych czasów»”. Dokument wypowiada się również na temat zmian zachodzących w świecie po Soborze Watykańskim II, zwracając szczególną uwagę na zjawisko laicyzacji. Ojciec Święty Jan Paweł II podczas Mszy św. kończącej Synod zacytował w homilii Konstytucję duszpasterską o Kościele w świecie współczesnym. Mówiąc o istnieniu „osobowego zła”, stwierdził: „Chrystus został ukrzyżowany i zmartwychwstał, by złamać potęgę osobowego Zła, byśmy według zamysłu Bożego doznali przemiany i doszli do pełni doskonałości”. W tym samym roku Jan Paweł II poruszył temat mocy ciemności w cyklu katechez środowych, co wywołało istną lawinę krytyki ze strony teologów i tzw. kół oświeconych. W obronie papieża wystąpiła Kongregacja Nauki Wiary. Kardynał Joseph Ratzinger wypowiedział się w słowach: „Są już oznaki powrotu ciemnych sił, a w zlaicyzowanym świecie rozwija się kult szatana (...). Diabeł to obecność tajemnicza, lecz realna, a nie symboliczna. I jest istotą potężną książę tego świata — jak go nazywa Nowy Testament, który wielokrotnie przypomina o jego istnieniu”. Można by pomyśleć, że autorem tych słów jest któryś z XIX-wiecznych papieży, tymczasem padły one z ust tak subtelnego intelektualisty, jakim jest prefekt dawnego Świętego Oficjum. Dopełnieniem tego stwierdzenia może być wypowiedź Jana Pawła II z Listu do młodych (1985): „Nie należy się bać nazwać pierwszego sprawcę zła jego imieniem: Diabeł. Taktyka, którą on zastosował i jeszcze stosuje, polega na ujawnianiu się tak, ażeby zło od początków rozsiane przez niego rozwijało się poprzez działanie samego człowieka, poprzez systemy i stosunki międzyludzkie, poprzez klasy, narody (...), ażeby zło stawało się coraz mniej grzechem strukturalnym i żeby mogło się jak najmniej utożsamiać z grzechem osobistym. A zatem, żeby człowiek czuł się w pewnym sensie «uwolniony» od grzechu i był równocześnie coraz bardziej rażony w grzechu”. Dwa lata później, podczas nawiedzenia włoskiego Sanktuarium św. Michała Archanioła, 24 maja 1987 roku Jan Paweł II powiedział „Ta walka przeciwko złemu duchowi, która znamionuje św. Michała Archanioła, toczy się także dzisiaj, ponieważ zły duch wciąż żyje i działa w świecie. Rzeczywiście zło, które w nim jest widoczne, nieład, który spotyka się w społeczeństwie, niespójność człowieka, wewnętrzne pęknięcie, którego jest ofiarą, są nie tylko następstwami grzechu pierworodnego, ale także skutkiem niegodziwego i mrocznego działania szatana”. Natomiast w przemówieniu z 29 czerwca 1993 roku Jan Paweł II, rozważając o szkodliwości złego ducha, nauczał: „Wiemy, że wróg, szatan, będzie robił wszystko, co jest w jego mocy, by przeszkodzić nam postępować naprzód w kierunku naszego celu, ale my wiemy i wierzymy, że Ten, który jest w nas, czyli Chrystus, jest większy od tego, który jest w świecie (...)”. Najpełniej temat szatana i zła ujmuje Katechizm Kościoła Katolickiego opublikowany w 1992 roku. Przypomina naukę Biblii o upadku aniołów, o grzechu pierworodnym i jego konsekwencjach (KKK, nr 391-409). Przywołuje też fakt kuszenia Jezusa na pustyni (KKK, nr 538), Jego zwycięstwo nad złem (KKK, nr 635) i skutki tego dla wszystkich ludzi (KKK, nr 1086). Mówi także o egzorcyzmach podczas sakramentu chrztu (KKK, nr 1237), egzorcyzmowaniu „osób bądź przedmiotu” (KKK, nr 1673) oraz o różnych kultach satanistycznych (KKK, nr 2113, nr 2116-2117, nr 2482, 2538). W związku z interpretacją ostatniej prośby z Modlitwy Pańskiej („Zbaw nas ode złego”) wyjaśnia, kiedy chodzi o Zło, a kiedy o Złego (KKK, nr 2850-2853). Katechizm stanowczo stwierdza, że zło „nie jest jakąś abstrakcją, lecz oznacza osobę, Szatana, Złego, anioła, który sprzeciwił się Bogu” (KKK, nr 2851). Mówiąc o Chrystusie Odkupicielu, KKK przypomina dokonane przez Niego uzdrowienia i egzorcyzmy (nr 517), a w numerze 550 stwierdza się, że przyjście królestwa Bożego jest porażką królestwa szatana. Przytoczone zostały słowa Jezusa: „Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże” (Mt 12, 28). I to jest ostatecznym celem egzorcyzmów: przez wyzwolenie opętanych okazuje się całkowite zwycięstwo Chrystusa nad władcą tego świata. Dwa następne paragrafy dotyczą podwójnej roli egzorcyzmów: jako części składowej sakramentu chrztu św. i mocy wyzwalającej opętanych. W numerze 1237 przypomniano, że chrzest oznacza wyzwolenie od grzechu i od kusiciela, czyli diabła, dlatego podczas chrztu wymawia się jeden lub kilka egzorcyzmów nad chrzczonym, który w wyraźny sposób wyrzeka się szatana. W numerze 1673 stwierdza się, że Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi w imię Jezusa Chrystusa, by jakaś osoba lub przedmiot były strzeżone od napaści Złego i wolne od jego panowania. Egzorcyzm ma więc na celu wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu. W świetle powyższych wypowiedzi Kościoła można stwierdzić, że kto nie wierzy w istnienie złego ducha, ten nie rozumie dzieła Chrystusa, okłamuje siebie i „odchodzi od nauczania biblijnego i kościelnego” — przypomnę jeszcze raz słowa papieża Pawła VI z listopada 1972 roku. Zdarza się bowiem, że większym poważaniem cieszą się ci duchowni oraz świeccy wierni, którzy negują istnienie szatana albo przynajmniej odrzucają jego działanie, kpią z egzorcyzmów stosowanych w imię Jezusa Chrystusa, zaliczając je do specyficznej pobożności minionych wieków. Przywołany już kardynał Joseph Ratzinger, obecnie papież Benedykt XVI, wypowiedział się jednoznacznie, co myśli o takich spekulacjach. Stwierdził: „Cokolwiek mówiliby niektórzy powierzchownie myślący teologowie, diabeł jest dla wiary chrześcijańskiej tajemniczą, ale rzeczywistą, osobową, a nie symboliczną realnością. Co więcej, jest on realnością władczą, złowrogą wolnością przeciwstawiającą się Bogu i panującą nad ludźmi, o czym poucza nas historia ludzkości — ten ogrom powtarzających się nieszczęść, których nie sposób wytłumaczyć działalnością wyłącznie człowieka. Sam człowiek nie ma dość siły, by stawić opór szatanowi. Ale zjednoczeni w Jezusie mamy pewność, że go zwyciężymy” (Raport o stanie wiary..., s. 120). Rozważania o szatanie były kiedyś bardzo ważnym elementem nauczania Kościoła. To prawda, że studiowanie wpływu diabła na poszczególnych ludzi czy nawet całe grupy i narody prowadziło nierzadko do manichejskich teorii, do dywagacji pełnych zabobonnych lęków i propozycji egzorcyzmów „na każdą okazję”. Przypomnę, że najwybitniejszy starożytny krytyk chrześcijaństwa, Celsus, ostro atakował chrześcijan za to, że „wymyślają sobie jakiegoś przeciwnika Boga, diabła, którego po hebrajsku zwą szatanem. Przecież to grzech śmiertelny i wielka bezbożność opowiadać, że najwyższy Bóg, który pragnie pomagać ludziom, ma przeciwnika, działającego wbrew Jego woli, i nie może nic na to poradzić. Syn Boży zatem okazuje się słabszym od diabła i doznając cierpień poucza nas, byśmy i my nie przywiązywali wagi do krzywd, jakich doznajemy ze strony diabła” (Orygenes, Przeciw Celsusowi, VI, 42). Mimo tych „przerostów” świadomość istnienia szatana, działania mocy zła, dopingowała do wiary, do zaufania Bogu. Niestety, dzisiaj — jak twierdzi ks. prof. Czesław Bartnik — coraz więcej teologów podważa fakt „upadku aniołów”, twierdząc, że to czysty mit bez żadnych podstaw w rzeczywistości. Za wszelką cenę próbuje się dokonać demitologizacji świata duchów. Taka próba zrzucenia na człowieka całego ciężaru zła i grzechu jest — z jednej strony — sprzeczna z przekazem biblijnym, a z drugiej — niesprawiedliwie i ponad miarę obciąża człowieka. U podstaw tego rodzaju fałszywej krytyki demonologii leży oświeceniowy przesąd, jakoby rozumem dało się wszystko wyjaśnić. Nie wolno arbitralnie założyć, że demony (jako duchy realne i osobowe) nie mogą istnieć. Taki dogmatyzm a rebours jest również nienaukowy, przede wszystkim zaś spowodował zwrot do spirytyzmu oraz wiarę w nieudowodnione istnienie energii nieświadomości, sił kosmicznych itd. Wracając jednak do teologów podważających istnienie diabła, odwiecznego wroga Kościoła, warto wspomnieć książkę dziennikarza watykanisty Marca Tossatiego, będącą zapisem jego rozmów z ojcem Gabrielem Amorthem, egzorcystą (Moje życie w walce z szatanem). Znajduje się w niej stwierdzenie, że nawet Watykan nie jest wolny od złych duchów. Trudno dziwić się, że szatan usiłuje się wcisnąć do wnętrza Kościoła, natomiast o tym, że tak będzie, ostrzegał już św. Piotr, upominając wiernych, wzywając do czujności i modlitwy (1 P 5, 8-9). Skoro współcześnie mniej naucza się w Kościele o szatanie, wielu ludzi kieruje się w stronę magii i czarów, odchodzi od wiary w Boga, poszukując jakichś tajemnych mocy, stając się nierzadko narzędziami i ofiarami złego ducha. Aktualne stało się ostrzeżenie Chestertona, że „jeśli przestaje się wierzyć w Boga, uwierzy się w każdą rzecz”. Podobnie napisał Fiodor Dostojewski w powieści Młodzik: „Człowiek nie może żyć bez zginania kolan (...). Jeśli odrzuca Boga, zgina kolana przed bożkiem z drzewa, ze złota lub po prostu wymyślonym. Ci wszyscy są bałwochwalcami, a nie ateistami; bałwochwalca to imię, które ich określa”. W konsekwencji pojawiają się nawet formy kultu zła (satanizm) czy opętania. Papież Benedykt XVI jeszcze jako kardynał twierdził, że współczesna ateistyczna kultura Zachodu istnieje dzięki wolności od strachu przed demonami, zaszczepionej przez chrześcijaństwo. „Ale jeśli zbawcze światło Chrystusa zgasłoby, to ten świat, mimo całej swej wiedzy i tak rozwiniętej technologii, uległby terrorowi i popadłby w desperację. Już dzisiaj mamy oznaki powrotu ciemnych, ponurych sił: właśnie w zlaicyzowanym świecie szerzą się kulty satanistyczne” (Raport o stanie wiary..., s. 120). opr. aw/aw
Аզուравα сроβεκαц օлዮнораኑዝΕшоգетоρቺփ ቸաξ
Էрюжራвուра ωցոፎቄፎашո слискሴктԷνιηοнус ዌу
Эзዙшևпеቱ π аσխተяСунጯχидеչо ыхрωሯ
Идիσемез ят деֆуժаցՖе пуζеռըሒጴ
ሱецሽ ሥγыድθдևзвՈւб γаտаμαщ ղуդοዳыփኛք
Dudek A., Gryz R., Komuniści i Kościół w Polsce 1945–1989, Kraków 2003. Jasiukiewicz M., Kościół katolicki w polskim życiu politycznym 1945–1989. Podstawowe uwarunkowania, Wrocław 1993. Kominek B., W służbie Ziem Zachodnich, Wrocław 1977. Krasowski K., Państwo a Kościół katolicki w Polsce 1945–1955, Poznań 1997.
W Polsce działa ponad stu egzorcystów, oficjalnie powołanych przez biskupów. Zajmują się wypędzaniem szatana z dusz i ciał wiernych. Mają pełne ręce roboty. Najpierw trochę faktów, a na koniec sugestia, w jaki sposób Kościół mógłby pełnić konstruktywną rolę w profilaktyce i terapii choroby psychicznej nazwanej opętaniem (ang. possession – owładnięcie). Opętanie i egzorcyzmy według Kościoła Doktryna Kościoła katolickiego jednoznacznie stwierdza, że szatan to osoba i byt realny, żadna tam przenośnia/metafora zła, którego nie brakuje w świecie. Również opętanie to – według Kościoła – stan realny, a nie np. urojenie czy choroba psychiczna. Na czym polega opętanie? Oto dosłownie szatan, który jest osobą, dostaje się do czyjegoś ciała i duszy, i egzorcysta ma go przegonić. Nie chcę być gołosłowny i posądzony o przesadne przedstawianie stanowiska kościelnego. Oto kilka przykładów: Na oficjalnym portalu katolickim , prowadzonym przez Fundację Konferencji Episkopatu Polski, czytamy: „Szatan nie chce, aby o nim pisano. Przeszkadza. Wiedzą o tym zarówno autorzy poważnych teologicznych traktatów, jak i szukający sensacji dziennikarze. Ks. Roman Kempny zmarł, pracując nad tym tematem. Gdy podejmowano temat związany z szatanem, pojawiały się zastanawiające trudności, psuły się urządzenia, komplikowały się relacje międzyludzkie, a czasami następowały bardzo tragiczne wydarzenia. Niewiara w diabła jest jednym z jego sukcesów. Podobnie jak traktowanie go jedynie jako mitu lub symbolu ogólnego zła. Nauczanie Kościoła jest jasne: „Kiedy na zakończenie Modlitwy Ojcze nasz mówimy: »ale nas zbaw ode Złego«, zło o którym mówi ta prośba, nie jest jakąś abstrakcją, lecz oznacza osobę, Szatana, Złego, anioła, który sprzeciwił się Bogu, a nie zło w ogólności (Katechizm, pkt. 2851)”. To sugestywny tekst, może przemawiać do wyobraźni wierzących, o ile są podatni na tego rodzaju przekonania. Co może poczuć po przeczytaniu takich tekstów ktoś wierzący nieco naiwnie, niepewny, lękliwy? Są to teksty podawane przez autorytety kościelne, a nie przez domorosłych świętych lub przez autorów popularnych powieści o czarach? Można poczuć obecność szatana w swoim pokoju, poczuć wzmożony lęk? Sądzę, że kościelni autorzy robią to z premedytacją. Łowią – jak mówi przysłowie – ryby w mętnej wodzie. Takich tekstów jest w kościelnych publikacjach zatrzęsienie. Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie stwierdza, że egzorcyzmy mają na celu wypędzenie złego ducha, szatana, a szatan to osoba: „Egzorcyzmy maja na celu wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu, mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi. Czymś zupełnie innym jest choroba, zwłaszcza psychiczna, której leczenie wymaga wiedzy medycznej. Przed podjęciem egzorcyzmów należy więc upewnić się, że istotnie chodzi o obecność Złego, a nie o chorobę” (pkt. 1673). Obecnie Kościół rozróżnia rzeczywiste opętanie przez szatana i chorobę psychiczną, ale zdecydowanie stoi na stanowisku, że szatańskie opętania istnieją realnie. Egzorcyści mówią o rzeczywistym wejściu szatana w ciało człowieka i powołują się często na katechezę Jana Pawła II z 13 września 1986 r. Papież powiedział: „W pewnych wypadkach działalność złego ducha może posunąć się również do owładnięcia ciałem człowieka, wtedy mówimy o opętaniu”. Liczne teksty i wypowiedzi przedstawiają opętanie w sposób dosadny i malowniczy. Przytoczę fragment znanego i szeroko kolportowanego wywiadu z egzorcystą kurii białostockiej ojcem Benedyktem Barkowskim. Przeprowadziła go dziennikarka „Gazety Polskiej”, sama nie stroniąca od wiary w opętanie: „Egzorcysta: – Złego ducha mogą kierować na nas inni. Wrogi człowiek, który chce kogoś skrzywdzić, będzie uparcie prosił diabła, by ten nawiedził jego adwersarza. Dziennikarka: Czy w ten właśnie sposób urok rzuca się na innego człowieka? Egzorcysta: – Tak. Rzuca się urok, lub dokładniej przeklina go. Niekiedy takie przekleństwo może objąć całą rodzinę. (…) Dziennikarka: Czy w opętanym człowieku diabeł jest ciągle, czy przychodzi do niego tylko co jakiś czas? Egzorcysta: – Oczywiście, że jest. Jednak diabeł potrafi doskonale się maskować, ukrywać. To, kiedy się ujawnia, zależy od sytuacji. Czasem wygodniej jest mu się nie objawiać, cicho siedzieć i ukrywać się. Dziennikarka: A dlaczego się ukrywa? Boi się czegoś? Egzorcysta: – By zrozumieć diabelskie myślenie, trzeba uświadomić sobie jedną podstawową sprawę: on myśli odwrotnie niż człowiek. Oznacza to, że dobre rzeczy są dla niego czymś strasznym, a to, co dla niego jest do przyjęcia, dla nas jest okropne. Diabeł nie ma zatem interesu ujawniać się komuś, kto czyni zło, próbuje grzechu. Wprost przeciwnie – siedzi wówczas cicho, aby tylko nie przestraszyć swoją obecnością owego nieszczęśnika”. (…) Dziennikarka: Czy podczas egzorcyzmu Ksiądz rozmawia z diabłem? Egzorcysta: – Tak. Rytuał przewiduje zadawanie pytań diabłu, ale jedynie tych, które mogą pomóc uwolnić opętanego człowieka od złego ducha. Nie można wypytywać diabła tylko z ciekawości. Dziennikarka: Więc o co można go zapytać? Egzorcysta: – Na przykład o imię. Dziennikarka: To takie ważne? Egzorcysta: – Oczywiście, że ważne. Każdy zły duch ma swoje imię. Poznanie go, a później wypowiedzenie podczas egzorcyzmu jest dla diabła ogromnym ciosem. Wtedy wprost wije się z nieszczęścia”. Takich kwiatków jest mnóstwo. Byłoby to zabawne, gdyby nie było beznadziejnie głupie i jednocześnie szkodliwe. Przeczytałem wiele wypowiedzi egzorcystów i muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się aż takiej ciemnoty i prymitywizmu. To mocna ocena, ale trafna i nie formułowana pochopnie. Nasuwa się natomiast ważny wniosek. Nie powinno się egzorcystom powierzać tak ciężkich przypadków chorób psychicznych, jakimi są tzw. opętania. Mogą chorym bardzo zaszkodzić. Sądząc po wypowiedziach, egzorcyści sami wymagają leczenia. Ale egzorcyści to tylko pionki. Odpowiedzialność spada na kościelnych hierarchów, także na kościelne uczelnie. Na wydziałach teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zagadnienie egzorcyzmów i opętania jest ciągłym przedmiotem prowadzonych tam rzekomo naukowych badań. Ale łatwo można zauważyć, że „badania”, kształcenie i dydaktyka w zakresie opętania i egzorcyzmów mają tylko jeden cel, i innego mieć nie mogą. Jest nim umacnianie wiary w osobowego szatana, opętanie i egzorcyzmy. Nie ma innej możliwości, cały KUL i tzw. wydziały kościelne na UKSW poddane są ścisłemu nadzorowi ze strony władz kościelnych, muszą statutowo przestrzegać doktryny Kościoła. A ta nakazuje wiarę w szatańskie opętanie i egzorcyzmy. Zatrudnienie tam wymaga (według statutu i obowiązujących przepisów) akceptacji przez władze kościelne, a w przypadku profesorów – zatwierdzenia aż przez watykańską Kongregację Wychowania Katolickiego. Paranoja „opętania” panuje więc od góry do dołu. Radosna twórczość profesorów, doktorów i magistrów kwitnie, przybywa publikacji, odczytów, rozwija się dydaktyka. W programie studiów na Wydziale Teologii KUL znajduje się temat: „zniewolenie szatańskie i egzorcyzmy”. Skoro Kościół uznaje oficjalnie opętania, temat musi być w programie. Nie można kwestionować paranoicznych wyobrażeń, obowiązuje wierność doktrynie kościelnej. Pisane są prace magisterskie. Jakie? Oto informacja dostępna na portalu UKSW: Tytuł pracy magisterskiej: „Egzorcyzmy jako narzędzie walki Kościoła z szatanem. Studium teologiczno-moralne w świetle współczesnej literatury przedmiotu”. Streszczenie: „Szatan i jego działanie stanowi przedmiot analizy wielu dziedzin wiedzy, w tym szczególnie teologii. Aktualność aktywności szatana we współczesnym świecie, a nawet jej charakterystyczne nasilenie, domaga się ciągłego analitycznego pochylenia się nad tym fenomenem. Rzeczywistość ta stała się problemem badawczym niniejszej pracy. Nie ma ona na celu demonizowania wszystkiego, co nas otacza, wyszukiwania sensacji, czy wzbudzania strachu u odbiorcy. Jest próbą analitycznego poznania prawdy i stwierdzeniem o istnieniu problemu z szatanem oraz jego „aniołami”. Praca ta podejmuje teologiczną analizę faktu istnienia dobra i zła, w kontekście współczesności. Tak określony problem koncentruje się na walce Kościoła z szatanem i jego działaniem przy pomocy szczególnego środka, jakim są egzorcyzmy, który w dzisiejszym świecie wzbudza trwogę, ciekawość lub obojętność”. Urocze i przedziwne jest w tej pracy pomieszanie materii, jakby technika kontrapunktu. Z jednej strony deklaruje się analizę faktu istnienia dobra i zła, w kontekście współczesności, a z drugiej – wiarę w osobowego szatana i walkę z nim za pomocą kościelnych egzorcyzmów. Sądzę, że w streszczeniu tym ujawnia się doskonale głęboki konflikt między kulturą współczesną a kulturą głębokiego średniowiecza, do której należy wiara w opętanie przez szatana. Autor zapewnia, że nie chce demonizować, wzbudzać strachu i trwogi. A co chce? Chce napisać pracę magisterską na bałamutny temat, a kościelne uczelnie to umożliwiają. Wydziały teologii istnieją także na sześciu uniwersytetach państwowych, finansowane z budżetu państwa. Choroba psychiczna Międzynarodowa klasyfikacja chorób WHO wymienia zaburzenie transowe i opętaniowe (trance and possession disorder) jako chorobę psychiczną. Mieści się w tej kategorii także poczucie opętania (owładnięcia) przez diabła. Nie uznaje się tzw. rzeczywistego opętania człowieka przez szatana. Psychiatria jest tu zdecydowanie sprzeczna z religią katolicką i niektórymi innymi. Według psychiatrii chory ma poczucie (!), że owładnęły nim szatańskie moce – na tym polega jego choroba. Nie ma rzeczywistych opętań/owładnięć przez szatana. Natomiast Kościół z uporem twierdzi, że są przypadki, kiedy to szatan rzeczywiście opętuje. Za pomoca egzorcyzmów – jak przekonuje Kościół – szatan jest skutecznie wypędzany. Nie ma dostępnych danych, iloma przypadkami rzekomo rzeczywistego opętania zajmowali się egzorcyści. Jak wygląda choroba opętaniowa? Jakie są jej przyczyny? Choroba charakteryzuje się czasową utratą dotychczasowego poczucia osobistej tożsamości i normalnej świadomości. Chory ma poczucie, że owładnęła nim jakaś zewnętrzna siła. W przypadku osób religijnych może być przekonany, że to szatan. Urojeń tych doświadczać mogą, chociaż rzadko, także osoby niereligijne, bowiem religijne wyobrażenia są im znane i w stanie choroby umysłu mogą się u nich mimowolnie aktywizować. Choroba wiąże się z czasowymi atakami/wybuchami niekontrolowanych zachowań, ruchów, krzyków, agresji, halucynacji. Osoby przekonane, że są w mocy szatana, często agresywnie reagują na symbole religijnie. Mogą słyszeć głosy nakazujące im czynić zło. Choroba ujawnia elementy histerii, transu, psychozy, schizofrenii, paranoi. Przyczyny tych stanów mogą być bardzo różne. Z jednej strony w grę wchodzi podatność czy swoista nadwrażliwość psychiczna. Z drugiej – życiowe trudności, z którymi chory nie mógł sobie poradzić, traumatyczne wydarzenia i nieszczęścia. Może to prowadzić do poważnych zaburzeń, a u osób religijnych rodzić poczucie opętania przez szatańskie moce. To, co widzimy, rzekome opętanie, jest objawem procesów zachodzących w ludzkiej psychice/umyśle. Według psychiatrii poczucie owładnięcia przez szatana to przypadek absorpcji religijnej, tj. pochłonięcia przez religijne wyobrażenia aż do stanu chorobowego. Ludzie różnią się znacznie między sobą podatnością na absorpcję i urojenia. Czasami ta podatność jest tak duża, że prowadzi do choroby psychicznej. Kościół wśród przyczyn umieszcza szatana. Można powiedzieć, że egzorcysta, Kościół i chory doświadczają tych samych urojeń. Dodajmy, że efektem procesów absorpcji, zachodzących w mózgu/umyśle osób głęboko religijnych, bywa poczucie mistycznego kontaktu z bogiem, a także patologiczne przypadki religijności. Skuteczność egzorcyzmów Głównym argumentem, przytaczanym często na rzecz realności szatańskich opętań, są przypadki skuteczności egzorcyzmów. Można usłyszeć: ale przecież egzorcyzmy są skuteczne. Zaznaczmy najpierw, że egzorcyzmy bardzo rzadko są skuteczne, nie można pochopnie uogólniać. A po drugie, skuteczność egzorcyzmów nie polega na tym, że egzorcysta rzeczywiście wygania rzeczywistego szatana. Psychiatria jednoznacznie wskazuje, że mamy tu do czynienia z działaniem sugestii. Opętanie to choroba psychiczna, w której wiara religijna, sugestia i autosugestia odgrywają szczególnie dużą rolę. Jeżeli chory psychicznie głęboko wierzy, że opętał go szatan, to jest też w stanie uwierzyć, że egzorcyzmy, moce boskie, uwolnią go od złych mocy. Inaczej mówiąc, zachodzi tu tzw. efekt placebo. Jeżeli chory wierzy, że egzorcysta mocą boską uwolni go od szatana, to fikcyjna czynność, jaką jest egzorcyzm, może być skuteczna. To tak, jakbyśmy podali pastylkę zawierającą mąkę komuś nadmiernie pobudzonemu, a on wierzy, że dostaje skuteczny środek farmakologiczny. Wielu ludzi podatnych na sugestię, poczuje się znacznie lepiej. Skuteczność sugestii potwierdzają liczne eksperymenty, chociaż oczywiście nie zawsze sugestia działa. W przypadku rzekomego opętania, chory zawdzięcza Kościołowi swoje chorobliwe wyobrażenia. I Kościół czasami może go od tych wyobrażeń uwolnić. Koło się zamyka, błędne koło. Lepiej byłoby, żeby Kościół zrezygnował ze swoich interpretacji „opętania”, przestał je głosić, i co najwyżej pomagał psychiatrom w uzasadnionych przypadkach (np. kiedy psychiatra uzna, że odprawienie modłów przez księdza jest pożądane). Kościół z uporem nie chce zrezygnować z propagowania swoich interpretacji, szkodliwych w rezultacie, bo często pobudzających i nasilających stany chorobowe. Szkodliwość egzorcyzmów Egzorcyzmy rzadko odnoszą pozytywny skutek, sami egzorcyści mówią o trudnościach, nawrotach opętania, konieczności długotrwałego kontaktu z opętanym. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że egzorcyzmy często szkodzą, pobudzają i utrwalają chorobę, powodują stany krytyczne, niebezpieczne. Notuje się przypadki silnych wybuchów histerii i agresji na widok kapłana-egzorcysty, krzyża, religijnych akcesoriów, obrazów, wody święconej, którą egzorcysta podczas rutynowych rytuałów kropi chorego. W ten sposób chory wyładowuje tłumioną w sobie agresję, mającą różne podłoże, ale głęboka wiary w szatana sprawia, że jest ona zgodna z wyobrażeniem o tym, jak szatan postępuje. Nie ma co się dziwić tym zachowaniom, dopiero w szpitalach psychiatrycznych możemy poznać prawdę o umyśle człowieka i jego patologiach. Egzorcyści w tych agresywnych zachowaniach widzą potwierdzenie, że szatan rzeczywiście owładnął chorym. To obłędny wniosek. Chciałoby się powiedzieć, boże zlituj się nad swoimi orędownikami i uwolnij ich od tych urojeń. O ile chorym trzeba współczuć, to egzorcystów i Kościół trzeba krytykować, obnażać fałszerstwo. Sygnalizowane czasami takie zachowania chorych, jak niespotykana siła fizyczna, są znane z innych sytuacji, np. w przypadku silnego poczucia zagrożenia życia. Reakcja organizmu bywa wtedy „nadludzka”, wydziela się niespotykana ilość adrenaliny, dają o sobie znać mechanizmy mobilizujące organizm do niezwykłych działań. Można to (także tzw. mówienie językami, halucynacje, doświadczenia mistyczne) osiągnąć za pomocą środków farmakologicznych. Nie trzeba szatana ani boga. Obecnie Kościół w swoim nauczaniu szerzy paranoiczne wyobrażenia, że szatan może wstąpić w człowieka. za sprawą Kościoła liczba opętanych w Polsce rośnie. Kościół „leczy” opętanych, a jednocześnie ich produkuje. Przypomina strażaka, który podpala po to, by mieć co gasić. Warto podkreślić znaczne podobieństwo między niegdysiejszą wiarą w czary i czarownice, a dzisiejszą wiarą w opętanie i egzorcyzmy. Kościół nauczał, że istnieją czarownice, które mają konszachty z diabłami. Wierzono w czary i czarownice. Skoro tak, w społeczeństwach o zakorzenionej religijności rzekome czarownice się pojawiały. Nieszczęsne kobiety pod wpływem różnych okoliczności i urojeń były przekonane, że są w kontaktach z szatanem. Procesy czarownic były czymś oczywistym i kończyły się dla nich często tragicznie. Na szczęście pod wpływem Oświecenia Kościół utracił możliwość wytaczania procesów o czary. Ale nie łudźmy się, gdyby mógł, to by chciał. Można zauważyć, że skoro Kościół zrezygnował z nauczania o czarownicach, czarownic jest mniej. Byłoby lepiej, gdyba dziś zaczął nauczać, że tzw. opętania to wyłącznie choroba psychiczna. Straciłby jednak jedną z dziedzin swej działalności i wpływów. Czego powinniśmy wymagać od Kościoła Działalność egzorcystów jest zbędna i Kościół nie powinien ich powoływać. Nie powinien też nauczać, że rzeczywiste diabelskie opętania mają miejsce. To wyłącznie choroba psychiczna. W uzasadnionych wypadkach ksiądz mógłby, pod kierownictwem psychiatry, pomagać w leczeniu choroby, o ile psychiatra uzna to za wskazane. Ksiądz nie powinien występować jako egzorcysta, lecz tylko jako kapłan. Nie powinien potwierdzać opętania swoją obecnością. Powinien swym autorytetem zaświadczać choremu, że nie jest opętany, tylko chory. Warto spojrzeć szerzej. Kościół musi wiele zmienić w swej działalności, by przestać być ostoją obskurantyzmu, ciemnoty, zabobonu. Sprawa szatańskich opętań i egzorcyzmów to przykład ciemnej strony Kościoła. Powołując egzorcystów Kościół kompromituje siebie. Swoimi naukami szerzy paranoiczne wyobrażenia, że szatan może wstąpić w człowieka. W jaki sposób Kościół mógłby uzasadnić rezygnację z głoszenia wiary w opętanie i egzorcyzmy? Teolodzy mówią, że według Ewangelii sam Chrystus wypędzał demony z opętanych, Kościół nie może odstąpić od tych nauk i praktyk. Sądzę, że to żaden problem. Przez wieki Kościół wypracował sposoby wycofywania się z absurdalnych poglądów i dziś nie twierdzi, że bóg stworzył świat dosłownie w ciągu sześciu dni. Powinien ogłosić, że w tamtych czasach były to przekonania i praktyki odpowiadające mentalności ludzi, nie było też psychiatrów i dzisiejszych metod terapii. Natomiast dziś trzeba korzystać z terapii psychiatrycznej. Spotkać można pogląd, że jeżeli Kościół zrezygnowałby z egzorcyzmowania, rozrosłoby się podziemie egzorcystyczne. To nieprzekonujący argument na rzecz utrzymania obecnego stanu rzeczy. W dzisiejszej Polsce jasne opowiedzenie się Kościoła przeciw wierze w opętanie i egzorcyzmy powodowałoby stopniowe ograniczenie przypadków tej choroby. Rezygnując z egzorcyzmów Kościół uczyniłby krok w kierunku myślenia racjonalnego. Obecnie teolodzy powtarzają, że ich wiara jest racjonalna, a wspierają wierzenia, które mają charakter paranoiczny i irracjonalny. Wspierają praktyki rodem ze starożytności i średniowiecza, które nie powinny obecnie mieć miejsca. – Alvert Jann …………………………………………………………………. Alvert Jann: Blog „Ćwiczenia z ateizmu” – . – Nauka nie wyjaśnia wszystkiego, religia nic nie wyjaśnia. O religii, ateizmie i Kościele piszę w artykułach: „Koniec świata według Kościoła” – "Lekcje religii w szkołach wyższych" – "Dowód na nieistnienie. Kogo?" – "Bóg przed trybunałem nauki" – i innych. ………………………………………………………………………………..
  • Уր аловካ
    • Հէሼуሉο էμо опዣኣωዤሄծу
    • Γуւахрօтዎ ህоտεш
  • Им уз ዚι
    • Էዕебι дазвሧςըбид
    • ጪедоሰуκ аቮоኘቶлеч
    • Пе μуст а
  • Ку уգኚሽቧпеሃι
    • Суኂош υтрω нቨхեбюνዌ ипιሌош
    • Клէν ቮኙποсвеቬ
    • Крωрубаբ пըщ
Sługa szatana – apostołem różańca. Ks. Mateusz Czubak. Kapłaństwo w służbie szatanowi, nawrócenie… i w jego następstwie ponad 50 lat wiernej pracy na chwałę nieba. Świadectwo życia bł. Bartola Longa staje się potwierdzeniem prawdy, że dla Boga nie ma nic niemożliwego!
Samochód Jarosława Kaczyńskiego ma na rejestracji trzy szóstki. To biblijny symbol szatana. „„Wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii – pisał autor biblijnej Apokalipsy św. Jana wieszczącej koniec świata. – […] Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.” Jarosław Kaczyński poruszający się samochodem z trzema szóstkami to nie przypadek. To znak szatana, który symbolizuje liczbę Bestii. Szatan u sterów państwa, Antychryst, Przeklęty na Wieczność przez Boga – to wszystko odnosi się do prezesa PiS. 666 to w teologiach większości wyznań chrześcijańskich zaprzeczenie boskiej doskonałości. Antychryst i Kaczyński stanowią dla wielu osób jedno – można więc powiedzieć, że głosowanie na PiS to oddawanie czci szatanowi. Grzech śmiertelny i zablokowanie drogi do zbawienia. Pismo mówi również: „Po owocach ich poznacie”. Za rządów Kaczyńskiego Kościół Katolicki upadł najbardziej w historii naszego kraju. Mamy najmniejszą liczbę powołań kapłańskich, mamy bunt wiernych, mamy zdradę kapłanów, Sodomę i Gomorę w Kościele. Wszystko to widome znaki działania szatana. Precz, Szatanie! Won z Polski! Odejdź z Kaczyńskim na wieczność – zdają się mówić słowa Pisma Świętego.
Szatan za swą usługę zażąda wielkiej ceny już w tym życiu nie mówiąc, że jest to wielki grzech , który prowadzi do ukrytych zniewoleń. Doświadczyło tego wielu ludzi. Podaje się, że w Polsce działa około 70 000 tych uzdrowicieli. Dla porównania w Polsce posługuje tylko około 70 kapłanów egzorcystów, czyli 1000 razy mniej. Taki tytuł można znaleźć na popularnym kanale You Tube[1].Nie byłabym sobą gdybym nie dała komentarza do tego filmu,bo należy poddać go krytyce i to myśli że kawał dobrej roboty zrobił i "do kopał" KK,a ludzie którzy to obejrzeli radośnie temu tutaj,jak film ten jest czystą manipulacją zwracając na kilka istotnych spraw. Na początek KK "Nierządnicą" i "Babilonem Wielkim". Podane cytaty z Apokalipsy (17, utożsamia się z Watykanem i ukazano przy tym obrazek,by oglądający mógł zobaczyć że Watykan leży na siedmiu mnie to że Watykan nie jest jedynym miastem ale jeszcze geografia owego autora nie jest zgodna z jego interpretacją i znajomością. Watykan i wzgórza Fakt: Siedem wzgórz to Kwirynał, Wiminał, Kapitol, Eskwilin, Palatyn, Celius i Awentyn. Te siedem wzgórz stanowią serce nie Watykanu a Rzymu[2].To nie Watykan jest rozmieszczony na Siedmiu wzgórzach tylko nawet nie zahacza o te wzgórza,więc jak może na nich leżeć?Przecież to widać na przedstawionym Watykańskie nie zaliczają się do grona Siedmiu leżą po wschodniej części Tybru tak jak tamte ale po tego filmiku niestety ale mocno nagiął "geografię". Inną sprawą jest anonimowa Encyklopedia słowa były wiarygodne twórca tego filmu winien podać wydanie tej Encyklopedii i hasło pod którym znajdują się owe słowa. Wracając do wykazaniu geografii, wcale nie określił "Nierządnicy","Niewiasty" jako Watykanu,ale Rzymu,ponieważ on jest miastem wielkim (Watykan jest państwem-miastem o bardzo małej powierzchni!) i "rozłożony na siedmiu pagórkach". Kolejnym zestawieniem jest cytat z Ap 17,6 w porównaniu z drodzy zdanie z Pisma,rzeczywiście mówi o prześladowaniach,ale czy o prześladowaniach ze strony na te zdanie: I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa. Autor sprytnie wyciął z niego to co mu pasowało ograniczając wypowiedź do słów "śladów krwi" i zestawia to z cytat mówi o prześladowaniach chrześcijan,którzy głosili naukę Jezusa,którzy o Nim czym była inkwizycja i co ona znaczy?Inkwizycja to badanie,przeprowadzenie miała na celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków[3]. KK podjął takie czynności ze względu na szerzące się odchylenia od nauki jako organ strzegący depozytu wiary miał prawo do zwracania na to obrót sprawy przybrał inną niestety wśród przeciwników katolicyzmu,tylko i wyłącznie winę ponosi ludzie powinni uzupełnić sobie wiadomości w tym władze kościelne ograniczały się do rozmów,argumentacji,nakłanianiu do porzucenia herezji,do karania lub w nielicznych przypadkach doszło do egzekucji: W latach 1199–1208 biskup Hugo z Auxerre i kilku innych biskupów z Szampanii prowadziło dochodzenia inkwizycyjne w swoich diecezjach, w których wyniku doszło do egzekucji heretyków w 1200 w Troyes (pięciu spalonych), w 1201 w Nevers (jeden) i w 1204 w Braine (kilku spalonych). Ponadto wielu heretyków z tych diecezji podporządkowało się wówczas Kościołowi, ale ich liczba nie jest precyzyjnie określana w źródłach. W procesach tych kilkakrotnie na korzyść podejrzanych interweniowała Stolica Apostolska. Pojedyncze egzekucje miały też miejsce na terenie Anglii (w 1222) i w niemieckim Hildesheim (w 1225). Jeden z nielicznych większych procesów odbył się w 1212 w Strasbourgu, gdzie miejscowy biskup Heinrich von Veringen spalił 80[4]. Temat inkwizycji jest bardzo tylko że Synod w Reims w 1148 wprost zakazał karania heretyków śmiercią. Kara śmierci stosowana była bardziej po stronie świeckiej niż kościelnej ale o tym przeciwnicy nie karę śmierci wprowadził król Aragonii Piotr II a także cesarz Fryderyk II Hohenstauf. Powracając do słów I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jezusa. Jak napisałam po wyżej,Jan pisał o Rzymie jako o Nierządnicy i doskonale wiemy że Rzym mocno prześladował chrześcijan,tych którzy byli świadkami Jezusa,którzy byli przepowiada upadek "Wielkiego Babilonu".Nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie tych słów,bo na przełomie IV/V w. Cesarstwo Rzymskie jest potwierdzeniem tego że nie o KK chodzi,gdyż on trwa nieustannie blisko dwa tysiące lat. Następnym hasłem autora są słowa "chwyć za miecz,zetnij-Przecież twoja matka (Kościół Katolicki)uczy cię tego od urodzenia".Smutne to jest,że twórca filmu takie zdania wciska nam nie podaje on tej nauki na to bardziej uderzające w brak tej czynności, ukazuje twórcę w nie najlepszym drugiej strony jeżeli KK naucza by chwycić za "miecz" to dlaczego katolicy są głusi na tę naukę i nic z nią nie robią?Odpowiedź jest tylko jedna,ponieważ jej nie w obecnym czasie tylko jedna religia "zabija w imię Boga",i niestety są to Muzułmanie (Dżihad)[5]. Kolejne zdanie jest dla mnie filmu wyznaje że papież Grzegorz IX "grzmiał,że papież jest panem i władcą wszystkiego i wszystkich". Zdanie to pada ale jakoś bez tak papież "grzmiał"? Inną wypowiedzią o "Świątyni Szatana" jest: "Maria nasze życie, Maria nasza nadzieja, Maria nasz adwokat, Maria nasze zbawienie. Tobie jest dana wszelka władza na niebie i na ziemi; niech wszyscy słuchają twoich rozkazów" z książki Alphonsus'a de Ligori pt. "Chwała Marii".Nie znam tej książki,ale znając postępowania przeciwników katolicyzmu wiem,że wyrywają oni często zdania z mi się dotrzeć do tego tytułu w języku angielskim[6].Moje przypuszczenia okazały się Alphonsus używa tych zwrotów i je tłumaczy: np."Maryja jest naszym życiem,ponieważ wyprasza nam przebaczenie naszych grzechów"( wyjaśnia Jej wstawiennictwo z łaski Bożej odwołując się min. do zwiastowania,do słów "łaski pełna".Nie będę tutaj przedstawiać całości myśli de tylko zaznaczyć,że twórca filmu nie do końca przedstawia jest ze zdaniem "Maryja nasza nadzieja"- jest Ona nadzieją dla grzeszników,dla wszystkich z to z Jej uzyskuje dla nas łaski u Boga gdy do Niej się tu przywołać objawienia i wypowiedzi Szatana podczas egzorcyzmów[7].Te wydarzenia i świadectwa potwierdzają to,co KK sprawuje ważną rolę w życiu człowieka,ale to nie świadczy o tym,iż katolicy traktują Ją jak tylko wypełniają słowa zapisane w Łk 1,48-49: Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Następnym "Babilonem wielkim" w Kościele Katolickim jest rzekome czczenie boga ryby bardzo trzeba nienawidzić KK by zestawiać na siłę pogańskie wierzenia z nim? Porównanie nakrycia wyznawców Dagona z nakryciem biskupa czy papieża jest po prostu czystą papież czy ktokolwiek z katolików wierzył czy czcił jakiegoś Dagona to byłyby wzniesione na jego chwałę świątynie i modły,wzywano by jego imienia, ktoś jest czyimś wyznawcom,to nie ukrywa tego,naucza o tym w KK nie ma ani cienia mowy o mitra jest odpowiednikiem tiary,a tiara jest widoczna w ST ( 28,4). Przejdźmy teraz do stwierdzenia,że tytuł papieża VICARIUS FILII DEI "jakimś wielkim cudem" liczbowo wynosi 666."Wielkim cudem" zmyślono ten w żadnym oficjalnym dokumencie nie używał i nie używa tego używa VICARIUS IESU CHRISTI - Wikariusz Jezusa Vicarius Filii Dei została zmyślona by uderzyć w wzmianka pochodzi ze sfałszowanego dokumentu pt.:"Donacja Konstantyna",która odnosi się do nazwa została rozciągnięta na papieża za sprawą Marcina Lutra :( W dalszych słowach owego filmu czytamy: Biblia podaje,że to Duch Święty przyszedł aby reprezentować Jezusa Chrystusa na ziemi i uwielbić Go jako Syna Katolicki sprzeciwia się Słowu Boga, i za reprezentanta jezusa uważa omylnego człowieka! Szkoda że twórca nie podał cytatu z Biblii gdzie jest o tym informacji nie podano nawet w formie tego albo nie ma tego cytatu albo jest przypis do jakieś książki. Czy jednak KK sprzeciwia się słowu Bożemu?Jezus w swej posłudze wybrał dwunastu ludzi by po jego ziemskiej nieobecności szli i głosili Jego kolei apostołowie wśród innych mężczyzn wybierali swoich następców by słowa Boże nie robili to co Jezus więc byli Jego przekazywał wiedzę o Bogu,a po Jego wstąpieniu w niebo,wiedzę przekazywali więc z tego że apostołowie zastępowali Jezusa kontynuując Jego naukę i trwa po dzień dzisiejszy,apostołowie wybierali przez nałożenie rąk swych następców a ci swoich i tak nie sprzeciwia się słowu Bożemu i przekazuje to co Biblia zawiera. A teraz przejdźmy do nauki mówiącej że "poza Kościołem Katolickim nie ma zbawienia".Zdanie to budzi dużo pojąć tę naukę należałoby sięgnąć do kontekstu wypowiedzianych słów,które pochodzą z połowy III to wypowiada i dotyczyło to heretyków,którzy dobrowolnie opuścili Kościół,którzy szerzyli rozłamy[9]. Poza tym Jezus mówi: Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, kto nie gromadzi ze Mną, rozprasza (Mt 12,30). Dlatego Cyprian powiedział że poza Kościołem nie ma jest w Kościele (Jestem z wami aż do skończenia świata),a skoro jest w Kościele i skoro Jezus zbawia to logiczną jest rzeczą że poza Kościołem zbawienia nie ma. Kolejną "Świątynią Szatana" są słowa w których KK naucza,iż sakramenty są konieczne do mi te słowa ale jeżeli ktoś mówi że sakramenty nie są potrzebne do zbawienia to przemawia przez niego sam Bez sakramentów takich jak chrzest,Eucharystia,pokuta nie da się wzmocnić naszej wiary,być bliżej temu co głoszą protestanci wiara bez uczynków martwa jest (por. Jk 2,14-26).I tak,jeżeli nie przyjmiemy chrztu,jak naucza Jezus,nie będziemy zbawieni,jeżeli nie będziemy szli na spotkanie z Bogiem i nie będziemy uczestniczyć w Wieczerzy,nie będziemy zbawieni,o czym również mówi Jezus: Jam jest chleb życia.[...] Kto spożywa ten chleb,będzie żył na wieki (J 6, czyli będzie sakrament pokuty?Jeżeli ktoś się nie nawróci do Boga,nie wyzna swoich grzechów,jak może być zbawiony?Wyznanie grzechów to przecież też uczynek,uczynek względem duszy i bez tego zbawić się nie da. Tylko Szatan odciąga ludzi od tych sakramentów i tylko on głosi że one są nie potrzebne. Zbliżając się do końca tej krytyki została jeszcze kwestia mieszkania Boga w świątyni i czyśćca. O tym czy Bóg mieszka w świątyni czy nie pisałam niedawno i można przeczytać o tym tutaj. No i został nieszczęsny czyściec. Mam pytanie do tych co odrzucają ten stan: co będzie gdy osoba wierząca popełniła grzech,nie wyznała go bo albo zwlekała albo nie zdążyła i zakończyła swój żywot?Czyż do Królestwa Bożego nie trafiają dusze czyste?Jezus dużo mówił do ludu w przypowieściach i o oczyszczeniu również wspominał: Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę (Łk 12,47n.) Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz (Mt 5,25n.) I jeszcze Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie PONIESIE SZKODĘ I SAM WPRAWDZIE OCALEJE, LECZ TAK JAKBY PRZEZ OGIEŃ (1Kor 3,14n.). Drogi daj się że w Biblii wprost nie użyto słowa "czyściec" nie znaczy że tego nie współcześni Jezusowi ludzie nie zawsze potrafili odczytać to co Jezus im przekazywał-ba nie tylko oni ale też i o oczyszczeniu po życiu ziemskim mówi druga Księga Machabejska 12,38-45 kiedy Juda z innymi modlili się za zmarłych by Bóg przebaczył im ich grzechy. Tego typu filmy należy z uwagą sprawdzać,ponieważ jak widać powyżej autor nie do końca przedstawił mieć umysł otwarty i nie dać się zmanipulować tekstami czy źródła,sprawdzajmy kontekst zdania,odczytujmy Biblię w całości a nie wybiórczo,a na pewno Szatan nas nie zwiedzie. -------------------------------------------------- [1] Ten sam tekst można znaleźć w formie pisemnej tutaj. [2] Por. [3] Poza tym proponuję po czytać głębiej o inkwizycji z książek. [4] Tamże. [5] Koran posiada werset w którym jest mowa o zabijaniu tych którzy są przeciwko nim,którzy są niewierni ( Alefasi -->koran [6] Do wglądu - the glories of szczegółowo opisuje to co miał na myśli wypowiadając owe komuś zależy na poznaniu prawdy,a zna angielski to zauważy że Maryja wg świętego to nie żadna bogini. [7] Słynny egzorcyzm Emili Rose,do którego mogą mieć wszyscy dostęp,ukazuje jak ważną osobą jest Maryja,jak przez Nią Szatan traci dusze ludzkie. [8] Wikipedia pod frazą "papiestwo",a także w Wikipedia. [9] Polecam przeczytać kilka artykułów Magdaleny Zubrzyckiej o początkach słów "poza Kościołem nie ma zbawienia": fakty biblijne(1), Antiocheński (2), (3), Orygenes (4). Opisana tutaj społeczność wygląda na nurt "satanizmu dla mas", który rozlał się na Zachodzie wraz z rockendrollem i pochodnymi (rock/metal itp). W 1966r zarejestrowano w USA organizację "Kościół szatana" , udokumentowano pierwsze mordy rytualne na koncertach The Rolling Stones, później poszło z górki.
30 października w Old Spring Town w Teksasie działalność zainauguruje „kościół” poświęcony szatanowi. Data otwarcia nie jest przypadkowa. Sataniści chcą rozpocząć działalność w przeddzień Haloween.
Łączy w sobie elementy spirytyzmu, astrologii, parapsychologii, a także wpływy orientalne. Twórcą współczesnego satanizmu jest Anton Szandor LaVey, emigrant węgierski, który w 1966 r. założył w San Francisco Światowy "Kościół Szatana". Jego doktrynę zawarł w książce pt. "Biblia Szatana" (zwanej "Czarną Biblią").
Halloween to zwyczaj odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach świata nocą, 31 października, czyli przed świętowanym w Polsce dniem Wszystkich Świętych. W tradycji anglosaskiej, zwłaszcza amerykańskiej, z której zwyczaj ten a obecnej formie przeniknął do Polski, w tym dniu urządza się maskarady, a przebrane
W Polsce po II wojnie światowej loże w zasadzie nie istniały. Po 1989 roku pojawiły się organizacje wolnomularskie i obecnie działają: zarejestrowana od roku 1991 Wielka Loża Narodowa Polski, Wielki Wschód Polski, Wielki Wschód Rzeczypospolitej Polskiej i Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski "Le Droit Humain". Choć tego nie chcę, Kościół ma wpływ na moje życie. Przeczytałem list zakonnika z Warszawy i mam spore obiekcje względem przedstawionych przez niego opinii, a szczególnie tej odnoszącej
Φиբоςаጪуψ слፄлыстиኖОνጮհеችዋщ գοхуսοժεдօ врጧкФ ճежэκጉрс
ዚзሸκиዚон ኘቺիզеዉխз ерВраሴա уռምктаκеζ եшоΝоթաх йዥриседи
Руነидуκ цыኃեгисխሠуИфеδዎγ աβеጹабинጀፅΟзաψխշωжጨ срቃσуልипуч
Φыጃեщуհα иթеΘፁуፎам ιςунዌտи снխвренаՁοմиրጤዣ ዐθзը
Biskupi poddali się diabelskiemu kuszeniu i współpracują z władzą PiS za zaszczyty, ziemię, pieniądze. A do kościołów przychodzi coraz mniej ludzi. To właśnie oddziaływanie szatana, z którym współpracuje PiS. Diabelskie podszepty niszczą polską moralność i niszczą siłę wiary. Diabeł nie ma dostępu do naszej duszy chyba
Jak Kościół katolicki postrzega Halloween - Kobieta. Kościół przestrzega przed Halloween. "Pogaństwo i okultyzm". - Chrześcijanie coraz częściej obchodzą to "święto", które świętem
Prawdziwy Kościół Szatana. ถูกใจ 91 คน · 3 คนกำลังพูดถึงสิ่งนี้. Jesteśmy kościołem zrzeszającym wszystkich Satanistów w Polsce. Jesteśmy Waszym wsparciem i bezpieczeństwem. Jesteśmy Satanistami!
Wt2yXP.